Kochają i jednocześnie są wkurwio*. Angażują się na 1000%, a i tak mają nieustanne poczucie winy. Są szczęśliwe i niemiłosiernie zmęczone. Zachwycają się i za jednym razem czują się niezrozumiałe. Mają poczucie wielkiego obowiązku i tym samym nie są pewne, czy podejmują dobre decyzje. Niby są w centrum zainteresowania, podczas gdy tak naprawdę są boleśnie samotne. Pozostawione same sobie. Niewidoczne.









