czwartek, sierpnia 13, 2015

"KWIECISTE ŁĄKI. KOLORAŻE", Grupa Wydawnicza Relacja 2015


Też zauważyliście ten trend? Dorośli kolorują! Od kilku miesięcy wzrosła sprzedaż kredek i flamastrów osobom dorosłym ;) W księgarniach coraz więcej jest kolorowanek i "bazgroszytów" dla dojrzałych. Czy Was też dopadła chęć na powrót do czasów dzieciństwa? Mnie i owszem, ale ja zwyczajnie jeszcze nie dorosłam ;)

Po co właściwie dorośli to robią-kolorują?! Znam wiele dzieciaków, które wręcz nienawidzą tego robić. Przeciwnicy tej formy aktywności zarzucają, że jest mało kreatywna, odtwórcza i bierna. Po części mają rację, jednak nie można zapomnieć, że kolorowanie jest również niezwykle ważne dla rozwoju małego dziecka. Ale dzisiaj nie o dzieciach będzie...

Niezależnie od wieku, mażąc sobie kredką po kartce, można łatwo się wyciszyć, uspokoić swoje emocje, zebrać myśli, przeczekać trudną chwilę, dotrwać do przerwy, zabić "głoda" itd. Nadawanie koloru to zabijacz czasu, morderca stresu, jak i forma rozrywki.

Pod mój warsztat wpadły ostatnio "Kwieciste łąki" z serii Koloraże. Dlaczego piszę właśnie o nich, a nie o innych propozycjach wydawniczych? Bo Koloraże są idealne dla kobiet- matek, bezdzietnych, house manager, pracujących, bizneswoman, studentek, uczennic, feministek i antyfeministek, ... - dla wszystkich płci żeńskiej :)



Nudzisz się leżąc w szpitalu? Już sama nie wiesz, co robić podczas długiego oczekiwania na poród? Siedzisz w pracy, masz już dosyć upałów i nadmiaru obowiązków? Masz ochotę wyskoczyć przez okno po kolejnej kłótni Twoich dzieciaków? Słuchać nuuuuudneeego wykładu? Mąż Cię wkurzył? Spokojnie. Weź 5 głębokich, długich wdechów. Usiądź lub się połóż. Sięgnij po kredki, mazaki lub cokolwiek innego, co pisze. Otwórz Koloraże i odpłyń do krainy spokoju, błogiego dzieciństwa i szczęścia. Wyłącz się totalnie, niech Ci nic i nikt nie przeszkadza przez 15 minut. Koloruj, wyżyj się, a z każdą minutą będzie Ci coraz lepiej...

"Kwieciste łąki" to mnóstwo polskich kwiatów i pachnących łąk w jednym wydaniu. To kolory i kontury pełne lekkości, kobiecości i optymizmu.

Osobiście uważam, że może to być fajny pomysł dla świeżo upieczonej mamy, czy ciężarnej, która musi leżeć kolejny tydzień w domu lub w szpitalu. Tylko nie zapomnijcie o podarowaniu również kredek ;)

7 komentarzy:

  1. Powiem szczerze, że z rosnącym zainteresowaniem przyglądam się szałowi na punkcie kolorowanek. Od dawna podkradam synowi jego książeczki i kiedy on bazgroli w nich przez maksymalnie 20 minut, ja oddaję się również temu relaksującemu zajęciu. To dla mnie powrót do przeszłości, ale także niesamowity wyciszacz. Zastanawiam się tylko ciągle nad wyborem odpowiednich wzorów dla siebie. Te wszystkie kwiaty w twoim egzemplarzu kuszą bardzo :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolorowanki dla dorosłych, ja takie coś poznałam dzięki Oleśce na Youtubie ;)) Fajna sprawa.

    http://whisperyourlove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Sporo tego wychodzi. Nas szał jeszcze nie ogarnął, ale powoli się przymierzamy. Nadal brakuje tylko dobrych kredek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja póki co kredki pożyczam od swoich Pociech ;)

      Usuń
  4. Kilka dni natknęłam się w sieci na koloraże i już wiem, że muszę je mieć! :) Uwielbiam kolorować i nie będę już podbierać córkom he he :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawym pomysłem jest przerobić zdjęcie w programie graficznym na "szkic", a następnie wydrukować i pokolorować kredkami, pisakami. Takie pamiątki w szałowych kolorach mogą być świetną ozdobą np. szafy ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdą opinię :) Twoje zdanie na ten temat jest dla mnie niezwykle ważne.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...