wtorek, sierpnia 23, 2016

"KALOSZE PEŁNE KIJANEK", S.D. Sampson, Wyd. Vivante 2016


Ile minut dziennie spędza Twoje dziecko na dworze? Co wtedy robi- bawi się na placu zabaw, czy ma szansę samodzielnie inicjować kontakt z przyrodą?


Wychowałam się na przedmieściach w domu z ogrodem. Prawie całe swoje dzieciństwo spędziłam na świeżym powietrzu. Na ogródkach- swoim, przyjaciół, znajomych, biegając po polach, lasach, spędzając czas nad jeziorem. Czy lato, czy zima- to było bez znaczenia. Ze wzruszeniem wspominam pikniki na pobliskich polach (na których dzisiaj stoją już domy), włóczenie się po okolicy, granie w piłkę na ulicach (rzadko kiedy przejeżdżał jakiś samochód), wracanie pieszo do domu po szkole, mimo że było to kilka kilometrów (dzisiaj do sklepu za rogiem podjeżdża się autem), coroczne rozbijanie namiotu na ogrodzie i przenoszenie do niego całego swojego pokoju :)

Przyrodniczych wspomnień mam mnóstwo! Mogłabym Wam tak opowiadać i opowiadać... A czy podobne wspomnienia związane z przyrodą będą miały nasze dzieci? Ewidentnie pokolenie naszych pociech przeżywa kryzys relacji człowiek- natura. A jeśli ludzie nie pokochają przyrody, nie poczują z nią więzi i w konsekwencji nie będą chcieli o nią dbać, doprowadzając do klęski.

"Zbyt często myślimy o przyrodzie jako o zjawisku odrębnym od nas, zamkniętym w parkach narodowych, lasach i nadmorskich plażach, a o wyprawie w takie miejsca- w kategoriach wyczerpujących przygotowań. A przecież natura jest wokół nas, w ogrodzie za domem, na szkolnym podwórku, przedziera się dzielnie w stronę nieba spomiędzy chodnikowych płyt. Jeśli nasze dzieci mają wyrosnąć na zdrowych, samodzielnych dorosłych, natura musi być obecna w ich codziennym życiu, od zajęć w szkole po niezorganizowane, swobodne, czasem ryzykowne zabawy wokół domu. Przyroda to nie są odległe miejsca pełna nieznanych roślin, zwierząt i krajobrazów, o których się uczymy i odwiedzamy raz czy dwa razy w roku. To środowisko, którego powinniśmy doświadczać codziennie, zwłaszcza w okresie dzieciństwa."
- pisze autor książki "Kalosze pełne kijanek"- Scott D. Sampson, a także konsultant naukowy i gospodarz serialu telewizyjnego dla dzieci "Dinopociąg", który zachęca do kontaktu z przyrodą i poznawania świata. W swojej książce uświadamia także:
"Wpływ przyrody wykracza daleko poza sprawność fizyczną, obejmując swoim działaniem także rozwój intelektualny i emocjonalnym świadomość oraz podstawowe zasady moralne. Przebywanie w środowisku naturalnym odbija się na zdrowiu: skraca okres rekonwalescencji, redukuje stres, zwiększa kreatywność i samoocenę. Natura wywiera również nieoceniony wpływ na nasze emocje, sprzyjając czystemu i potężnemu poczuciu cudowności, niezwykłości, tajemnicy, radości, ale także strachu."

Nie mam wątpliwości, że nasze dzieci potrzebują większego, intensywniejszego kontaktu z przyrodą niż rzeczywiście mają. Wyobrażacie sobie, że miałam kiedyś Ucznia, który w wieku 7 lat nie był NIGDY w lesie?! Zróbmy coś my- rodzice i nauczyciele, w kierunku zmiany, zwrotowi ku naturze. Codzienne wyjście na plac zabaw to za mało! Bądźmy przewodnikami po otaczającym nas świecie!

Wszystkim, którym zależy na rozwoju umiejętności przyrodniczych naszych dzieci polecam interesującą książkę "Kalosze pełne kijanek". Poza tym, że rozbudzi w Was (być może na nowo) pasjonatów natury, za jej sprawą odkryjecie liczne tajemnice wychowania przyrodniczego oraz poznacie rady dla nauczycieli natury ;)

Tę ciekawą nowość wydawniczą znalazłam w atrakcyjnej cenie tutaj: http://www.taniaksiazka.pl/kalosze-pelne-kijanek-scott-sampson-p-732963.html

4 komentarze:

  1. Nasze klimaty!!! Na pewno sięgnę po polecaną książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że kiedy mój Jaś nieco podrośnie, będziemy mieli wiele okazji do poznawania przyrody. Już teraz uwielbia oglądać drzewa, a jeśli biorę go na ręce, aby mógł dotknąć listków, to jest już w siódmym niebie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie, że od małego ma kontakt z naturą i czerpie z tego radość. Tak naprawdę dzieciaki uwielbiają przyrodę, tylko z czasem przyzwyczajają się i uczą od dorosłych biernego trybu życia... Trzymam za Was kciuki, by Jaś wyrósł na wrażliwego przyrodnika ;) Pozdrawiam ciepło

      Usuń

Dziękuję za każdą opinię :) Twoje zdanie na ten temat jest dla mnie niezwykle ważne.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...