środa, lipca 02, 2014

"MAMA MU NA DRZEWIE I INNE HISTORIE", J. Wieslander, Wyd. Zakamarki 2014

Czy widzieliście kiedyś swoją mamę na drzewie? Albo same, już jako matki, wspinałyście się po drzewach? Prawdopodobnie NIE. Ponieważ mamy nie chodzą po drzewach, bo są dorosłe, nie widzą w tym zabawy, uważają, że to za bardzo niebezpieczne, itp. Jeśli któraś mama chodzi po drzewach, to jest to na pewno Mama Mu!



Mama Mu to sympatyczna krowa, mająca szalone- jak na krowę- pomysły. A to właśnie wspina się na drzewa, a to bawi się w węża, a to jeździ rowerem, a na dodatek przyjaźni się z wroną. Zachowuje się zupełnie jak szczęśliwe dziecko. O jej cielaczkach cicho sza, zastanawia mnie więc, czemu nazywana jest "Mamą Mu". Że "Mu" to rozumiem, ale "mamą"? Oczywiście są to rozmyślania dorosłego człowieka, moje Dzieci wcale to nie obchodzi! Sami chcieliby mieć taką zwariowaną i infantylną matkę ;)

Natomiast Pan Wrona, jest jakby trochę bardziej dorosły- lubi sobie ponarzekać i pokrakać, przeważnie myśli bardziej racjonalnie, ciągle się spieszy.

Oboje razem stanowią parę nietuzinkowych przyjaciół. Ich niesamowite przygody, przezabawne dialogi, dziecięcy sposób myślenia wygrywający z racjonalnością sytuacji to właśnie to, o czym lubią wspólnie czytać rodzice ze swoimi dziećmi.

"Niech mnie pióra biją!"
"Bo dostanę piórowstrętu"
"- Swędzi, ooo, jak mnie swędzi!
- Gdzie cię swędzi? (...)
- Tu. W brzuchu. Swędzi mnie ochota na tę drożdżówkę
" - to tylko próbka tego, o czym mogą ze sobą rozmawiać krowa z wroną...



"Mama Mu na drzewie i inne historie" to już kolejna książeczka z serii, ale nasze dopiero pierwsze spotkanie z tą sympatyczną krową i wroną. Ich przeżycia bardzo nam się spodobały. Na tyle, że będziemy teraz szukać ich wcześniejszych opowieści. To idealne lektury na wakacyjne przygody z książką :)
 Polecamuuuuu i Wam, muu... :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdą opinię :) Twoje zdanie na ten temat jest dla mnie niezwykle ważne.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...