
Według
producenta:
Zaprojektowane przez pilota
myśliwca F-18 specjalnie dla Twojego małego Aviatorka, okulary
przeciwsłoneczne Babiators sprawią, że Twoje dziecko będzie
prawdziwą indywidualnością na placu zabaw! Okulary
przeciwsłoneczne Babiators to prawdziwy hit w USA! Noszą je
dzieci takich gwiazd jak: Sarah Jessica Parker, Mariah Carrey, Ben
Affleck. Okulary Babiators dostępne są w dwóch rozmiarach
(0-3 i 3-7 lat) oraz w dziesięciu kolorach. Babiators to
zdrowe, wytrzymałe i odlotowe okulary przeciwsłoneczne stworzone
specjalnie dla dzieci.
Okulary przeciwsłoneczne Babiators
chronią oczy Twojego dziecka:
● zapewniają 100% ochronę
przed szkodliwym promieniowaniem UV: UVA, UVB i UVC (UV400)
●
posiadają najwyższą Klasę Optyczną (1) / kategoria 3 -
przyciemnione
● nie zawierają BPA, dzięki czemu dziecko
bez obaw może się nimi bawić i wkładać do buzi
●
wyprodukowane są z elastycznej gumy, giętka oprawka zawsze wraca na
swoją pozycję po odgięciu czy wykręceniu
● spełniają
rygorystyczne wymogi Unii Europejskiej (normy PN EN 1836:2005+A1:2007
(E) oraz PN EN 71)

Według
mnie i Rysia: nie dosyć, że na spacerach ludzie nas zaczepiają,
jaką mam ładną córeczkę (a ja za każdym razem się wkurzam, bo
już bardziej męsko ubrać Rysia się nie da!), to teraz jeszcze
słyszymy uwagi o pięknych okularkach. Następnie odpowiadam na
szereg pytań typu gdzie można je kupić, ile kosztują, czy są
różowe, czy nie przeszkadzają dziecku itp. Więc wszystkich
dociekliwym i zainteresowanym odpowiadam:
okularki można kupić
u jedynego w Polsce przedstawiciela na stronie babiators.pl (są też
na allegro, ale więcej info na podanej stronie). Kolorów jest
mnóstwo. Okularki są bardzo elastyczne i wytrzymałe, więc jeśli
dziecko będzie nimi rzucać, to nic się raczej nie stanie. Rysio
zdejmuje, wyrzuca czasem na spacerze, zdarzyło mu się gryźć i nic
się z nimi nie stało! Dla mnie ważne jest też to, że nie
uciskają za uszami. Cena- 99zł; wydaje się może wysoka, ale gdy
się pomyśli, że są to okulary z atestem, rzeczywiście chronią
przed słońcem i są niesamowicie trwałe, to warto wydać taką
kwotę. Myślę, że okulary te posłużą Rysiowi parę sezonów.
Poza tymi wszystkimi zaletami, mają jeszcze jedną- są urocze!
Maluch w takich okularach wygląda bosko ;) Patrząc na dziecko w
„Babiatorkach” po prostu trzeba się uśmiechnąć :))
I
jeszcze jedno. Najlepiej przyzwyczajać brzdąca do noszenia
okularów, będąc na spacerze, idąc/ jadąc akurat pod słońce.
Wtedy maluch zauważa, że okularki przynoszą mu „ulgę”, osłonę
przed słońcem i ich nie zdejmie. Chociaż weźcie pod uwagę, że
pierwsze razy mogą być nieudane, lecz z czasem będzie lepiej.
(Nie
wiem, jak okularki sprawdzają się u niemowląt, ale u Rysia i
starszych dzieci jak najbardziej!).