sobota, października 26, 2024

"HANKA. Opowieść o awansie" Maciej Jakubowiak, Wydawnictwo Czarne 2024

Książki pisze się o kimś ważnym. Tym bardziej biografie, eseje. Te to już muszą przedstawiać kogoś wyjątkowego, kto czymś się wyróżnia na tle innych, o kimś kto jest rozpoznawalny, kto ma jakieś zasługi. Tymczasem ten esej jest o Hance. A Hanka była nikim, poza tym, że matką samotnie wychowującą troje dzieci, pracownicą kopalni, Polką. A może jednak była KIMŚ, skoro Maciej Jakubowiak napisał o niej książkę?


Tytułowa Hanka była matką Autora, przykładem kobiety z pokolenia powojennego. Mająca już zupełnie inne możliwości, niż jej rodzicielka, inne motywacje i marzenia. Bo przecież kobiety sprzed wojny, na przykład właśnie matka- Albina, całe swoje dzieciństwo i młodość przeznaczały na zajmowanie się rodzeństwem, pełnieniem obowiązków domowych, a także gospodarczych, co uniemożliwiało uczenie się w szkole. Ale pracą nikt tego wtedy, by nie nazwał, bo nie otrzymywało się za to pieniędzy. 

A Hanka, rocznik '45, chodziła do szkoły, a nawet wyczynowo skakała wzwyż. Sport odgrywał znaczącą rolę w awansie społecznym. Przed II wojną światową, mogła sobie na niego pozwolić tylko elita. A w Polsce Ludowej był elementem wychowania patriotycznego- miał kształtować silnego, zdrowego obywatela, gotowego wydajnie pracować i bronić kraju w razie zagrożenia. Sport napędzał rozwój. Tym bardziej, jeśli ktoś miał do niego predyspozycje. A Hanka miała. Była świetna. Jej wynik był drugi na tle całego kraju. Dostała szansę trenować w najlepszym klubie sportowym na Śląsku. Ale ponieważ wiązało się to z przeprowadzką całej rodziny, rodzice odmówili, zaprzepaszczając szansę na lepsze życie i być może sławę. Bo najważniejsze- ich zdaniem- było umieć prowadzić dom, owszem- skończyć szkołę, najlepiej technikum, ale nie żeby iść na studia- to już byłaby strata czasu. Bycie zawodowym sportowcem w wyobrażeniu rodziców bohaterki, to zmarnowane lata na treningi, zawody, podróże i spotkania z podejrzanymi ludźmi. Po co to do życia potrzebne?! Jeszcze męża by nie znalazła! Wystarczy, że dziewczyna chodzi do szkoły...

"Edukacja jest wartością samą w sobie i warunkiem życia"- to podstawowe założenie reformy po II wojnie światowej. Dlatego wydatki państwa na oświatę wzrosły z 0,5% do 11%, a ilość młodzieży rozpoczynającej studia z 4-5% przed wojną, do 40% w latach 70'.

Jednym z najbardziej prestiżowych zawodów w czasie PRL-u był górnik. To był ktoś. Nie tylko wysoko stał finansowo, ale był uważany za wzorcowego robotnika, i to nie tylko w Polsce, ale i między innymi w ZSRR, Francji, Wielkiej Brytanii czy USA. Dzięki górnictwie rozwijał się przemysł całego kraju.

Ale los człowieka odmienić mogła też wiara w Boga, granie w lotto, branie kredytów. I tak zostało do dziś...

Maciej Jakubowiak doszukał się raportu z 2021 roku, przeprowadzonego na zlecenie Komisji Europejskiej pt. Poverty and Mindsets, który mówi o  tak zwanej "pamięci o międzypokoleniowym doświadczeniu awansu". Wynika z niego, że jeśli ktoś żyje w biedzie, to dlatego, "(...) że jego przodkom nie udało się z niej wyrwać, a im dłużej kolejnym pokoleniom się nie udaje, tym mniejsza jest wiara całej rodziny w to, że coś się może zmienić. Bieda jest dziedziczna. Tym bardziej dziedziczna, im bardziej sformalizowana: jeśli wiąże się z jakimś rodzajem społecznej stygmatyzacji, przypisaniem do niższej klasy albo kasty, tym trudniej ją pokonać. Co nie znaczy, że to niemożliwe, tyle że zajmuje sporo czasu. (...) jak w jakiejś sztafecie, w której biegnie sześć pokoleń, ale tylko ostatnie dociera do mety."

Zatem książka "Hanka", to opowieść o awansie i ciężkiej pracy w Polsce Ludowej, aż po współczesność. To także opowieść o dwóch silnych kobietach (babci i matce), tak różnych od siebie. Czytając, miałam wrażenie, że ta osobista opowieść jest częścią historii każdej rodziny w Polsce. Matka Autora, ma mnóstwo z mojej Mamy, a jego babcia, to prawie obraz mojej Babci.

Esej świetnie się czyta. Poczucie humory Macieja Jakubowiaka do mnie trafia, a osobiste wspomnienia, niekiedy przypuszczenia oraz liczne analizy socjologiczne są idealnie wyważone w całym kontekście.

Na zakończenie, nasunęła mi się myśl, że chyba w ostatnim czasie w Polsce nastał trend na wydawanie książek tego typu. Bestsellerem stały się "Chłopki. Opowieść o naszych babkach", "Służące do wszystkiego" obie Joanny Kuciel- Frydryszak, Jakub Gałęziewskie napisał
"Niedopowiedziane biografie", dalej znajdziemy "Ślepą kuchnię. Jedzenie i ideologia w PRL" Moniki Milewskiej, "Ludową historię Polski" Adama Leszczyńskiego, "Ziemianki" Marty Strzeleckiej i jeszcze inne tytuły. Mi w każdym razie ten trend odpowiada 👍😊


💥

Wpis powstał we współpracy z Wydawnictwem Czarnym,
nie miało to jednak wpływu na moją opinię o książce.
Dziękuję za przekazanie egzemplarza recenzenckiego!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdą opinię :) Twoje zdanie na ten temat jest dla mnie niezwykle ważne.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Created by SoraTemplates