Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania yalom, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania yalom, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, września 10, 2018
"STAJĄC SIĘ SOBĄ. PAMIĘTNIK PSYCHIATRY" I. D. Yalom, tłum. Paweł Luboński, Wyd. Czarna Owca 2018
Lubię dobre biografie, choć nie czytam ich wiele. Śmieszą mnie wydania tego typu publikacji o Katarzynie Cichopek, Krzysztofie Ibiszu, Radku Majdanie, czy innych postaciach pop-kultury (pewnie podpadnę co niektórym, ale trudno!). Natomiast autobiografię Irvina D. Yaloma chciałam przeczytać od razu, kiedy tylko się o nim dowiedziałam. Ten wybitny profesor psychiatrii, będący już w podeszłym wieku ma niesamowity talent pisarski!
"Czasami myślę, że sam akt pisania to z mojej strony próba powstrzymania upływu czasu i nieuchronnie nadchodzącej śmierci. Najlepiej ujął to Faulkner: >>Każdy artysta pragnie zatrzymać świat w ruchu, żeby ktoś mógł kiedyś przywrócić go do życia<<. Sądzę, że tłumaczy to siłę i trwałość mojej pasji pisarskiej."
poniedziałek, lipca 01, 2019
KSIĄŻKI, KTÓRE CHCIAŁABYM PRZECZYTAĆ!

Czy ktoś z Was, podobnie jak ja, tworzy listę tytułów, które koniecznie chcielibyście przeczytać? Czy raczej idziecie do księgarni lub biblioteki i wybieracie książki, które na bieżąco, w danej chwili Was zainteresują?
Poniżej dzielę się z Wami swoją ciągle powiększającą się listą książek, które chcę przeczytać 😊. Niektóre z nich czytałam lata temu, ale mam ochotę do nich wrócić 😉. Inne, zapisałam tak dawno temu, że już nawet nie kojarzę, dlaczego 😄. Lista jest uaktualniania, a kolejność zapisu przypadkowa.
Napiszcie, które polecacie? A może jakiś tytuł powinnam dopisać? Czekam na komentarze!!!
czwartek, października 10, 2019
"WARIAT NA WOLNOŚCI" Wojciech Eichelberger, Wydawnictwo Znak Literanova 2019
Od zawsze fascynują mnie ludzie. Ich osobowości, talenty, historie, zawiłości życiowe, systemy wartości, schematy i strategie stosowane na co dzień i tak dalej. Dlatego też uwielbiam czytać biografie- ale tylko te dobrze napisane, z werwą, z akcją, z wyzwalaniem uczuć i wyobrażeń czytelnika. I przede wszystkim biografie oparte na faktach, a nie plotkach- od nich stronię, trzymając się z daleka też od plotkarskiej prasy, brrr... Tymczasem rynek wydawniczy pełen jest biografii i autobiografii, których nie da się czytać- albo są nudne i ciągną się w nieskończoność, albo kipią samochwalstwem do tego stopnia, że traci się sympatię do głównego bohatera. Całe szczęście, pojawiają się również perełki i książki, które czyta się z ciekawością i przyjemnością. I taką właśnie lekturę- nowość z księgarnianej półki- mam za sobą 😉
Subskrybuj:
Posty (Atom)

