"Przykryta po szyję pierzyną rozważam, jak nagle zmieniły się moje marzenia. Jak inny przybrały wymiar, odcień, smak. Już nie myślę o nowej lampie do sypialni, nie marzę o jedwabnej brązowej sukience, którą widziałam w witrynie sklepu w Poznaniu, nie śnię o wakacjach w Wenecji.









