czwartek, września 08, 2011

ZAPIEKANY RYŻ Z JABŁKAMI

To zdrowy deser dla małych i dużych. Zasmakuje nawet tym, którzy nie lubią zdrowo jeść...
Prosty w przygotowaniu. Idealny na chłodniejszy dzień.

Składniki:
1 torebka ryżu
2 jabłka
1 jajko
1 łyżka miodu (lub jeśli ktoś woli to troszkę więcej)
1 łyżeczka cukru waniliowego
0,5 łyżeczki cynamonu

Przygotowanie:
Ryż ugotuj na sypko. Jabłka umyj, obierz i zetrzyj na tarce o dużych oczkach. Jajko utrzyj z miodem i cukrem waniliowym. Następnie w żaroodpornym naczyniu wymieszaj ugotowany ryż z jabłkami, jajkiem, miodem i cynamonem. Wstaw do piekarnika na 180 st. C i piecz ok. 30 minut, aby ścięło się jajko.

Można przed podaniem posypać migdałami, można dodać bitą śmietanę (wersja mniej zdrowa).

środa, września 07, 2011

JA TEŻ CHCĘ CHODZIĆ DO SZKOŁY w kinie Muza



W sobotę 10 września o godz. 11:00 
zapraszamy do Kina Muza w Poznaniu.
Poranki Rodzinne powracają do repertuaru.

Przeczytamy książkę
JA TEŻ CHCĘ CHODZIĆ DO SZKOŁY,
obejrzymy zestaw filmów animowanych:
Myszka, Raz, dwa, trzy, Jak nauka wyszła z lasu,
Co się zdarzyło w szatni, Czarodziejskie trójkąty,
a na zakończenie odbędą się warsztaty plastyczne.

Na spotkanie zapraszają:
Wydawnictwo Zakamarki i kino Muza.
Bilety (taka sama cena dla dzieci i dorosłych): 10 zł.
UWAGA! Ograniczona liczba miejsc!
Bilety można rezerwować lub kupować
na tydzień przed seansem
muza@kinomuza.pl
tel. 61 852 34 03

www.kinomuza.pl

wtorek, września 06, 2011

TEST BALSAMU ORAZ ŻELU PHARMACERIS AT

DELIKATNY BALSAM DO CIAŁA DLA NIEMOWLĄT I DZIECI- 280 ML


Wg producenta: od 1. miesiąca życia. Specjalistyczna receptura balsamu ma właściwości zmiękczające i wygładzające skórę, a zawartość kwasów omega-3 i omega-6 zapewnia jej prawidłowe funkcjonowanie. Balsam działa odżywczo, odnawiając ochronny płaszcz hydrolipidowy skóry. Zmniejsza swędzenie i łuszczenie skóry.

Wg mnie i Rysia: rewelacyjnie nawilża- poradził sobie z suchą skórą nóżek Młodego, a mnie uratował spalone na słońcu ramiona i dekolt. Przyniósł szybko ulgę, a zaczerwienienie zniknęło po dwóch zastosowaniach. Uważam, że warto go mieć, gdyż skorzysta z niego cała rodzina.

ŁAGODZĄCY KREMOWY ŻEL MYJĄCY DLA DZIECI- 250 ML


Wg producenta: od momentu narodzin. Oczyszcza skórę nie powodując podrażnień. Kompleks lipidowy zapobiega wypłukiwaniu naturalnych czynników utrzymujących wilgoć skóry. Żel delikatnie natłuszcza skórę i łagodzi podrażnienia zmniejszając swędzenie skóry.

Wg mnie i Rysia: ma delikatny zapach, kojarzący się z niemowlęciem. Nie pieni się, więc zmniejsza niebezpieczeństwo połknięcia wody przez maleństwo. Można nim myć główkę dziecka i pierwsze włoski. Skóra po kąpieli jest miękka, gładka i nawilżona. Żel załagodził problemy ze skórą w pierwszych dniach życia Rysia.
Na opakowaniu nie jest napisane ile żelu wlewać- wg mnie wystarczy objętość orzecha laskowego :)

Sama również próbowałam żelu. Nie sprawdził się pod prysznicem, gdyż się nie pieni, lecz nadaje się do kąpieli w wannie. Efekty takie same, jak u dziecka!

A poza tym, żel poleca także nasza położna.

sobota, września 03, 2011

TEST BUTELKI ZE SMOCZKIEM CALMA- MEDELA

W 3. tygodniu życia Rysia zostaliśmy zmuszeni odstawić pierś i przejść na kilka dni na karmienie butelką. Wypróbowaliśmy wtedy butelkę Calma Medela.

Produkt został stworzony tak, by dziecko podczas ssania smoczka zachowywało się jak podczas ssania piersi. Dzieje się tak dzięki odpowiedniemu kształtowi oraz długości smoczka Calma. Wydawało mi się, że jest za długi, że dochodzi aż do migdałków, ale jeśli prawidłowo przystawimy dziecko, tzn. jak do karmienia piersią, długość jest odpowiednia.

Tak jak podczas ssania piersi i tutaj także, maluch musi trochę się napracować, by mleko popłynęło. Dla mojego żarłoka nie był to jednak problem- pił tak łapczywie, że czasem się aż krztusił.

Dużą zaletą smoczka Calma jest to, że ma jeden rozmiar- nie zmienia się on na przestrzeni miesięcy życia dziecka. To jest logiczne, bo brodawka przecież też się nie zmienia, a jednak inni producenci co 3 miesiące dostosowują rozmiar nie wiadomo do czego.

Butelka Calma ma też system antykolkowy.

Pasuje do laktatora Medela.

Ma podziałkę co 50 ml; jej pojemność to 150 ml.

czwartek, września 01, 2011

Audiobook „ŁÓŻKO”, J. L. Wiśniewski, Wyd. Świat Książki, Warszawa 2011

Jak już wielokrotnie powtarzałam, uwielbiam książki. Teraz, kiedy mam mnóstwo obowiązków przy moim Rysiu, nie mam zbyt wiele czasu i siły, by czytać, tyle ile bym chciała. Dlatego wypożyczyłam z biblioteki audiobooka.

Hmm... Ten pasuje bardzo do działu „Mama po godzinach”... Jest tu o pierwszych miłosnych uczuciach, gorących namiętnościach, ale też i o rozstaniach. Jest o rycerzach na białym koniu, ale też o zimnych draniach...

To aż nieprzyzwoite czytać tak mocno nasycone erotyką teksty podczas karmienia maleństwa, już lepiej prasując, czy gotując obiad, ale uwaga, by się nie przypalił!. J. L. Wiśniewski doskonale opisuje miłosne uniesienia i rozterki- robi to delikatnie, bez wulgaryzmów, z nutką tajemnicy. Do tego dochodzą teksty jego opowiadań czytane namiętnymi głosami samego autora, Sonii Bohosiewicz, Anny Cieślak, Pawła Deląga, Małgorzaty Korzuchowskiej, Karoliny Nolbrzak i Magdaleny Różczki.

Z pewnością warto posłuchać i podczas wypełniania domowych obowiązków (niekoniecznie przy dziecku) przenieść się do innego świata. Świata pełnego namiętności....

wtorek, sierpnia 30, 2011

FASZEROWANE PAPRYKI II

Dzisiaj wersja z farszem rybnym.

Składniki:
4 duże papryki czerwone lub/i żółte
1 torebka ryżu
450 g mrożonego szpinaku
125 g mozzarelli
250g filetów rybnych bez ości
1 jajko
1 łyżeczka przyprawy do ryb
sól, pieprz
cebula, czosnek- jeśli nie karmisz piersią!

Przygotowanie:
Papryki umyj, przekrój wzdłuż, wydrąż gniazda nasienne. Ugotuj na sypko ryż. Pokrój filety rybne oraz mozzarellę w kostkę. Do dużej miski wrzuć rybę, dodaj jajko, rozmrożony i odsączony szpinak, przyprawy, ewentualnie drobno pokrojoną cebulę i czosnek przeciśnięty przez praskę. Następnie dodaj ostygnięty ryż. Wszystko wymieszaj. Faszeruj papryki. Gotowe włóż do rękawa do pieczenia, a następnie piecz 40 minut w 180 st. C.

Do faszerowanych papryk świetnie pasuje sos pomidorowy lub śmietanowy.

niedziela, sierpnia 28, 2011

„OSOBOWOŚCI RODZINNE”, D. Field, Wyd. Logos, Warszawa 1999

                                                           


Nieważne ile mamy lat, jak dawno temu założyliśmy swoją rodzinę. Zawsze nasza rodzina, w której się wychowaliśmy będzie wywierała na nas wpływ. To, jakimi jesteśmy partnerami i rodzicami zależy od relacji z naszymi rodzicami. Często nieświadomie powielamy dobrze znane nam zachowania- jeśli w dzieciństwie byliśmy bici, my także bijemy swoje dzieci; jeśli nas poniżano, my robimy to samo itd.



Każda rodzina jest inna. Według D. Fielda jest 5 typów rodzinnych osobowości: rodzina związków, władzy, opiekuńcza, chaotyczna oraz nadmiernie uzależniona. W omawianej książce autor podaje przykład każdej z takich rodzin, dokładnie opisuje ich funkcjonowanie- relacje między partnerami, styl ich rodzicielstwa, zachowanie dzieci, dynamikę, wpływ światopoglądu oraz dorosłe życie.



Dzięki tej publikacji dokonamy analizy swojego pochodzenia rodzinnego, co pomoże nam zrozumieć przeszłość, swoje aktualne postępowanie, powstałe w życiu trudności oraz przerwać powielany rodzinny wzorzec zachowań. Dowiemy się także jak na nowo postępować z rodzicami, by nasze wzajemne relacje były zdrowe dla obu stron.


czwartek, sierpnia 25, 2011

TEST PIELUSZEK JEDNORAZOWYCH

 Test dotyczy tylko rozmiaru 1. Jakość większych rozmiarów może się różnić z ocenianymi poniżej!


HUGGIES NEWBORN 1

Ładne, nie przeciekają, ale ... są sztywne. Niestety tez za każdym razem, gdy Rysio miał na sobie Huggies musiałam go całego przebierać po każdym wypróżnieniu. Jakoś dziwnie siuśki wylatują górą chyba wyciętym miejscem na pępuszek, a kupka bokiem- przez falbankę. Poza tym rzepy są bardzo słabe. Ogólnie nie jesteśmy z nich zadowoleni.



DADA 1 (Biedronka)

Całkiem dobre pieluchy za dobrą cenę. Dobrze wchłaniają wilgoć, nie przeciekają, mają mocny rzep, są dobrze dopasowane do pupci dziecka, nie podrażniają skóry, lecz my stosowaliśmy je na przemian z innymi pieluchami, więc nie wiem, jak wpływają na skórę przez dłuższe stosowanie.





PAMPERS PREMIUM CARE 1

Super miękkie, delikatne, bardzo dobrze wchłaniają wilgoć i większą kupkę. Mają same zalety, no może oprócz ceny. Zdecydowanie najlepsze pieluchy!






PAMPERS NEW BABY 1


Spełniają swoją rolę- nie podrażniają delikatnej pupci niemowlęcia, wchłaniają co mają wchłaniać, mają mocne rzepy i wysoki stan, dzięki czemu zawartość pieluchy nie wylatuje górą.



BABY DREAM 1 (Rossmann)


Sprawdzają się przy siuśkach, przy kupie nie wytrzymują testu suchości- kupę widać, aż po zewnętrznej stronie pieluchy, nie wchłania się w pieluchę. Mają mocny rzep. Najlepiej używać ich na przemian z innymi pieluchami.

wtorek, sierpnia 23, 2011

KASZA GRYCZANA Z PRAŻONYM SŁONECZNIKIEM

Dzisiaj przepis bez zdjęcia, ponieważ danie nie wygląda atrakcyjnie. Jeszcze byście się zniechęciły, a jednak warto je przygotować i spróbować, gdyż zadziwia swoim smakiem. Przygotowuje się je błyskawicznie- zaledwie w 15 minut. Ma też swoje walory zdrowotne, polecane jest kobietom karmiącym piersią. Pomysł ten znalazłam w książce P. Agrawal „Odkrywam macierzyństwo”.
Proporcje na 2 osoby.

Składniki:
1 szklanki suchej kaszy gryczanej (lub 2 torebki)
2 szklanki wody
2 łyżki oliwy z oliwek
0,5 szklanki pestek słonecznika
sól

Przygotowanie:
Zagotuj wodę, posól, dolej oliwę i dodaj kaszę. Przykryj i gotuj na małym ogniu przez ok. 15-20 minut, aż woda wsiąknie w kaszę. Kiedy gotuje się kasza, pestki słonecznika podpraż na złoty kolor na patelni lub w piekarniku w temp. 180 st. C- uważaj, by się nie spaliły. Po ugotowaniu kaszy wymieszaj z nią pestki. I gotowe! Prawda, że szybkie i proste? A jak smakuje!

poniedziałek, sierpnia 22, 2011

MARCHEWKOWY CHLEBEK

Przepis otrzymałam od koleżanki- Marty Z. Długo zwlekałam z wykonaniem, a teraz żałuję, bo chlebek jest wyśmienity. I pomyśleć, że tyle okazji mi uciekło, by go przygotować i zjeść! A teraz, gdy muszę się ograniczać z jedzeniem słodkiego, ten wypiek idealnie pasuje jako alternatywa. Ma mało cukru, a jest słodki dzięki pieczonej marchewce i jabłkowi. A przy tym robi się go szybko- mnie się udało między jednym a drugim karmieniem.
Musicie spróbować! A Ty Marto Z.- jeśli mnie teraz czytasz- szykuj dla mnie kolejne pyszne i zdrowe przepisy!

Składniki:
2 duże marchwie
1 jabłko
200g mąki
2 jaja
40g brązowego cukru
wanilia
goździk (ja wolę cynamon, więc dodałam zamiast goździka pół łyżeczki cynamonu)
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Przygotowanie:
Jajka ubić z cukrem. Marchwie zetrzeć na tarce na małych oczkach, jabłko na dużych (nie odcedzać soku!). Dodać do jaj. Dodać też mąkę, wanilię, goździk/ cynamon, proszek do pieczenia i wszystko wymieszać mikserem. Włożyć do foremki. Wstawić do nagrzanego do 180 st. C piekarnika i piec około 30-40 minut.

Ciasto powinno być mokre.