"Jest
Kaśką, piosenkarką, matką, kobietą w okresie menopauzy, z nadwagą, o
trudnym do zidentyfikowania kolorze włosów, żoną męża Pawła, córką". W jej "głowie ruch jak na ulicy w Hanoi"- ciągle
się nad czymś zastanawia, jeszcze niedawno obwiniała się za wszystko,
ale już z tego wyrosła- dojrzała do bycia niedoskonałą. Przedawkowała
też rozwój duchowy, genetycznie nie jest zdolna do diet odchudzających,
potrafi rzucić mięsem, czyli kur*ami i *ujami. Kaśka, mimo tego, że jest
znana i ceniona w świecie muzyki, została między innymi laureatką
pierwszej edycji Paszportów "Polityki", zdobyła 22 Fryderyki, wydała w
sumie 26 płyt i albumów, prowadziła autorką audycję radiową, została
odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi, jest autorką bestsellerowej książki
"A ja żem jej powiedziała...", pozostaje zwyczajna. I za to ją
uwielbiam!