Często jako rodzice zastanawiamy się, jaką wodą poić maluszka.
środa, sierpnia 21, 2013
poniedziałek, sierpnia 19, 2013
"ŚWIEĆ NA NIEBIE MAŁA GWIAZDKO", "KRĘCĄ SIĘ MALUSZKI", Wyd. Olesiejuk 2013
Rysiu otrzymał niedawno dwie urocze książeczki Wydawnictwa Olesiejuk. I znowu jesteśmy w zachwycie!
Książeczki pochodzą z serii "Światełka i dźwięki". Mają tekturowe strony, a rogi specjalnie zakończone, by nie zrobić krzywdy małemu czytelnikowi. Format pozwala maluszkowi na samodzielne trzymanie wydania. Ilustracje są proste, kolorowe, w delikatnych, pastelowych odcieniach, a przedstawione na nich postaci- sympatyczne i radosne.
Tekst składa się całkowicie z zaledwie kilku prostych zdań. Jednak, mając na uwadze, że lektura przeznaczona jest dla najmłodszych maluszków (okolice 1. roku życia), to wystarczająco. Ponadto, choć w zasadzie to jest tu najważniejsze, książeczka daje dziecku radość z efektów dźwiękowych oraz świetlnych! Nad stronami zamieszczono panel z przyciskami, które łatwo uruchomić. Po naciśnięciu każdego z nich, usłyszeć można melodię lub dźwięk oraz zobaczyć skaczące po panelu światełka. Wszystko to czyni, że obie książeczki- "Świeć na niebie mała gwiazdko" oraz "Kręcą się maluszki..." - są nie tylko lekturą, publikacją dla najmłodszych, ale także zabawką samą w sobie.
Książeczki pochodzą z serii "Światełka i dźwięki". Mają tekturowe strony, a rogi specjalnie zakończone, by nie zrobić krzywdy małemu czytelnikowi. Format pozwala maluszkowi na samodzielne trzymanie wydania. Ilustracje są proste, kolorowe, w delikatnych, pastelowych odcieniach, a przedstawione na nich postaci- sympatyczne i radosne.
Tekst składa się całkowicie z zaledwie kilku prostych zdań. Jednak, mając na uwadze, że lektura przeznaczona jest dla najmłodszych maluszków (okolice 1. roku życia), to wystarczająco. Ponadto, choć w zasadzie to jest tu najważniejsze, książeczka daje dziecku radość z efektów dźwiękowych oraz świetlnych! Nad stronami zamieszczono panel z przyciskami, które łatwo uruchomić. Po naciśnięciu każdego z nich, usłyszeć można melodię lub dźwięk oraz zobaczyć skaczące po panelu światełka. Wszystko to czyni, że obie książeczki- "Świeć na niebie mała gwiazdko" oraz "Kręcą się maluszki..." - są nie tylko lekturą, publikacją dla najmłodszych, ale także zabawką samą w sobie.
Mój Maluch, choć ma już więcej niż rok, chętnie sięga po prezentowane tytuły :)
sobota, sierpnia 17, 2013
TEST LETNICH NOWOŚCI LIRENE YOUNGY 20+ - KREM BB, PŁYN MICELARNY Z TAŃCZĄCYMI DROBINKAMI Z WIT. E, ŻEL MYJĄCO-PEELINGUJĄCY DO TWARZY, PIANKA MYJĄCA DO TWARZY I OCZU, KREMO-ŻEL Z WITAMINOWYMI DROBINKAMI DO TWARZY I POD OCZY
KREM BB LIRENE YOUNGY 20+
Według producenta: BB krem z serii Youngy 20+ jest polecany dla wszystkich typów cery.
Krem BB Youngy 20+ idealnie nawilża na cały dzień. Do tego ładnie rozświetla cerę i wyrównuje koloryt. Rzeczywiście nadaje naturalny wygląd (bez tzw. efektu maski), ale przez to ani nie matuje, ani nie "nabłyszcza"/ nie przetłuszcza cery, po prostu wygląda, jak bez makijażu (co ma czasem swoje plusy, a czasem minusy). Niestety krem BB nie tuszuje moich niedoskonałości skóry twarzy, co jest akurat dla mnie niezbędne.
Wracając jeszcze do pozytywów, krem przyjemnie pachnie, ma bardzo lekką konsystencję. A otwierając tekturowe pudełko, natknąć się można na pewną mądrość wschodu... Fajny akcent ;)
Według mnie: na przodzie opakowania dopisano "Nawilżająca fiesta meksykańska z papają". Brzmi kusząco. Meksykańska fiesta musi być porywająca! Kolorowa i gorąca! Z tańcem na pierwszym miejscu. Wyobraźcie sobie, że taki też jest płyn micelarny Lirene Youngy 20+. Gdy potrząśniemy przezroczystym opakowaniem, naszym oczom ukażą się tańczące w płynie pomarańczowe drobinki witaminy E! Widok niesamowity. Od razu chce się zastosowania tegoż kosmetyku.
Płyn usuwa makijaż oraz inne zanieczyszczenia. Pozostawia cerę oczyszczoną i promienną. Stosuję płyn w czasie upałów, nawet kilka razy dziennie odświeżam nim twarz. Polecam ten sposób!
Poza tym kosmetyk nawilża oraz zmiękcza skórę. Świetny wybór na lato.
A cena jest zdecydowanie niższa niż podróż do Meksyku ;) Zaledwie ok. 15zł za 200ml.
Chciałabyś zachwycać promiennym, nieskazitelnym wyglądem?
Krem BB z serii Youngy 20+ to unikalny
produkt o multifunkcyjnym i skutecznym działaniu. Jego lekka i delikatna
konsystencja sprawia, że krem idealnie się rozprowadza i równomiernie
wtapia w skórę, dopasowując do każdego typu cery. Kojący zapach
egzotycznych azjatyckich roślin odpręża, pobudza zmysły i pozwala
osiągnąć równowagę ciała i ducha.
- Wyciąg z bambusa, lotosu i lilii wodnej - nawilża oraz regeneruje komórki skóry
- Wyciąg
ze świeżych cytryn - źródło witamin C, A, B i PP; zmiękcza skórę;
nadaje jej aksamitną gładkość i delikatne rozświetlenie.
BB krem z serii Youngy 20+:- wyrównuje koloryt i rozświetla
- nadaje naturalny, zdrowy wygląd
- likwiduje oznaki zmęczenia
- ukrywa niedoskonałości cery
- nawilża i wygładza
- dodaje skórze energii
Krem BB Youngy 20+ idealnie nawilża na cały dzień. Do tego ładnie rozświetla cerę i wyrównuje koloryt. Rzeczywiście nadaje naturalny wygląd (bez tzw. efektu maski), ale przez to ani nie matuje, ani nie "nabłyszcza"/ nie przetłuszcza cery, po prostu wygląda, jak bez makijażu (co ma czasem swoje plusy, a czasem minusy). Niestety krem BB nie tuszuje moich niedoskonałości skóry twarzy, co jest akurat dla mnie niezbędne.
Wracając jeszcze do pozytywów, krem przyjemnie pachnie, ma bardzo lekką konsystencję. A otwierając tekturowe pudełko, natknąć się można na pewną mądrość wschodu... Fajny akcent ;)
PŁYN MICELARNY Z TAŃCZĄCYMI DROBINKAMI Z WIT. E LIRENE YOUNGY 20+
Według producenta: Delikatne, dwukolorowe drobinki tańczą pod wpływem poruszania butelką.
Łagodnie rozcierają się podczas aplikacji uwalniając witaminę E, zwaną „witaminą młodości”.
Witamina odżywia skórę, poprawia jej sprężystość i zapobiega procesom starzenia wywołanym czynnikami środowiskowymi
Główny składnik: Wyciąg z owocu papai długotrwale nawilża i wygładza na skórę, nadając jej aksamitną gładkość i świeży, promienny wygląd.
Łagodnie rozcierają się podczas aplikacji uwalniając witaminę E, zwaną „witaminą młodości”.
Witamina odżywia skórę, poprawia jej sprężystość i zapobiega procesom starzenia wywołanym czynnikami środowiskowymi
Główny składnik: Wyciąg z owocu papai długotrwale nawilża i wygładza na skórę, nadając jej aksamitną gładkość i świeży, promienny wygląd.
Według mnie: na przodzie opakowania dopisano "Nawilżająca fiesta meksykańska z papają". Brzmi kusząco. Meksykańska fiesta musi być porywająca! Kolorowa i gorąca! Z tańcem na pierwszym miejscu. Wyobraźcie sobie, że taki też jest płyn micelarny Lirene Youngy 20+. Gdy potrząśniemy przezroczystym opakowaniem, naszym oczom ukażą się tańczące w płynie pomarańczowe drobinki witaminy E! Widok niesamowity. Od razu chce się zastosowania tegoż kosmetyku.
Płyn usuwa makijaż oraz inne zanieczyszczenia. Pozostawia cerę oczyszczoną i promienną. Stosuję płyn w czasie upałów, nawet kilka razy dziennie odświeżam nim twarz. Polecam ten sposób!
Poza tym kosmetyk nawilża oraz zmiękcza skórę. Świetny wybór na lato.
A cena jest zdecydowanie niższa niż podróż do Meksyku ;) Zaledwie ok. 15zł za 200ml.
ŻEL MYJĄCO-PEELINGUJĄCY DO TWARZY LIRENE YOUNGY 20+
Według producenta: Żel myjąco - peelingujący do twarzy z serii Youngy 20+ jest odpowiedni
dla wszystkich typów cery; szczególnie polecany dla osób młodych 20+.
Chciałabyś pobudzić swoje zmysły i przenieść się na skapane w słońcu hiszpańskie wybrzeże?
Żel myjąco-peelingujący do twarzy dostarczy Ci energii na cały dzień i zadba o odpowiednią pielęgnację Twojej skóry. Urzekająca formuła żelu z nutą hiszpańskiej pomarańczy oraz drobinkami peelingującymi zapewnia prawdziwą eksplozję świeżości, dokładne oczyszczenie skóry, a unikatowe składniki zapobiegają uczuciu suchości i ściągnięcia skóry po umyciu.
• Wyciąg z pomarańczy - bogate źródło witamin i mikroelementów; ujednolica koloryt skóry i przywraca naturalny blask.
• Drobinki peelingujące - łagodnie oczyszczają; wspomagają złuszczanie martwego naskórka; usuwają zanieczyszczenia, odblokowują pory i wygładzają skórę.
• Wyciąg z bambusa, lotosu i lilii wodnej - długotrwale nawilża.
Żel myjąco - peelingujący do twarzy:
• Zapewnia uczucie świeżości
• Skutecznie oczyszcza
• Wygładza i uelastycznia
• Dodaje energii
Według mnie: Producent zachęca do zakupu żelu, umieszczając na opakowaniu tekst: "Pobudzające hiszpańskie flamenco z pomarańczą". Hmm... Wakacje w Hiszpanii kilka lat temu, uważam za najbardziej udany wakacyjny wyjazd! Jednak wówczas nie pomyślałam, by wybrać się na pokaz hiszpańskiego flamenco. A szkoda, teraz bardzo żałuję. Oglądanie flamenco w polskim wydaniu to już zupełnie inna sprawa, daleka od oryginału. A kosmetyk a'la flamenco jaki jest?
Dodający energii, pachnący owocami, oczyszczający z makijażu i zanieczyszczeń. W czasie upałów, kiedy skóra bardziej się poci, na moim nosie zawsze pojawiają się zaskórniki. Żel myjąco- peelingujący Youngy dobrze sobie z nimi radzi, właściwie problem zmniejszył się od pierwszego zastosowania. Do tego nie ściąga skóry, więc nie muszę od razu biec z kremem nawilżającym, ale użyłabym chętnie po nim toniku.
Według producenta: Energetyzująca pianka myjąca z serii Youngy 20+ jest odpowiednia dla wszystkich typów cery; szczególnie polecana dla osób młodych 20+.
Chcesz poczuć atmosferę gorącego karnawału w Rio? Szukasz kosmetyku, który zapewni Twojej skórze witalność i blask?
Energetyzująca pianka myjąca z serii Youngy 20+ to niezwykłe połączenie kompleksowej pielęgnacji twarzy z egzotyczną dawką energii oraz owocową ucztą dla zmysłów. Oparta na bazie pobudzającej guarany, która zawiera więcej kofeiny niż kawa! Pianka nie podrażnia wrażliwych okolic oczu, dzięki czemu jest bezpieczna również dla osób noszących szkła kontaktowe.
Energetyzująca pianka myjąca do twarzy i oczu:
• Zielone drobinki - łagodnie rozcierają się podczas aplikacji, uwalniając witaminę E, zwaną „witaminą młodości”; odżywia; poprawia sprężystość; zapobiega procesom starzenia.
• Wosk z mango – odżywia; silnie nawilża; łagodzi skórę
• Wyciąg z bambusa, lotosu i lilii wodnej - regeneruje; długotrwale nawilża.
• Karoten – pochłania promieniowanie UV; zapewnia skórze efektywną ochronę.
• Gliceryna – silnie nawilża; wyraźnie poprawia sprężystość naskórka
• Mikrogąbeczki – idealnie matują
Chciałabyś pobudzić swoje zmysły i przenieść się na skapane w słońcu hiszpańskie wybrzeże?
Żel myjąco-peelingujący do twarzy dostarczy Ci energii na cały dzień i zadba o odpowiednią pielęgnację Twojej skóry. Urzekająca formuła żelu z nutą hiszpańskiej pomarańczy oraz drobinkami peelingującymi zapewnia prawdziwą eksplozję świeżości, dokładne oczyszczenie skóry, a unikatowe składniki zapobiegają uczuciu suchości i ściągnięcia skóry po umyciu.
• Wyciąg z pomarańczy - bogate źródło witamin i mikroelementów; ujednolica koloryt skóry i przywraca naturalny blask.
• Drobinki peelingujące - łagodnie oczyszczają; wspomagają złuszczanie martwego naskórka; usuwają zanieczyszczenia, odblokowują pory i wygładzają skórę.
• Wyciąg z bambusa, lotosu i lilii wodnej - długotrwale nawilża.
Żel myjąco - peelingujący do twarzy:
• Zapewnia uczucie świeżości
• Skutecznie oczyszcza
• Wygładza i uelastycznia
• Dodaje energii
Według mnie: Producent zachęca do zakupu żelu, umieszczając na opakowaniu tekst: "Pobudzające hiszpańskie flamenco z pomarańczą". Hmm... Wakacje w Hiszpanii kilka lat temu, uważam za najbardziej udany wakacyjny wyjazd! Jednak wówczas nie pomyślałam, by wybrać się na pokaz hiszpańskiego flamenco. A szkoda, teraz bardzo żałuję. Oglądanie flamenco w polskim wydaniu to już zupełnie inna sprawa, daleka od oryginału. A kosmetyk a'la flamenco jaki jest?
Dodający energii, pachnący owocami, oczyszczający z makijażu i zanieczyszczeń. W czasie upałów, kiedy skóra bardziej się poci, na moim nosie zawsze pojawiają się zaskórniki. Żel myjąco- peelingujący Youngy dobrze sobie z nimi radzi, właściwie problem zmniejszył się od pierwszego zastosowania. Do tego nie ściąga skóry, więc nie muszę od razu biec z kremem nawilżającym, ale użyłabym chętnie po nim toniku.
PIANKA MYJĄCA DO TWARZY I OCZU LIRENE YOUNGY 20+
Chcesz poczuć atmosferę gorącego karnawału w Rio? Szukasz kosmetyku, który zapewni Twojej skórze witalność i blask?
Energetyzująca pianka myjąca z serii Youngy 20+ to niezwykłe połączenie kompleksowej pielęgnacji twarzy z egzotyczną dawką energii oraz owocową ucztą dla zmysłów. Oparta na bazie pobudzającej guarany, która zawiera więcej kofeiny niż kawa! Pianka nie podrażnia wrażliwych okolic oczu, dzięki czemu jest bezpieczna również dla osób noszących szkła kontaktowe.
- skutecznie oczyszcza
- odblokowuje pory
- gwarantuje przyjemne odświeżenie
- dodaje energii
- Ekstrakt z guarany - jest bogatym źródłem pobudzającej kofeiny; orzeźwia i odświeża skórę; reguluje wydzielanie sebum; wspomaga regenerację.
- Witamina E - działa silnie przeciwrodnikowo; poprawia elastyczność; wzmacnia strukturę skóry; hamuje procesy starzenia.
- Olej sezamowy – łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia; głęboko nawilża
Według mnie: w kosmetyku tym zachwyca przede wszystkim jego forma, czyli pianka. Rewelacyjny pomysł, dzięki któremu oczyszczanie twarzy jest niezwykle przyjemne i delikatne. Pianka niczym bita śmietana otula twarz... -super sprawa :) Powiedziałabym, że bardziej uspokaja, niż pobudza, ale pewnie na każdego zadziała inaczej. Preparat skutecznie oczyszcza, odświeża, przyjemnie pachnie. Nie uczula, wygładza, nie ściąga nieprzyjemnie skóry, jednak po kilkunastu minutach po oczyszczaniu pokusiłam się zastosować kremo-żel nawilżający, o którym poniżej:
KREMO-ŻEL Z WITAMINOWYMI DROBINKAMI DO TWARZY I POD OCZY LIRENE YOUNGY 20+
Według producenta: Kremo-żel z witaminowymi drobinkami z serii Youngy 20+ jest odpowiedni
dla wszystkich typów cery; szczególnie polecany dla osób młodych 20+.
Chciałabyś się przenieść w orientalny świat hinduskich tańców z Bollywood? Szukasz produktu, który zadba o równowagę Twojej skóry i dostarczy jej egzotycznej energii?
Kremo-żel z witaminowymi drobinkami do twarzy i pod oczy zachwyca kuszącym zapachem mango i kompleksowo pielęgnuje skórę, dbając jednocześnie o niezwykłe zmysłowe doznania. Idealnie się rozprowadza, uwalniając witaminę E, zamkniętą w zielonych drobinkach.
Innowacyjna konsystencja produktu sprawia, że jest on wyjątkowo lekki i delikatny i szybko się wchłania.
Kremo-żel z witaminowymi drobinkami z serii Youngy 20+:
• Dodaje skórze energii
• Przywraca blask i promienny wygląd
• Poprawia elastyczność skóry
• Odżywia delikatną skórę wokół oczu
• Nawilża i wygładza
• Perfekcyjnie matuje
Chciałabyś się przenieść w orientalny świat hinduskich tańców z Bollywood? Szukasz produktu, który zadba o równowagę Twojej skóry i dostarczy jej egzotycznej energii?
Kremo-żel z witaminowymi drobinkami do twarzy i pod oczy zachwyca kuszącym zapachem mango i kompleksowo pielęgnuje skórę, dbając jednocześnie o niezwykłe zmysłowe doznania. Idealnie się rozprowadza, uwalniając witaminę E, zamkniętą w zielonych drobinkach.
Innowacyjna konsystencja produktu sprawia, że jest on wyjątkowo lekki i delikatny i szybko się wchłania.
Kremo-żel z witaminowymi drobinkami z serii Youngy 20+:
• Dodaje skórze energii
• Przywraca blask i promienny wygląd
• Poprawia elastyczność skóry
• Odżywia delikatną skórę wokół oczu
• Nawilża i wygładza
• Perfekcyjnie matuje
• Zielone drobinki - łagodnie rozcierają się podczas aplikacji, uwalniając witaminę E, zwaną „witaminą młodości”; odżywia; poprawia sprężystość; zapobiega procesom starzenia.
• Wosk z mango – odżywia; silnie nawilża; łagodzi skórę
• Wyciąg z bambusa, lotosu i lilii wodnej - regeneruje; długotrwale nawilża.
• Karoten – pochłania promieniowanie UV; zapewnia skórze efektywną ochronę.
• Gliceryna – silnie nawilża; wyraźnie poprawia sprężystość naskórka
• Mikrogąbeczki – idealnie matują
Według mnie: kiedy panują niesamowite upały, skóra szybko się poci i klei, nie mam ochoty stosować żadnych kremów nawilżających. Mam wrażenie, że w takich dniach obciążają cerę, szybko pojawiają się na niej wypryski. Jednak nienawilżona twarz, w końcu ukaże inne problemy: nadwrażliwość, suchość, zaczerwienienie itp. Co w związku z tym zrobić? Teraz już wiem. Zastosować kremo-żel. Jest lekki, więc nie obciąża, ale nawilża i pielęgnuje. Jest idealny na lato oraz może się sprawdzić przy cerze tłustej. Konsystencja kremo-żelu sprawia, że trochę dłużej się wchłania niż sam krem, ale to nie szkodzi. Nadaje się i na noc i na dzień. Zawiera filtr przeciwsłoneczny SPF 10.
czwartek, sierpnia 15, 2013
OWSIANE CIASTECZKA
Szybkie, proste, pyszne i zdrowe!
Składniki:
100g mąki
100g płatków owsianych błyskawicznych
100g ulubionych bakalii (dodałam słonecznik, orzechy włoskie, laskowe, płatki migdałów i 3 kostki czekolady, choć nie należy do bakalii...)
100g masła
50g cukru brązowego (choć dla łasuchów może być 100g cukru)
1 jajko
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Przygotowanie:
Masło rozpuścić, przestudzić i połączyć z rozbełtanym jajkiem. W osobnej misce wymieszać suche składniki. Następnie dodać do nich masło z jajkiem i wymieszać ręką. Lepić ciasteczka, spłaszczyć na blasze. Piec w nagrzanym do 180 st. C piekarniku do zarumienienia, czyli ok. 15 minut.
wtorek, sierpnia 13, 2013
"TALERZ ZDROWIA", D. Pinnock, Wyd. Galaktyka 2013
Kurs szybkiego czytania nie jest potrzebny, kiedy spełnione są 3 warunki: 1. kochasz czytać, 2. trzymasz w rękach świetną książkę, 3. masz bardzo ograniczony czas wolny, np. jesteś rodzicem 2 maluchów. Spełniłam właśnie wszystkie warunki. Czytanie stawiam ponad obowiązki domowe (czasem to źle o mnie świadczy...), mam Rysia i Zuzię i 2 godzinki w ciągu dnia, kiedy razem śpią i mogę zrobić coś dla siebie oraz trzeci warunek- dostałam interesującą książkę "Talerz zdrowia". Niecałe 100 minut wystarczyło, bym przeczytała (ze zrozumieniem i głęboką analizą!) 175 stron! A teraz pozwólcie, że podzielę się z Wami swoją recenzją, bo warto sięgnąć po ten tytuł...
Wiemy, że sposób odżywiania wpływa na nasze zdrowie. Jesteśmy tym, co jemy. Badania naukowe coraz dogłębniej analizują jakość produktów spożywczych, tymczasem zamiast dbać, by były one coraz bardziej naturalne i coraz zdrowsze, wręcz przeciwnie- powoli nas zabijają. Żywność wysoce przetworzona, tania, szybka, łatwo dostępna króluje na naszych talerzach. Powoli zapominamy jak smakuje świeży szpinak, dynia, polski czosnek. Mam wrażenie, że Polacy znają głównie marchew, kapustę i ziemniaki. A co z resztą warzyw i owoców? Warto sobie o nich przypomnieć oraz włączyć je do swojej diety (przynajmniej 5 porcji dziennie), gdyż warzywa, owoce oraz zioła mogą leczyć i działać profilaktycznie. To prawda, to co zjesz, może Cię uzdrowić!
W książce pt. "Talerz zdrowia" autor- specjalista z zakresu żywienia, a jednocześnie kucharz, opisał po kolei działanie każdego układu naszego organizmu. Następnie wyjaśnił problemy związane z najczęstszymi schorzenia. Po takim wstępie, Dale Pinnock podaje uzdrawiające przepisy kulinarne. Co ważne dla mnie i pewnie nie jednego czytelnika, przepisy te są niezwykle proste w przygotowaniu oraz zawierają powszechnie dostępne składniki. Jednocześnie proponowane dania są dosyć oryginalne. Nie znajdziemy tu propozycji na codzienną i nieśmiertelną pomidorową (choć odpowiednio przyrządzona na pewno jest zdrowa), a np. zupę kokosową z soczewicą, sok z selera, marchwi i imbiru, lizaki lodowe "alfa i omega", przeciwzapalne curry, zupa-krem "nie daj się grypie" itd. Wierzcie mi, pychotki!
Po podanych przepisach, znajdziemy szczegółowe opisy produktów, które mają uzdrawiającą moc. I tak na przykład, seler naciowy ma silne działanie przeciwbólowe! Słodkie ziemniaki działają przeciwzapalnie! Banany wspomagają prawidłową pracę układu krążenia oraz pokarmowego! Cytryny i limetki chronią przed rakiem piersi! Pestki dyni stosuje się, by wypędzić z organizmu pasożyty! Winogrona polecane są osobom mającym problemy z sercem, ale także działają przeciwzmarszczkowo, jedzmy więc je wszyscy! Bakłażany zapobiegają zwyrodnieniom mózgu! W sumie szczegółowe opisy aż 53 składników kulinarnej apteczki natury. Pomyślicie być może, że trzeba zjeść kilogramy konkretnego warzywa, by przyniosło to pożądany efekt. Otóż nieprawda! Jedząc regularnie to, co zdrowe, kumulujemy w organizmie witaminy, makro- i mikroelementy oraz wszystkie inne substancje. Jeżeli paczka chipsów może nam zrujnować zdrowie, to i w drugą stronę, garść pestek słonecznika przyniesie nam pożytek. Wybierajmy zatem to co dobre, zdrowe, świeże i naturalne! Stawiajmy na owoce, warzywa i zioła, choć to wcale nie oznacza, że mamy być od razu wegetarianami!
Gorąco polecam "Talerz zdrowia"! Wierzę, że odmieni spojrzenie czytelnika na funkcje i cele odżywiania.
W książce pt. "Talerz zdrowia" autor- specjalista z zakresu żywienia, a jednocześnie kucharz, opisał po kolei działanie każdego układu naszego organizmu. Następnie wyjaśnił problemy związane z najczęstszymi schorzenia. Po takim wstępie, Dale Pinnock podaje uzdrawiające przepisy kulinarne. Co ważne dla mnie i pewnie nie jednego czytelnika, przepisy te są niezwykle proste w przygotowaniu oraz zawierają powszechnie dostępne składniki. Jednocześnie proponowane dania są dosyć oryginalne. Nie znajdziemy tu propozycji na codzienną i nieśmiertelną pomidorową (choć odpowiednio przyrządzona na pewno jest zdrowa), a np. zupę kokosową z soczewicą, sok z selera, marchwi i imbiru, lizaki lodowe "alfa i omega", przeciwzapalne curry, zupa-krem "nie daj się grypie" itd. Wierzcie mi, pychotki!
Po podanych przepisach, znajdziemy szczegółowe opisy produktów, które mają uzdrawiającą moc. I tak na przykład, seler naciowy ma silne działanie przeciwbólowe! Słodkie ziemniaki działają przeciwzapalnie! Banany wspomagają prawidłową pracę układu krążenia oraz pokarmowego! Cytryny i limetki chronią przed rakiem piersi! Pestki dyni stosuje się, by wypędzić z organizmu pasożyty! Winogrona polecane są osobom mającym problemy z sercem, ale także działają przeciwzmarszczkowo, jedzmy więc je wszyscy! Bakłażany zapobiegają zwyrodnieniom mózgu! W sumie szczegółowe opisy aż 53 składników kulinarnej apteczki natury. Pomyślicie być może, że trzeba zjeść kilogramy konkretnego warzywa, by przyniosło to pożądany efekt. Otóż nieprawda! Jedząc regularnie to, co zdrowe, kumulujemy w organizmie witaminy, makro- i mikroelementy oraz wszystkie inne substancje. Jeżeli paczka chipsów może nam zrujnować zdrowie, to i w drugą stronę, garść pestek słonecznika przyniesie nam pożytek. Wybierajmy zatem to co dobre, zdrowe, świeże i naturalne! Stawiajmy na owoce, warzywa i zioła, choć to wcale nie oznacza, że mamy być od razu wegetarianami!
Gorąco polecam "Talerz zdrowia"! Wierzę, że odmieni spojrzenie czytelnika na funkcje i cele odżywiania.
niedziela, sierpnia 11, 2013
PIERWSZE KOSMETYKI MOJEGO DZIECKA, CZYLI PHARMACERIS B
Każde dziecko jest inne. Jednak warto sugerować się swoimi wcześniejszymi doświadczeniami lub opiniami innych doświadczonych ;) Skoro moje jedno dziecko pielęgnowałam dermokosmetykami Pharmaceris B (patrz testy i opinie: tutaj i tu) i okazały się idealne, dlaczego miałabym ich nie stosować z drugim maluchem?!
Krem na pupę zapobiegający podrażnieniom i odparzeniom pieluszkowym PHARMACERIS BABY- sprawdzał się u Rysia.
Także hipoalergiczny, bez parabenów, konserwantów, barwników,
sles, sls, mydła i kompozycji zapachowej. Super delikatnie myje
ciało i główkę maleństwa. Chroni bez wysuszeniem i podrażnieniem
skóry, nawilża, wygładza, odżywia. Wystarczy kilka kropli wlać
do wanienki, by już był skuteczny, a przy tym jest wydajny. Co
ważne, ma wygodne opakowanie, które umożliwia prosto i szybko
zastosować płyn, nawet jedną ręką :)
Krem na pupę zapobiegający podrażnieniom i odparzeniom pieluszkowym PHARMACERIS BABY- sprawdzał się u Rysia.
Zawiera tlenek cynku, który chroni przed pieluszkowym
zapaleniem skóry oraz d-pantenol, łagodzący podrażnienia. Krem
nadaje się do pielęgnacji przy każdej zmianie pieluszki. Jest
hipoalergiczny, nie zawiera parabenów, barwników, kompozycji
zapachowej, co jest niezwykle ważne przy pielęgnacji noworodków.
Jego rzadka konsystencja sprawia, że szybko i łatwo się
rozprowadza.
Drugim
sprawdzonym i lubianym przez nasze Maluchy kosmetykiem jest żel
do mycia ciała i głowy PHARMACERIS BABY.
Także hipoalergiczny, bez parabenów, konserwantów, barwników,
sles, sls, mydła i kompozycji zapachowej. Super delikatnie myje
ciało i główkę maleństwa. Chroni bez wysuszeniem i podrażnieniem
skóry, nawilża, wygładza, odżywia. Wystarczy kilka kropli wlać
do wanienki, by już był skuteczny, a przy tym jest wydajny. Co
ważne, ma wygodne opakowanie, które umożliwia prosto i szybko
zastosować płyn, nawet jedną ręką :)
Z
serii PHARMACERIS
BABY
wybraliśmy też balsam
nawilżający do ciała.
Po każdej kąpieli warto dodatkowo nawilżyć małe ciałko.
Hipoalergiczny, bez parabenów, konserwantów, barwników i
kompozycji zapachowej balsam Pharmaceris nadaje się nawet do skóry
atopowej. Łagodzi podrażnienia, zaczerwienienia, zapobiega
swędzeniu, tworzy ochronny film przed szkodliwymi czynnikami
zewnętrznymi. Szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej
warstwy, nie plami ubrań. Łatwo się rozprowadza. Można go używać
także do delikatnego masażu maluszka.
Nie obyłoby się też bez kremu ochronno-kojącego do twarzy PHARMACERIS
BABY
Natłuszcza twarz, jednak szybko się wchłania, nie
pozostawiając tłustej warstwy, lecz delikatną, przyjemną w dotyku
skórę. Nie dopuszcza do wysuszenia cery, podrażnień, a te
powstałe wcześniej szybko koi.
Zawiera wosk z oliwek, wosk pszczeli, olej żurawinowy, Lactil®, witaminę E, jest bogaty w emolienty. W swoim składzie nie ma natomiast parabenów, barwników, kompozycji zapachowej.
Zawiera wosk z oliwek, wosk pszczeli, olej żurawinowy, Lactil®, witaminę E, jest bogaty w emolienty. W swoim składzie nie ma natomiast parabenów, barwników, kompozycji zapachowej.
czwartek, sierpnia 08, 2013
"HENIO TULISTWOREK", CZYLI NAUKA O RELACJACH MIĘDZYLUDZKICH
Czy
Wasze dzieciaki znają już Henia Tulistworka? Ta sympatyczna postać
wraz ze swoją rodziną pojawiła się kilka dni temu (w sobotę 3
sierpnia) na kanale Disney Junior. To serial animowany opowiadający
o przygodach 5-letniego Henia.
Tulistworek mieszka wraz ze swoją rodziną w miasteczku o nazwie Stworkowo ;) Mały Henio uczy się świata i jak każdy adept przeżywa swoje wzloty i upadki. Opowiada widzom o tym co w związku z tym czuje, jak sobie radzi podczas codziennych lekcji życia.
Tulistworek mieszka wraz ze swoją rodziną w miasteczku o nazwie Stworkowo ;) Mały Henio uczy się świata i jak każdy adept przeżywa swoje wzloty i upadki. Opowiada widzom o tym co w związku z tym czuje, jak sobie radzi podczas codziennych lekcji życia.
Jak
wszystkie filmy i seriale prezentowane w Disney Junior, tak i „Henio
Tulistworek” proponuje program, którego celem jest pielęgnowanie
kilku obszarów rozwoju dziecka: psychicznego, emocjonalnego,
społecznego i poznawczego. Rozwija także myślenie i kreatywność,
dba też o aspekt moralny i etyczny. Niezależnie od tego czy Henio
przygotowuje braciszka do snu albo prosi siostrę o pomoc, gdy jej
potrzebuje, serial skupia się na działaniu zespołowym, wytrwałości
w dążeniu do celu i odporność na przeciwności losu. Nie zapomina
o uznaniu dla rodzinnych wartości oraz związków międzyludzkich.
Bohater zawsze pamięta o kulturze osobistej, szacunku do innych,
dobrym humorze i pozytywnym nastawieniu.
Serial „Henio
Tulistworek” to propozycja bajki pozbawionej agresji, co dla mnie
przynajmniej, jest szalenie istotne! Wszystkie postaci są wesołe,
sympatyczne, przyjaźnie nastawione do siebie i otoczenia. Jako
rodzice, nie musimy się bać, że lada moment na ekranie telewizora
nastąpi krwawa walka lub bitwa na ostre słowa. Nie, nie. Takie
sceny nie dzieją się u Disney'a, za co go uwielbiam od czasów
swojego dzieciństwa :)
Jak
w większości propozycji filmowych Disney'a, także w serialu „Henio
Tulistworek” dużą rolę gra muzyka. Usłyszymy dużo
zabawnych, ujmujących i łatwych do zapamiętania piosenek, które
zachęcą dzieci do śpiewu i tańca.
Mamcia często siada przy pianinie i śpiewa razem z córką Lilką –
początkującą artystką, której utwory zazwyczaj stają się
prawdziwym show...
Jeśli chcecie obejrzeć ze swoimi dziećmi „Henia Tulistworka”, serial emitowany jest codziennie o godz. 8:35 tylko w Disney Junior!
wtorek, sierpnia 06, 2013
10 FAKTÓW NA TEMAT WODY
1. Człowiek bez wody może przeżyć kilka dni.
2. Noworodków oraz niemowląt nie dopajamy wodą z glukozą. Maluchy karmione piersią w pierwszym półroczu życia nie potrzebują dopajania, natomiast tym karmionym butelką między karmieniami podajemy przegotowaną wodę butelkową.
sobota, sierpnia 03, 2013
MOCNO CZEKOLADOWE MUFFINKI
Są przepyszne! Przepis pochodzi z książki "Małe pyszności" wyd. Jedność.
Są też zakazane w mojej diecie, gdyż zawierają czekoladę i kakao, a ja karmię piersią, ale reszta świata niech się nimi zajada...
Składniki:
2 jajka
175 ml mleka
70 g masła
200g mąki
190g cukru (ja dodaję zawsze 100g cukru, gdyż oryginalna wersja jest dla mnie zbyt słodka)
60g gorzkiego kakao
190g cukru (ja dodaję zawsze 100g cukru, gdyż oryginalna wersja jest dla mnie zbyt słodka)
60g gorzkiego kakao
60-70g potłuczonej gorzkiej czekolady
1 pełna łyżeczka proszku do pieczenia
Przygotowanie:
1 pełna łyżeczka proszku do pieczenia
Przygotowanie:
W jednym naczyniu wymieszać jajka z mlekiem i stopionym masłem, a w drugim naczyniu- mąkę, cukier, kakao, proszek i kawałki czekolady. Połączyć łyżką obie masy (ciasto jest za ciężkie na mikser).
Nakładać ciasto do 2/3 wysokości foremek.
Piec w nagrzanym do 180 st. C piekarniku przez ok. 15-20 minut, sprawdzając ciasto drewnianym patyczkiem.
Nakładać ciasto do 2/3 wysokości foremek.
Piec w nagrzanym do 180 st. C piekarniku przez ok. 15-20 minut, sprawdzając ciasto drewnianym patyczkiem.
czwartek, sierpnia 01, 2013
"PRZEDSZKOLE ŻYRAFKI. 5-LATEK", "PRZEDSZKOLE ŻYRAFKI. 6-LATEK", E. Lekan, J. Myjak, Wyd. Olesiejuk 2013
My- rodzice, najczęściej posyłamy
nasze dziecko do przedszkola, by móc wrócić do pracy zawodowej po
urlopie wychowawczym. Rzadziej myślimy, że dzięki instytucji tej,
maluch rozwinie umiejętności społeczne oraz, a raczej przede
wszystkim, że przygotuje się do pójścia do szkoły. Tymczasem
według nowej podstawy programowej (Dziennik Ustaw z dn. 15 stycznia
2009 r. Nr 4, poz. 17) celem wychowania przedszkolnego jest:
1) wspomaganie dzieci w rozwijaniu uzdolnień oraz kształtowanie czynności intelektualnych potrzebnych im w codziennych sytuacjach i w dalszej edukacji;
2) budowanie systemu wartości, w tym wychowywanie dzieci tak, żeby lepiej orientowały się w tym, co jest dobre, a co złe;
3) kształtowanie u dzieci odporności emocjonalnej koniecznej do racjonalnego radzenia sobie w nowych i trudnych sytuacjach, w tym także do łagodnego znoszenia stresów i porażek;
4) rozwijanie umiejętności społecznych dzieci, które są niezbędne w poprawnych relacjach z dziećmi i dorosłymi;
5) stwarzanie warunków sprzyjających wspólnej i zgodnej zabawie oraz nauce dzieci o zróżnicowanych możliwościach fizycznych i intelektualnych;
6) troska o zdrowie dzieci i ich sprawność fizyczną; zachęcanie do uczestnictwa w zabawach i grach sportowych;
7) budowanie dziecięcej wiedzy o świecie społecznym, przyrodniczym i technicznym oraz rozwijanie umiejętności prezentowania swoich przemyśleń w sposób zrozumiały dla innych;
8.) wprowadzenie dzieci w świat wartości estetycznych i rozwijanie umiejętności wypowiadania się poprzez muzykę, małe formy teatralne oraz sztuki plastyczne;
9) kształtowanie u dzieci poczucia przynależności społecznej (do rodziny, grupy rówieśniczej i wspólnoty narodowej) oraz postawy patriotycznej;
10) zapewnienie dzieciom lepszych szans edukacyjnych poprzez wspieranie ich ciekawości, aktywności i samodzielności, a także kształtowanie tych wiadomości i umiejętności, które są ważne w edukacji szkolnej.
Dziecko, które nie uczestniczy w edukacji przedszkolnej nie jest w stanie osiągnąć wszystkich powyższych celów. Warto więc posłać malucha do przedszkola, a jeśli zabrakło w nim miejsc lub podjęliśmy jednak decyzję o rezygnacji z tej formy edukacji, koniecznie pracujmy z kilkulatkiem w domu. Angażujmy go w zajęcia i zabawy z innymi dziećmi (np. na placu zabaw), rozmawiajmy, pokazujmy świat, róbmy doświadczenia, ćwiczmy litery, cyfry, szlaczki, zapamiętywanie krótkich rymowanek, zachęcajmy do wykonywania prac manualnych, zabaw muzycznych, a także do samodzielności, jak i rozwijajmy inne różnorodne umiejętności. W podejmowaniu niektórych z tych zadań pomogą teczki wydane właśnie przez Wydawnictwo Olesiejuk- "Przedszkole Żyrafki".
W opracowaniu dla 5-latka znajdziemy trzy zeszyty ćwiczeń: zabawy językowe, zgadywanki oraz zabawy plastyczne. Każda książeczka zawiera kilkadziesiąt naklejek, co uwielbiają wszystkie dzieciaki :)
Nauka z Żyrafką polega na wypełnianiu krótkich poleceń dostosowanych do możliwości rozwojowych przedszkolaka. Zadania są ciekawe, opierają się na kolorowych i prostych ilustracjach.
Natomiast teczka przeznaczona dla 6-latka to już cięższa praca. Jest trudniej, lecz wszystko opracowano zgodnie z potrzebami i możliwościami kilkulatka. Będzie on na pewno dumny, że wreszcie może poznać cyfry, litery, łączyć je w sylaby, jak i poćwiczyć rysowanie szlaczków. Tu także nacieszy się 206 naklejkami!
Praca z "Przedszkolem Żyrafki" to w takiej samej części frajda, jak i nauka, czyli przyjemne z pożytecznym. Tak właśnie powinien przebiegać proces uczenia się- poprzez zabawę.
1) wspomaganie dzieci w rozwijaniu uzdolnień oraz kształtowanie czynności intelektualnych potrzebnych im w codziennych sytuacjach i w dalszej edukacji;
2) budowanie systemu wartości, w tym wychowywanie dzieci tak, żeby lepiej orientowały się w tym, co jest dobre, a co złe;
3) kształtowanie u dzieci odporności emocjonalnej koniecznej do racjonalnego radzenia sobie w nowych i trudnych sytuacjach, w tym także do łagodnego znoszenia stresów i porażek;
4) rozwijanie umiejętności społecznych dzieci, które są niezbędne w poprawnych relacjach z dziećmi i dorosłymi;
5) stwarzanie warunków sprzyjających wspólnej i zgodnej zabawie oraz nauce dzieci o zróżnicowanych możliwościach fizycznych i intelektualnych;
6) troska o zdrowie dzieci i ich sprawność fizyczną; zachęcanie do uczestnictwa w zabawach i grach sportowych;
7) budowanie dziecięcej wiedzy o świecie społecznym, przyrodniczym i technicznym oraz rozwijanie umiejętności prezentowania swoich przemyśleń w sposób zrozumiały dla innych;
8.) wprowadzenie dzieci w świat wartości estetycznych i rozwijanie umiejętności wypowiadania się poprzez muzykę, małe formy teatralne oraz sztuki plastyczne;
9) kształtowanie u dzieci poczucia przynależności społecznej (do rodziny, grupy rówieśniczej i wspólnoty narodowej) oraz postawy patriotycznej;
10) zapewnienie dzieciom lepszych szans edukacyjnych poprzez wspieranie ich ciekawości, aktywności i samodzielności, a także kształtowanie tych wiadomości i umiejętności, które są ważne w edukacji szkolnej.
Dziecko, które nie uczestniczy w edukacji przedszkolnej nie jest w stanie osiągnąć wszystkich powyższych celów. Warto więc posłać malucha do przedszkola, a jeśli zabrakło w nim miejsc lub podjęliśmy jednak decyzję o rezygnacji z tej formy edukacji, koniecznie pracujmy z kilkulatkiem w domu. Angażujmy go w zajęcia i zabawy z innymi dziećmi (np. na placu zabaw), rozmawiajmy, pokazujmy świat, róbmy doświadczenia, ćwiczmy litery, cyfry, szlaczki, zapamiętywanie krótkich rymowanek, zachęcajmy do wykonywania prac manualnych, zabaw muzycznych, a także do samodzielności, jak i rozwijajmy inne różnorodne umiejętności. W podejmowaniu niektórych z tych zadań pomogą teczki wydane właśnie przez Wydawnictwo Olesiejuk- "Przedszkole Żyrafki".
W opracowaniu dla 5-latka znajdziemy trzy zeszyty ćwiczeń: zabawy językowe, zgadywanki oraz zabawy plastyczne. Każda książeczka zawiera kilkadziesiąt naklejek, co uwielbiają wszystkie dzieciaki :)
Nauka z Żyrafką polega na wypełnianiu krótkich poleceń dostosowanych do możliwości rozwojowych przedszkolaka. Zadania są ciekawe, opierają się na kolorowych i prostych ilustracjach.
Natomiast teczka przeznaczona dla 6-latka to już cięższa praca. Jest trudniej, lecz wszystko opracowano zgodnie z potrzebami i możliwościami kilkulatka. Będzie on na pewno dumny, że wreszcie może poznać cyfry, litery, łączyć je w sylaby, jak i poćwiczyć rysowanie szlaczków. Tu także nacieszy się 206 naklejkami!
Praca z "Przedszkolem Żyrafki" to w takiej samej części frajda, jak i nauka, czyli przyjemne z pożytecznym. Tak właśnie powinien przebiegać proces uczenia się- poprzez zabawę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)













.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)




