czwartek, czerwca 18, 2015

"DZIECIĘCE SPRAWY, CZYLI JAK SOBIE RADZIĆ NA CO DZIEŃ I OD ŚWIĘTA", J. Krzyżanek, Wyd. Publicat 2015

Follow my blog with Bloglovin

Kilkulatki pragnąć objąć Świat swoimi dwoma małymi rączkami. Posiąść wiedzę wszechświata. Zadać trylion pytań i otrzymać wyczerpujące odpowiedzi. Być w kilku miejscach na raz. I robić kilka czynności w jednym czasie, by nie zmarnować ani sekundy. Chwilami mam wrażenie, że to JA jednak mam ADHD, bo próbuję dogodzić swoim Dzieciakom...

Próbuję patrzeć na życie kreatywnie. Staram się zaciekawiać moje Skrzaty, czym się da. Staję na głowie, by im pokazać, że matka jest młoda, mądra i taka zabawna. I co? "No ok"- odpowiedzą- "Ale czy czyściochy mogą być brudne?"- zaskoczą pytaniem. I masz- ja jedno, a oni swoje.

Właśnie znalazłam książkę, która odpowiada na mnóstwo dziecięcych pytań i zaspokaja choć część ich ciekawości. Rodzina Wafelków każdego dnia przeżywa coś nowego i interesującego (przynajmniej z perspektywy malców). Czytając o ich rozterkach, przygodach i zabawnych sytuacjach dnia codziennego, najmłodsi mogą przyswoić sobie "życiową" wiedzę, wartości i umiejętności.


Nie pozostaje nam- rodzicom nic innego, jak podążać za inspiracjami wyjętymi wprost z "Dziecięcych spraw"... Tylko sama nie wiem, czy lepiej wypić kawę na pobudzenie, by nadążyć za pomysłami kilkulatków czy może lepiej zaparzyć sobie melisę na uspokojenie, by się za nadto nie denerwować? A może by tak znalazła się jakaś książka pod tytułem "Rodzicielskie sprawy, czyli jak sobie radzić na co dzień i od święta"? Chyba bardziej by się przydało!


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za każdą opinię :) Twoje zdanie na ten temat jest dla mnie niezwykle ważne.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...