Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezpieczny dom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezpieczny dom. Pokaż wszystkie posty

wtorek, grudnia 30, 2014

IDEALNY RĘCZNIK DLA JUNIORA


Dzisiejszy temat może się Wam wydawać banalny, lecz jestem pewna, że macie lub mieliście w domu ręcznik, który:
a) w większości wyprodukowany został ze sztucznych włókien, które nie wchłaniały wody- w takim przypadku szybciej wyschniesz niż się wytrzesz;
b) ręcznik tak cieniutki, że po wytarciu pary rąk jest już mokry do tego stopnia, że wycieranie dalszych części ciała staje się nieprzyjemne;
c) ręcznik, który po pierwszym praniu okazuje się... szmatą do wycierania podłogi.

poniedziałek, grudnia 08, 2014

JAK PRZECHOWYWAĆ ŚWIEŻE ZIOŁA?


W mojej kuchni bez świeżych ziół nie ma posiłków. Zioła dodają smaku, zdrowia, jak i dekorują potrawy. Jeśli kiedyś będę miała swój ogród, posieję w nim różne, różniste zioła. Jeśli będę miała kuchnię z oknem, na parapecie postawię doniczki z pietruszką, koperkiem, bazylią, szczypiorkiem, oregano, miętą i melisą. Obecnie mam aneks kuchenny, w którym zioła w doniczkach padają po kilku dniach z powodu zbyt małego nasłonecznienia. Jedynym wyjściem, by mieć stale pod ręką cenne zielsko, jest przechowywanie w lodówce.

niedziela, września 28, 2014

piątek, września 12, 2014

JAK DBAMY O BEZPIECZEŃSTWO W NASZYCH DOMACH?

Urządzamy swoje domy w pięknym stylu, staramy się wnieść do wnętrz to co najpiękniejsze. Często korzystamy ze sprzętów wartych więcej niż samochód średniej klasy, zresztą urządzone przez nas pomieszczenia są dla nas cenniejsze niż nawet najbardziej atrakcyjne auto. Na nie przelewamy nasze emocje, odczucia, wyobrażenia, wizje, pragnienia - to wszystko jest bezcenne.

środa, lipca 23, 2014

TEST PLASTRÓW ODSTRASZAJĄCYCH KOMARY MOSBITO

Moim zdaniem: jeszcze kilka lat temu chroniłam się przed komarami chemicznymi środkami- sprayami, balsamami, płytkami, świecami, produktem wkładanym do kontaktu itp. Śmierdzi to intensywnie, rzeczywiście odstrasza owady, ale co z tego, jeśli jest nieprzyjemne w stosowaniu, uczula, wywołuje problemy skórne, oddechowe i inne niepożądane reakcje. Nigdy nie odważyłabym się zastosować czegoś takiego u dzieci. Ale komary i inne paskudztwa uwielbiają maluszki! Co więc zrobić? Sama się zastanawiałam. Popytałam znajomych, farmaceutkę, aż w końcu przetestowałam. I bingo!

poniedziałek, lutego 10, 2014

TEST DZBANKA FILTRUJĄCEGO WODĘ ASTRA UNIMAX 3L LED SENSOR DAFI





Moim zdaniem: woda, która wypływa z mojego kranu jest okropna! Twarda, chlorowana, niesmaczna, a do tego wywołuje u mnie alergię skórną. Zdarzało się już, że dziwnie pachniała i smakowała, a po kontroli sanepidu okazywało się, że zawiera np. za dużo jednego z pierwiastków (akurat chodziło o jod). Często zdarza się też, że na osiedlach, rury, którymi płynie woda są czyszczone czy konserwowane środkami, które zanieczyszczają naszą wodę, a tym samym wpływa to na zdrowie mieszkańców. Według mnie powinno to podlegać karze, no ale cóż, ode mnie to nie zależy.

Strach podawać wodę z kranu dzieciom, jak i dodawać ją do gotowania, czy przygotowywać na niej herbatę, kawę. Mój elektryczny czajnik CODZIENNIE musiałam odkamieniać kwaskiem cytrynowym! Garnki, szklanki, butelki Maluszka, zlew itp., wszystko ma osad z kamienia! Źle to świadczy o stanie naszej wody, dlatego od dawna zamierzałam zainwestować w dobry dzbanek filtrujący. Teraz cieszę się, że mam swój Dafi i tylko żałuję, że wcześniej go nie nabyłam.

Dzbanek świetnie oczyszcza kranówę z kamienia. Używam dafi od 2 tygodni i ani razu jeszcze nie odkamieniałam czajnika, gdyż wygląda on w środku jak nowy! Mleko modyfikowane, pierwsze przeciery dla Maluszka, dania dla całej rodziny są smaczniejsze i bezpieczniejsze, gdyż są przyrządzane na czystej wodzie. Posiłki dla dzieci można przygotowywać na bazie butelkowanej wody źródlanej, lecz jest ona dużo droższa niż przefiltrowana woda z kranu (dzbanek 3l kosztuje ok. 69zł + filtr na miesiąc 14zł + koszt wody z kranu).

Podobno woda z dzbanka Dafi nadaje się bezpośrednio do picia. Nie jestem na tyle odważna, by spróbować, ale znam takich, którzy rzeczywiście piją i smakuje im.

Poza powyższymi zaletami, dzbanek Dafi oryginalnie zdobi każdą kuchnię. Wygląda jak nowoczesny gadżet, można wybrać kolor, który będzie odpowiadał wystrojowi naszego pomieszczenia. Jest to więc nie tylko praktyczny produkt, ale i estetyczny, ładny, stylowy. Właściwie nadaje się na uniwersalny prezent- dla Niego, dla Niej, dla Rodziny, na parapetówkę, urodziny, pod choinkę... Przyda się każdemu :)

Zdaniem producenta:
Ten estetyczny dzbanek jest przede wszystkim funkcjonalnym sprzętem kuchennym skutecznie oczyszczającym wodę z kamienia, chloru, pestycydów, rdzy oraz innych zanieczyszczeń mechanicznych i organicznych. Wskaźnik LED sensor odmierza miesiąc od momentu wyprowadzenia go z trybu uśpienia. Kiedy upłynie czas przydatności filtra dioda zacznie migać kolorem czerwonym. System wkładu filtrującego unimax przeznaczony jest dla osób, które chętnie gotują oraz posiadają rodzinę, przez co częściej sięgają po wodę. Z myślą o nich stworzyliśmy wkład skutecznie filtrujący 150-200l wody.

www.dafi.pl

piątek, grudnia 13, 2013

TEST MYDEŁKA ODPLAMIAJĄCEGO DR BECKMANN

Moim zdaniem: przetestowałam chyba już większość odplamiaczy ze sklepowej półki- i te popularne, jak i ekologiczne. Kiedy ma się małe dzieci-sami wiecie- ciuchy brudzą się niesamowicie, i to w równym stopniu ciuchy maluchów i ich rodziców. Plamy z posiłków, kupki, ulewania, z plasteliny, po pisakach, błocie i wszystkiego, z czym ma dziecko do czynienia w ciągu dnia. Mimo stosowania nawet reklamowanych często środków na uporczywe plamy, zdarzało się, że musiałam wyrzucić ubranie do śmieci. Dlaczego? Ponieważ albo środek nie dawał sobie rady i plama pozostawała albo wręcz odwrotnie- plama wraz z materiałem zostały przebarwione. Wyobraźmy więc sobie, jak drażniące muszą to być substancje! A odplamiamy najczęściej jednak ciuszki naszych dzieci. Czy warto je narażać na podrażnienia, a nawet choroby skóry?! Dlatego ostatecznie zaprzestałam stosowania odplamiaczy...

Kilka miesięcy temu spiesząc się na spotkanie z koleżankami, ubrana w moją ulubioną koszulę, karmiłam szybko Zuzię. Niestety zgodnie powiedzeniem "Gdy się człowiek spieszy, to się diabeł cieszy", Młodej się ulało akurat na moje ubranie! Szybko namoczyłam koszulę, podsuszyłam suszarką (a co, a Wy tak nie robicie?), lecz niestety plama została. Przebrana i spóźniona poskarżyłam się dziewczynom, jak to możliwe, że moje mleko zostawia takie plamy?! Co ja takiego zjadłam?! Rozbawione psiapsiółki zgodnym chórem poleciły mi Mydełko do odplamiania Dr Beckmann'a. Naturalne w 100%, idealne nawet do ciuszków dla noworodków, odplamia jak nic innego. Od razu pobiegłam do sklepu, zastosowałam na mojej ukochanej koszuli i rzeczywiście, okazało się genialne! Od tego czasu używam mydełka do plam każdego rodzaju. Zawsze schodzą, nie odbarwiają kolorów, nie podrażniają delikatnej skóry dziecka. Najlepszy, bezpieczny, ekologiczny i naturalny odplamiacz jaki w życiu miałam! Polecam wszystkim, ale przede wszystkim mamom! A ponadto mydełko jest śmiesznie tanie i całkiem wydajne.


Zdaniem producenta: Mydło w kostce, którego formuła oparta jest na mydle z naturalnych tłuszczów roślinnych. Nie zawiera barwników ani środków zapachowych a wszystkie składniki w 99% ulegają biodegradacji. Skutecznie usuwa plamy z krwi, tłuszczu, oleju, szminki. Nadaje się także do mycia rąk (testowany dermatologicznie), nie podrażnia skóry. Można je także stosować na dywanach, tapicerkach itp. Produkt idealny podczas podróży i na wakacjach, niezastąpiony w domu.

środa, czerwca 26, 2013

TEST HIPOALERGICZNEGO PROSZKU DO PRANIA CONCERTINO BABY WHITE

Według producenta:
  • Testowany dermatologicznie
  • Posiada pozytywną opinię Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
  • Przeznaczony do prania bielizny niemowlęcej i dziecięcej
    oraz odzieży osób o wrażliwej skórze i alergików
  • Wyjątkowa receptura pomaga utrzymać naturalną biel tkanin na dłużej oraz zapobiega ich szarzeniu
  • Łagodny ale skuteczny
  • Dobrze się wypłukuje
  • Ekologiczny - nie zawiera fosforanów ani zeolitów
  • Do prania ręcznego, w pralkach automatycznych i wirnikowych w temp. 30°C - 95°C
  • Wydajny: proszek 1,6 kg = 16 prań
Według mnie: nie przepadam za proszkami, jako środkami do prania. Lecz- nie wiem, czy wiecie- pieluchy wielorazowe oraz wkładki do otulaczy itp. nie powinno prać się w płynach i żelach. Zostają więc proszki.
Concertino baby pozytywnie mnie zaskoczył. Nie pozostawia po sobie nie spłukanych grudek proszku, dobrze się wypłukuje. Dobrze też odświeża i pierze. Ubranka, bielizna oraz pieluchy nie są sztywne czy szorstkie, ale też nie do przesady miękkie. Są zwyczajne. Nie podrażniają,  nie drapią, nie wywołują alergii. Proszek ładnie i delikatnie pachnie. Ważne jest dla mnie, że nie zawiera niebezpiecznych substancji. A do tego wszystkiego, ma całkiem przyjemną cenę ;)

piątek, października 05, 2012

TEST PŁYNU DO MYCIA DREWNA SIDOLUX EXPERT

Dziś piątek, więc w większości domów jutro będzie sprzątanie po całym tygodniu. A ja mam dla Was opinię o produkcie, który przeznaczony jest właśnie do tego zadania...

Wg producenta: System Clean&Perfect – idealnie dobrane składniki i specjalnie opracowana formuła, gwarantują doskonałą czystość bez smug i zacieków
  • Zawiera naturalne woski – naturalne woski zabezpieczają drewno przed szkodliwym działaniem wody i tym samym zapewniają efekt hydrofobowości
  • Dodatek silikonu – związki silikonowe ułatwiają rozprowadzenie produktu na powierzchni
  • Idealna pienistość – starannie dobrane składniki zapewniają maksymalną skuteczność mycia
  • Przyjemny świeży zapach na długo utrzymuje się w pomieszczeniu.
Wg mnie: w pierwszym momencie zachwycił mnie zapach płynu- intensywny, z nutą pomarańczy. 2 nakrętki preparatu rozprowadza się w wodzie i nie pozostaje nam nic innego, tylko myć drewnianą podłogę. Osobiście nie lubię drewnianych podłóg, bo trudno się je czyści właśnie. Ale poczciwy Sidolux daje sobie radę i z takimi powierzchniami. Zmywa łatwo, nie pozostawiając smug, lecz czyste drewno. Ponadto je pielęgnuje i zabezpiecza przed wilgocią. Ale uwielbiam go przede wszystkim za ten zapach! Po kilku godzinach kładąc się z Synkiem na podłodze, nadal czujemy pomarańcze!!!
A dzisiaj wpadłam na jeszcze jeden pomysł zastosowania Siloduxu do mycia drewna. Przecież rozcieńczonym preparatem można przemywać również drewniane meble!

piątek, września 14, 2012

TEST EKOMATY DLA DZIECI DWINGULER

 
Według producenta: Maty są już bestsellerem w USA i kilku innych krajach, a Polska jest pierwszym europejskim krajem, do którego został sprowadzony ten produkt. Cechuje się on wieloma walorami, których nie posiadają inne maty dla dzieci. Swoją popularność zawdzięcza temu, iż spełnia wszelkie wymogi bezpieczeństwa dla dzieci. Maty wyprodukowane są z najwyższej jakości surowców i nie zawierają żadnych szkodliwych substancji (badania poparte certyfikatami dostępnymi na stronie www.ekomaty.com.pl). Produkowane są one w rygorystycznych warunkach z najwyższej jakości nietoksycznych surowców w Korei. Dzięki wysokiej jakości maty Dwinguler używane są w około 80% rodzin posiadających dzieci w Korei. Ponadto maty są najlepiej sprzedającymi się wieloetapowymi matami dla dzieci na świecie i zapewniają optymalną przestrzeń do zabaw.



Mata Dwinguler jest idealna zarówno dla noworodka, starszego dziecka jak i dorosłych, ponieważ:
-jej powierzchnia nie ślizga się (idealna dla dzieci zaczynających raczkować i chodzić)
-dzięki wielu warstwom pianki stanowi doskonałą amortyzację (dziecko nie obija się i jest chronione przed uszkodzeniami ciała, sprawdzą się jako podłoże do rodzinnych zabaw)
-jest dwustronna, a różnorodność obrazków i kolorów przyciąga uwagę dziecka i rozwija zmysły, pełni więc rolę edukacyjną
-stanowi przytulne i wspaniałe miejsce do zabawy dla całej rodziny
-z powodzeniem może zastąpić dywan u alergika (nie gromadzi roztoczy)
-izoluje od hałasu
-izoluje od zimnego podłoża.

Rozmiary: średnie (wym. 1,90m x 1,30m x11mm) w cenie 499zł oraz mniejsze (wym.1m x 1,40m x 11mm).



Według Rysia, jego przyjaciół i mnie: jeżeli mogłabym zorganizować plebiscyt na produkt roku, ta oto mata zdobyłaby w nim pierwsze miejsce! Jest rewelacyjna! Czegoś takiego szukałam dla Rysia i oto mamy ją w domu :) Kilka miesięcy temu, a może dawniej, kupiłam piankowe puzzle podłogowe, by Młody mógł ze spokojem szaleć po podłodze. Okazało się, że puzzle takie często są wykonane ze szkodliwych materiałów, choć są i takie podobno z atestem. Puzzle podłogowe mają też kolejny minus, jakim są wyciągane drobne elementy piankowe, które łatwo można połknąć, a nawet odgryźć! To bardzo niebezpieczne! Poza tym nie zabezpieczają przed bolesnym upadkiem, ślizgają się po podłodze, potwornie elektryzują, szybko niszczeją... Ogólnie pisząc, pieniądze wyrzucone w błoto. Natomiast EKOMATA DWINGULER ma wszystko to, czego nie mają piankowe puzzle podłogowe, a nawet więcej! Ale po kolei:
-nie elektryzuje się, dzięki czemu po zabawie na macie, nie strzelamy iskrami, a włosy nie stają nam dęba;
-nie ślizga się ani po podłodze, ani my na macie;
-paproszki, okruszki i inne podłogowe brudactwa nie przyklejają się do niej;
-jest łatwa w utrzymaniu, nie brudzi się, wystarczy przetrzeć wilgotną szmatką w razie potrzeby;
-nie robią się na niej wgniecenia, gdy postawimy cięższą zabawkę;
-nie posiada wyjmowanych elementów, jest w całości;
-duży rozmiar pozwala na swobodną zabawę, nawet kilku osób;
-jest miękka;
-podczas upadku dziecka, chroni je przed bólem i niebezpieczeństwem rozbicia kolana i innych części ciała...;
-mata jest piękna, obrazki są duże, kolorowe, wesołe, żywe, atrakcyjne;
-mata jest dwustronna, więc nie znudzi się maluchowi;
-może służyć do leżenia, siedzenia, raczkowania, chodzenia, zabawy, nauki (obrazki są podpisane angielskimi nazwami) i pewnie wielu innych czynności, o których my- dorośli nawet nie pomyślimy ;) ;
-chroni przed zimnem ciągnącym od podłogi;
-rzeczywiście tłumi hałas (za co podziękują sąsiedzi pod nami);
-daje dzieciom mnóstwo radości, a dla Rysia sama w sobie stanowi zabawkę;
-matę łatwo i szybko można zrolować i włożyć pod łóżko itp. i równie szybko się ją rozwija (Rysiu już sam się nauczył ją rozwijać i ma przy tym kolejną okazję do zabawy);
-jest piękną ozdobą dziecięcego pokoju.


Rysiu jest matą zachwycony! Wprost uwielbia spędzać na niej czas. Lubią ją też jego przyjaciele :)
I ja, jako mama i Rysio z przyjaciółmi, szczerze polecamy matę DWINGULER. Jest milion razy lepsza od dywanu i piankowych puzzle podłogowych!


 Zresztą zobaczcie sami:

Super zabawa :)


sobota, września 08, 2012

TEST TABLETEK DO ZMYWARKI SOMAT MULTI-PERFECT Z FORMUŁĄ EXPRESS POWER

Według producenta: uporają się z trudnymi zabrudzeniami nawet w krótkim cyklu mycia. Nowością w recepturze Somat Multi-Perfect jest formuła Express Power. Dzięki niej tabletki rozpuszczają się szybciej. Dlatego nawet po myciu w krótkich i ekologicznych programach naczynia będą perfekcyjnie czyste. Z Somat Multi-Perfect tłuste plamy, zaschnięte resztki jedzenia, czy skrobia zostaną skutecznie usunięte z naczyń. Potwierdziły to zewnętrzne testy, a teraz każdy z nas może się o tym przekonać we własnej kuchni.

Według mnie: mam problem z moją zmywarką :( Od zawsze, pozostawia na szklankach brzydkie zacieki, szkło wygląda jak nieumyte! Talerze też nie zawsze lśnią czystością, zdarza się, że muszę poprawiać zmywanie ręcznie... Próbowałam różnych tabletek do zmywarki, nabłyszczaczy, soli, nawet sody oczyszczonej (podobno zmiękcza wodę i nie pozostawia zacieków), systematycznie czyszczę wnętrze owej zmywarki i … nic. Bez zmian. W końcu stwierdziłam, że dziękuję za taki sprzęt i już nigdy zmywarki nie kupię! Kilka tygodni temu, otrzymałam do przetestowania nowość SOMAT Multi-Perfect. Nie powiem, żeby moje naczynia nagle zaczęły lśnić blaskiem, ale rzeczywiście są to najlepsze tabletki do zmywarki jakie stosowałam. Włączam program Eco (czyli małe zużycie wody). Naczynia wyciągam czyste, a szklanki raczej nie mają zacieków (1 szklanka tylko miała, a pozostałe już nie). Szkło, porcelana itp. umyte w zmywarce mają specyficzny zapach i „piszczą” podczas dotyku (no nie wiem, jak mam to wytłumaczyć, kto ma zmywarkę, pewnie wie o co mi chodzi). Po zmywaniu tabletkami Somat Multi-Perfect, tego nie zauważyłam, więc super. Naczynia i zmywarka za to ładnie pachną. Tabletki tez rozpuszczają się całe, nie pozostawiając po sobie granulek czy proszku. Żałuję tylko, że nie domywają śladów po herbacie, ale z tym radzi sobie tylko szorstka gąbka, płyn do naczyń i sprawne dłonie ;)
Podsumowując, warto wypróbować Somat Multi-Perfect. A może macie swoje sposoby na idealne zmywanie w zmywarce?

wtorek, sierpnia 28, 2012

TEST PRODUKTÓW SIDOLUX

Do tej pory produkty Sidolux omijałam na sklepowych półkach. Powód? Błahy- z nieznajomości ich skuteczności oraz z uprzedzeń, że są to produkty pozostałe z beznadziejnych czasów PRL, niczym szary papier toaletowy... Tymczasem zostałam poproszona o przetestowanie kilku z nich. Zgodziłam się z ogromnej ciekawości i mając na nadzieję na wyzbycie się często bezpodstawnych uprzedzeń.  Oto moje wyniki z testów Sidolux:

PŁYN DO MYCIA PANELI SIDOLUX


Odkąd Rysiu spędza całe dnie na podłodze oraz samodzielnie się po niej przemieszcza, odkurzam i myję ją codziennie! Być może przesadzam, dziecku troszkę brudu nie zaszkodzi, ale: 1. Mamy jasne panele, na których wszystko widać; 2. Jestem chyba pedantką; 3. Rysio zjada wszystko, co zauważy (wspominałam już Wam, że pożarł żywą biedronkę?! Niestety zauważyłam to dopiero, kiedy zaczął kaszleć i nieporadnie wyjmować z ust pozostałe po owadzie skrzydełka...). Te 3 powody wystarczą, by utrzymywać podłogę w czystości. Więc myję ją codziennie, płyny schodzą jakbym je piła ...
W pierwszej kolejności płyn do mycia paneli Sidolux zaskoczył mnie swoim ładnym i intensywnym zapachem świeżości. Ma wodnistą konsystencję, należy użyć 2 nakrętki na 5 l wody, lecz wlewam połowę mniej. Szybko i łatwo zmywa brud, np. zaschnięte już kałuże mleka lub inne rysiowe pokarmy. Niestety od kiedy mamy jasne panele, wszystkie dotychczasowe środki do ich mycia pozostawiały smugi. Sidolux nie zostawia! Jestem z niego bardzo, ale to bardzo zadowolona. Jak tylko się skończy, kupię go ponownie :)

UNIWERSALNY PŁYN DO MYCIA O ZAPACHU MYDŁA MARSYLSKIEGO SIDOLUX
Wiecie już, że mam panele, ale także- w kuchni, łazience i korytarzu- mam płytki. By całą podłogę w mieszkaniu umyć za jednym razem, idealnym rozwiązaniem jest zastosowanie do mycia uniwersalnego płynu do wszystkich powierzchni. Jak brzmi stare powiedzonko- jak coś jest do wszystkiego, jest do niczego, prawda? Ale nie tym razem.
Zapach- intensywny, lecz ładny. Pasuje mi aromat mydła marsylskiego. Skutecznie zmywa i jasne panele i ciemne płytki. Nie pozostawia smug. Po myciu pozostaje natomiast czystość oraz świeży zapach. Czego chcieć więcej od płynu do mycia podłóg? Ach, jeszcze niskiej ceny, ale zdaje się, że i w tej kategorii Sidolux daje radę- 1 litr tego płynu kosztuje ok. 6zł.

SIDOLUX M PRZECIW KURZOWI 
 

Wydaje się to aż niemożliwe, lecz to także jest hit. Przede wszystkim, zwalił mnie z nóg cudowny zapach, przypominający ... łagodny krem dla dzieci. Bardzo przyjemne dla nosa, szczególnie że pozostałe preparaty tego typu dostępne na rynku, drażnią mnie ostrymi nutami. Preparat jest konsystencji pianki, którą aplikuje się sprayem na szmatkę. Już po pierwszym ruchu ściereczką, kurz zostaje usunięty, nie pozostawiając smug, lecz połysk. I co dla mnie też ważne- nie trzeba po nim przecierać suchą szmatką :) Super!

PŁYN DO MYCIA SZYB SIDOLUX

Kolejny świetny produkt (to już zaczyna być podejrzane...). Wygodne opakowanie ułatwia mycie, jak i zabezpiecza przed wylaniem lub otwarciem przez dziecko. Płyn podczas aplikacji zamienia się w piankę. Wystarczy mała ilość, by rozprowadzić ją po całym oknie. Szybko rozpuszcza i usuwa brud, nie ścieka samoistnie po szybie. Po usunięciu preparatu ściągaczką oraz suchą szmatką, przez czyste okna świat wygląda zupełnie inaczej :)

Już wkrótce kolejny test pozostałych 2 produktów Sidolux...

sobota, sierpnia 25, 2012

TEST ŻELU DO PRANIA JELP ORAZ PŁYNU ZMIĘKCZJĄCEGO DO PŁUKANIA TKANIN JELP

ŻEL DO PRANIA JELP

Według producenta: Unikalna receptura żelu JELP została starannie opracowana przez duńskich ekspertów, aby zapewniać bezpieczeństwo nawet najbardziej wrażliwej skórze niemowląt, dzieci i alergików. Jest to całkowicie innowacyjny produkt, który obecnie cieszy się rosnącą popularnością wśród konsumentów w Finlandii, Szwecji i Danii. Teraz również w naszym kraju pojawiła się możliwość wypróbowania całkowitej nowości w gamie produktów do prania ubranek dziecięcych. Żel JELP nie posiada żadnych sztucznych środków barwiących, które mogłyby powodować alergie skórne lub podrażnienia.
Jego złocisty kolor to naturalny efekt kompozycji składników najwyższej jakości. Ponadto produkt pozbawiony jest środków zapachowych, które często podrażniają wrażliwy system oddechowy dzieci. Dzięki niezwykłej delikatności żelu JELP, zaleca się stosowanie go do prania ubranek niemowlęcych już od pierwszego dnia życia dziecka. Dzięki szczególnym właściwościom, hipoalergiczny żel do prania JELP otrzymał pozytywną opinię skandynawskiego stowarzyszenia Astma-Allergi Danmark.
Dodatkową zaletą nowego żelu jest zawartość gliceryny, która chroni skórę rąk przed wysuszeniem podczas prania ręcznego. JELP stanowi zatem idealne rozwiązanie dla wszystkich osób troszczących się o komfort swojej skóry.
Wyjątkowość nowego produktu związana jest także z jego wydajnością. Jest on bardzo skoncentrowany – z 1litra żelu otrzymujemy aż 14 prań, podczas gdy 1litr większości płynnych środków piorących wystarcza tylko na 10 prań. Oznacza to, że żel JELP jest o 40% bardziej wydajny.
Ponadto przy produkcji żelu, Danlind pomyślał również o praktycznej stronie prania i wyposażył swój produkt w nowoczesne opakowanie. Nakrętka żelu to jednocześnie tak skonstruowany dozownik, że nadmiar żelu zostaje odprowadzony bezpośrednio do butelki i nie powoduje jej zabrudzenia przy zamykaniu.

Według mnie: bardzo delikatnie i pięknie pachnie świeżością. Gęsty, skoncentrowany żel, dzięki swej konsystencji jest skuteczny w mniejszym dozowaniu niż płyny do prania. Wystarczająco odświeża niemowlęce i dziecięce ciuszki. Nie niszczy ubrań. A przede wszystkim jest niezwykle delikatny, hipoalergiczny, nadaje się więc do prania ubrań już dla noworodków. 


PŁYN ZMIĘKCZAJĄCY DO PŁUKANIA TKANIN JELP

Według producenta: Płyny do zmiękczania tkanin JELP zawierają specjalnie dobrane składniki, które sprawiają, że ubrania są miękkie i subtelnie pachną. Wyjątkowa receptura płynów pozbawiona jest szkodliwych dla skóry barwników, a zastosowana kompozycja wonna została bardzo starannie dobrana z grupy niealergizujących substancji zapachowych. Płyny do zmiękczania JELP spełniają wysokie wymagania stawiane produktom przeznaczonym dla dzieci i osób o szczególnie wrażliwej skórze.

Według mnie: piękny, pudrowy zapach, nie drażni nosa, nawet tego najmłodszego ;) . Efektywnie zmiękcza ubranka, które stają się delikatne, przyjemne w dotyku, nie podrażniają skóry. Tak, jak wszystkie produkty Jelp, i płyn do zmiękczania rzeczywiście jest hipoalergiczny. Ufam marce Jelp, która specjalizuje się w praniu dziecięcych ubrań już od kilkudziesięciu lat i znana jest ze swej doskonałości w całej Europie.


A już w najbliższy poniedziałek rozpocznie się konkurs, w którym do wygrania będą właśnie produkty i gadżety JELP :) 



poniedziałek, listopada 28, 2011

TEST WODOODPORNEGO PRZEŚCIERADŁA LUX – TENCEL Z GUMKĄ- MAVERO

wg producenta: prześcieradła z gumką LUX wykonane są z unikalnej tkaniny TENCEL, której włókna są delikatne jak jedwab, przewiewne jak len i bardziej chłonne od bawełny. Wyjątkowa zdolność absorbcji wilgoci TENCEL zapewnia przyjemny sen nawet w upalne noce. Ograniczona wilgotność w naturalny sposób, bez użycia żadnych środków chemicznych, które mogą podrażniać skórę, hamuje także rozwój bakterii, pleśni i roztoczy. TENCEL jest naturalnie higienicznym włóknem wytwarzanym z biodegradowalnej celulozy drzewnej. Drewno wykorzystywane do jego produkcji pochodzi ze specjalnych farm działających w zgodzie ze standardami ekologicznymi. 
Warstwa poliuretanowa, która dyskretnie, ale skutecznie chroni materac przed zmoczeniem, działa także jako bariera antyalergiczna – skutecznie chroni przed roztoczami, które przyczyniają się do występowania u dzieci astmy i kataru siennego.
Dzięki swojej sprężyctości prześcieradło idealnie dopasowuje się do materaca!
Specyfikacja:
  • 100% tencel z warstwą poliuretanową
  • można prać w pralce w 60° i wirować
  • włókna spełniające wymogi Oeko-Tex Standard 100 (Class 1), tzn:
    • nie zawierają żadnych czynników rakotwórczych, żadnych barwników azowych, które mogą odszczepiać aryloaminę z grupy MAK III A1 i III A2 oraz żadnych barwników alergizujących,
    • zostały przebadane na obecność pestycydów i chlorofenoli, a ich zawartość nie przekracza dopuszczalnych wartości,
    • zostały przebadane na ewentualną obecność wolnych metali ciężkich, a ich zawartość nie przekracza dopuszczalnych wartości,
    • nie zawierają formaldehydu lub zawierają go poniżej wartości ustalonej w deklaracji (lub prawnie dopuszczalnych),
    • wartość pH odpowiada wartościom naszej skóry,
    • nie zawierają żadnych przenośników chloroorganicznych,
    • nie zawierają żadnych wykończeń biocydami ani środkami trudno palnymi,
    • przebadano na obecność związków cynoorganicznych, a ich zawartość nie przekracza dopuszczalnych wartości.
wg mnie: dokładnie pamiętam pierwsze godziny w domu z Rysiem po powrocie ze szpitala. Wszystko przygotowane, nowiutkie, czyściutkie, pachnące. Kiedy nadszedł czas przewijania, położyliśmy naszego maluszka na przewijaku. Gdy tylko zdjęliśmy Młodemu pieluszkę, ten siknął pokaźną fontanną! Nas z Mężem nie trafiło, ale za to świeżo przygotowana pościel, w której Młody nawet nie zdążył się zdrzemnąć, była mokra. Najbardziej ucierpiał materac :( Od tamtej chwili już go zabezpieczam. Do tej pory wkładam pod prześcieradło foliową ceratkę. Niestety każdy ruch Rysia jest słyszalny, co dokucza szczególnie w nocy. Poza tym, cerata często się zsuwa i trzeba ją poprawiać. Nie jestem więc z niej zadowolona. Od niedawna mamy jednak prześcieradło wodoodporne firmy Mavero. Produkt jest genialny! Rzeczywiście jest całkowicie wodoodporny. Nie szeleści, więc nie słychać każdego ruchu dziecka. Materiał z zewnątrz jest miękki i przyjemny w dotyku, bardzo ładnie wygląda, natomiast od strony materaca jest pokryty specjalną warstwą chroniącą przed wilgocią. Ponadto prześcieradło ma gumkę, która sprawia, że się nie zsuwa z łóżeczka. Zdecydowanie polecam ten produkt! Dopiero teraz uważam, że jest to zakup obowiązkowy, ale lepiej późno, niż wcale!

Prześcieradło można kupić tutaj

środa, sierpnia 03, 2011

HIPOALERGICZNE ŻELE DO PRANIA JELP

Wg producenta: środki do prania dla niemowląt są znane Polakom już od 20 lat. Żele do prania to jednak nowość na polskim rynku. Nie zawierają szkodliwych substancji ani dla człowieka, ani dla środowiska naturalnego (składniki żelów są biodegradowalne). Nie zawierają też sztucznych środków barwiących, które mogłyby powodować alergie skórne lub podrażnienia, są więc bezpieczne dla małych alergików- niemowląt i dzieci. Są również pozbawione środków zapachowych, które mogłyby podrażniać malucha. Zawierają glicerynę, chroniąc skórę przed wysuszeniem. Dzięki swoim zaletom otrzymały pozytywną opinię skandynawskiego stowarzyszenia Astma- Allergi Danmark.
Żele nadają się do prania ręcznego oraz w pralkach. Producent zapewnia, iż 1 litr żelu powinien wystarczyć na 14 prań.

Wg mnie i Rysia: będąc w szpitalu po porodzie Rysio, jak wszystkie inne noworodki, otrzymał szpitalny kaftanik. Już po kilku godzinach biedak miał wysypkę na całym ciele, jak wszystkie noworodki na oddziale. Okazało się, że w szpitalnej pralni nie używa się specjalnych środków piorących przeznaczonych dla maluszków! Poprosiłam więc Męża, by przyniósł ciuszki Rysia wyprane właśnie w żelach JELP (na tydzień przed porodem wszystko porządnie wyprałam). Już na drugi dzień od zmiany odzieży było widać poprawę stanu skóry. Ubrania są rzeczywiście delikatne i pozbawione zapachu. Można by użyć jeszcze płynu do płukania JELP, ale ja tego nie zrobiłam, a i tak jestem zadowolona. W żelu prałam także pokrycie wózka, fotelika, pościele. Kolory pozostają nienaruszone (białe ciuszki piorę oczywiście w żelu do białego, a kolorowe w żelu do koloru), natomiast lekkie plamy z kremów dla dzieci czy moczu wywabione. Jestem też bardzo zadowolona z wydajności żeli- jedna nakrętka na odświeżające pranie (tzn. bez ciuszków jakoś specjalnie poplamionych) w zupełności wystarcza, czyli producent nie kłamie ;) Szkoda tylko, że środki te nie są również dostępne w butlach ekonomicznych.