poniedziałek, listopada 18, 2019

KARTY GRABOWSKIEGO. TABLICZKA MNOŻENIA- wpis zaktualizowany!


O Kartach Grabowskiego słyszałam już lata temu na szkoleniach dla nauczycieli. Metodycy polecali je jako pomoc dydaktyczną na lekcje wyrównawcze, terapie pedagogiczne, do pracy indywidualnej z uczniami. Polecano je przede wszystkim dzieciom z trudnościami w uczeniu się matematyki. Nigdy jednak nie miałam okazji pracować z ich wykorzystaniem. Aż do teraz.


Sami zapewne obserwujecie wysyp zabawek i gier edukacyjnych. Jest w czym wybierać, a my- dorośli, chętnie obdarowujemy nimi pociechy. Bo przecież oświata szwankuje, a na edukacji nie można oszczędzać, więc kupujemy kolejne gadżety, które mają podnieść inteligencję naszych dzieci. Ale czy to źle? Wcale nie krytykuję tego ruchu, ponieważ sama tak robię 😊. Mało tego, ja wprost uwielbiam wszystko, co edukacyjne i dydaktyczne- to raczej zboczenie zawodowe- pod warunkiem jednak, że rzeczywiście takie jest. A jak nie jest, to krytykuję, odradzam i bojkotuję ogłupianie młodych ludzi!

Pewnie też właśnie z powodu rozwijającego się rynku edukacyjnego, informacja o Kartach Grabowskiego rozniosła się poza mury szkół i ośrodki szkolenia nauczycieli. Bardzo się cieszę, że w końcu, dopiero jako matka, sięgnęłam po ów karty i zachwyciłam się nimi również jako nauczyciel 😍.


Co to są Karty Grabowskiego?
To talia 110 kart, składających się z 55 czarnych kart z działaniami oraz z 55 kart czerwonych z wynikami. Dodatkowo na kartach czarnych umieszczono zapis działania na konkretach, w postaci kafelków, które dziecko może policzyć, jeśli nie potrafi jeszcze podać wyniku z pamięci.

Karty pozwalają na szybkie i przyjemne opanowanie tabliczki mnożenia, choć istnieje również ich wersja z odejmowaniem i odejmowaniem, ale o niej opowiem Wam wkrótce, w osobnym poście 😉.

Autorem kart jest Andrzej Grabowski, trener lekkoatletyki oraz nauczyciel matematyki. Zauważył on, że najmłodsi uczniowie chętniej i szybciej przyswajają matematyczne treści, kiedy łączy się je z elementami zabawy i sportu. Matematyk był zdumiony z jaką łatwością przyszło dzieciom nauczenie się tabliczki mnożenia. I tak zrodziły się te oto karty, choć na przestrzeni lat trochę się zmieniły...

Warto też wiedzieć, że Andrzej Grabowski jest również pomysłodawcą Mistrzostw Polski w Tabliczce Mnożenia oraz Światowego Dnia Tabliczki Mnożenia- jeśli macie dzieci w wieku szkolnym, pewnie coś kojarzycie z kalendarza imprez szkolnych 😉



Jak używać Kart Grabowskiego?
Karty Grabowskiego dają mnóstwo możliwości. Będziecie zaskoczeni, ile można z nich wyczarować! W sprzedaży są dostępne dwa zestawy: podstawowy, w którym dostajemy karty i książeczkę z propozycją 11 zabaw, oraz zestaw rozszerzony, w którym są te same karty wraz z propozycją 45 gier! 🙀
Ani Wy, ani Wasze dzieci nie jesteście w stanie znudzić
się taką ilością! Prawdą jest stary i wyświechtany slogan, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie 😁.



Na początek proponuję- u nas się sprawdziło idealnie- zabawę pt."Kopciuszek". Dobre na zapoznanie się z kartami jest także memo, czyli dopieranie do pary działania do wyniku.

Wszystkie proponowane w zestawach gry są bardzo dokładnie i jasno opisane. Przy każdej znajdziemy symbol, oznaczający trudność. Poza obszernym opisem, poznamy wskazówki, które mogą nam się przydać podczas rozgrywki, ilość uczestników, jak i sugerowany poziom umiejętności.



Zanim jeszcze dokładnie poznałam Karty Grabowskiego sądziłam, iż są one adresowane tylko do uczniów, którzy opanowują tabliczkę mnożenia. Po wielu godzinach gier z Moimi Dziećmi już wiem, że karty te są świetną formą zabawy na każdym etapie rozwoju. Najpierw uczą, później utrwalają, doskonalą, aż w końcu stają się czystą formą rozrywki wyższego rzędu 😉.

Kiedy to ja byłam dzieckiem, pamiętam, że nauka tabliczki mnożenia była okropnie nudna. Rodzice zamęczali mnie w różnych momentach dnia działaniami, do których musiałam błyskawicznie podać wynik. Dzisiaj całe szczęście Moje Dzieci mogą uczyć się poprzez zabawę, mimochodem. Bawią się, ale i uczą. Syn (8 lat) ma świadomość, że kiedy gramy Kartami Grabowskiego, ćwiczymy umiejętności matematyczne. Córka z kolei (6lat), grając z nami, można powiedzieć, że przypadkiem nauczyła się już tabliczki mnożenia. Używa jej teraz w sytuacjach codziennych zupełnie naturalnie, podobnie jak jej starszy brat. Przy nauce nie było krzyku, marudzenia, jęczenia, obyło się bez traumy i złych wspomnień. Jestem zdumiona z jaką łatwością nam poszło!




Dlatego polecam wszystkim Karty Grabowskiego- Tabliczka mnożenia! Obdarowujcie nimi dzieciaki, grajcie, bawcie się, i uczcie przy okazji. Wkrótce Mikołajki i Gwiazdka, więc jeśli szukacie pomysłu na prezent dla starszego przedszkolaka bądź młodszego ucznia, podpowiadam Karty Grabowskiego! 👍

💥Aktualizacja 2020💥
Pod koniec 2019 roku nastąpiła ważna aktualizacja zestawów Kart Grabowskiego. Niesie to za sobą wiele ulepszeń i udogodnień, m.in. w postaci bardziej przejrzystego i atrakcyjniejszego wydania książeczek z opisami gier, a także w postaci cen zestawów, które teraz są niższe. Niektóre propozycje zabaw ze starego wydania zostały usunięte, inne połączono ze sobą po to, by korzystanie z zestawów było prostsze i bardziej wartościowe. I potwierdzam, że tak właśnie jest 😉

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdą opinię :) Twoje zdanie na ten temat jest dla mnie niezwykle ważne.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...