Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kosmetyki dla dzieci i niemowląt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kosmetyki dla dzieci i niemowląt. Pokaż wszystkie posty

wtorek, stycznia 28, 2020

EKOLOGICZNE PROPOZYCJE LIRENE



Każda szanująca się marka kosmetyczna, chcąc utrzymać przy sobie klientów, musi mieć w swojej ofercie linię eko produktów. Dzisiaj coraz więcej osób decyduje się właśnie na tego typu zakupy. Co prawda wielu producentów oferuje eko-ściemę, ukrywając podejrzane składniki pod obcobrzmiącą nazwą, która skutecznie kamufluje ewentualne zagrożenie. Mimo wszystko, widać jednak postęp zarówno po stronie przedsiębiorców, jak i klientów.

czwartek, października 18, 2018

ZACZYNAM ŻYĆ ŚWIADOMIE! RECENZJA MYDEŁ W PŁYNIE I PŁYNÓW DO MYCIA NACZYŃ SONETT


Spieszę do Was z odkryciem! Ale najpierw: policz, ile razy dziennie myjesz dłonie. A jak długo każdego dnia stoisz nad zlewem i zmywasz naczynia? Czy wiesz, że myjąc ręce zwykłym mydłem oraz mając kontakt z płynem do mycia naczyń, myjesz je tak naprawdę ropą naftową, jonami metali ciężkich, barwnikami, konserwantami i innymi chemicznymi świństwami, które ukrywają się pod skomplikowanymi i długimi nazwami?! Zdajesz sobie z tego sprawę? Czytasz etykiety, robiąc tak prozaiczną rzecz, jak kupowanie mydła i płyny do naczyń? Powinnaś!!!

czwartek, sierpnia 10, 2017

DELIKATNE DLA NIEMOWLĄT, DELIKATNE DLA ICH MAM



Czy jesteś mamą niemowlęcia?
Czy zauważyłaś u swojego maleństwa suchą skórę?
Czy Twoje maleństwo często się drapie, ma podrażnioną skórę, co utrudnia codzienne funkcjonowanie?
Czy szukać delikatnych produktów pielęgnacyjnych, które nadawałyby się dla maluszka, jak i dla Ciebie?

Jeśli choć na jedno pytanie odpowiedziałaś TAK, ta seria produktów spełni Twoje oczekiwania.

czwartek, czerwca 08, 2017

CZERWCOWY NIEZBĘDNIK MAMY I DZIECKA


Jakie są najpopularniejsze kosmetyki dla mamy przed wakacyjnym wyjazdem? ...

A jaki produkt pielęgnacyjny jest najważniejszy dla dziecka wiosną i latem? ...
Domyślacie się? Czytajcie dalej!

poniedziałek, września 19, 2016

TEST CHUSTECZEK NAWILŻANYCH EBEBE


Bez nich trudno się obejść w pierwszych latach życia dziecka. To must have wyposażenia torby matki, ale i domowego przybornika. Właściwie- gdzie maluch, tam przydają się i one. Mowa oczywiście o chusteczkach nawilżanych.

piątek, lipca 22, 2016

OCHRONA PRZECIWSŁONECZNA DZIECINNIE PROSTA


"Złap mnie jeśli potrafisz"- to domena nie tylko moich Dzieci, akurat kiedy należy je posmarować kremem... Uciekają, chowają się w trudno dostępnych rodzicom miejscach, zasłaniają twarz rękami, przybierają bezpieczną pozę żółwia... Dlaczego?! O co Wam chodzi Dzieciaki?!

poniedziałek, lipca 04, 2016

PASTY DO ZĘBÓW Z FLUOREM- CZY WARTO JE STOSOWAĆ?


Zaczęłam się nad tym zastanawiać, kiedy dostałam od Koleżanki w prezencie bezfluorową pastę do zębów z aloesem i propolisem Forever. Mam zamienić swoją tradycyjną pastę z fluorem na tę bez fluoru? Niby dlaczego? Zaczęłam więc szukać informacji na temat tego związku. Im więcej wgłębiałam się w badania naukowe i wnioski z nich płynące, tym bardziej wytrzeszczałam oczy z wrażenia...

poniedziałek, maja 23, 2016

WRAŻLIWA SKÓRA PODCZAS PODRÓŻY, CZYLI WYJAZDOWY TEST EMOTOPIC


Sprostać szczególnym potrzebom wrażliwej skóry na co dzień nie jest łatwo. A w podróży, jeszcze trudniej! Tym bardziej, kiedy wrażliwcem jest dziecko, albo i cała rodzina! Jak nie zbankrutować, zaoszczędzić miejsca w kosmetyczce i przetrwać urlop? Wiem coś o tym, dlatego podpowiadam ;)

piątek, kwietnia 15, 2016

PROBLEM WRAŻLIWEJ SKÓRY MOICH DZIECI


Skóra moich Dzieci jest szczególnie wrażliwa. Rysio cierpi na alergię pokarmową, która objawia się bolesnymi i swędzącymi wysypkami. Zuzia niby jest zdrowa, ale od czasu do czasu wyskoczy jej jakaś pokrzywka nieznanego pochodzenia. Do tego dochodzi genetyczna skłonność do wrażliwej skóry (to po mnie) i jeszcze warunki klimatyczne, jak wiatr, zimno czy odwrotnie gorąco plus suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach i bardzo twarda i zanieczyszczona chemikaliami woda z kranu. Sami widzicie, ile różnych czynników bombarduje moje Dzieci każdego dnia. Lecz nie tylko moje Brzdące cierpią. Coraz więcej maluchów ma diagnozowane AZS, alergie skórne i inne schorzenia dermatologiczne.

poniedziałek, listopada 30, 2015

ŁAGODNE MYCIE WŁOSÓW MALUSZKA


Ostatnio koleżanka zwierzyła się, że mycie głowy maluszkowi to istny koszmar. Jako rodzice, przerabiamy to na pewnym etapie wszyscy... Ja już mam to za sobą, uff ;) Znajoma poprosiła, bym poleciła jej jakiś delikatny szampon, bo sama gubi się w gąszczu reklam i zachęcających opakowań i nie wie, co wybrać. Co więc polecam?

poniedziałek, października 05, 2015

"SZCZĘŚLIWA SKÓRA. NATURALNY PROGRAM DOMOWEJ EKOPIELĘGNACJI", A. Grigore, Wyd. Galaktyka 2015


Chcesz mieć zdrową i piękną skórę? Zaprzestań stosowania kosmetyków i bądź sauté! Wyrzuć do kosza wszystko co znajduje się na Twojej toaletce i w łazience (nawet żel pod prysznic i szampon- wiem, to trochę dziwne...). Następnie przeanalizuj swoją dietę i wyeliminuj to, co może wpływać na Twój wygląd. Na końcu zrób własnoręcznie krem, tonik, odżywkę do włosów i inne produkty. Pozwól skórze być eko ;)

sobota, kwietnia 25, 2015

6 FAKTÓW O OCHRONIE PRZECIWSŁONECZNEJ



1. Stosowanie kremów z filtrem spowalnia starzenie skóry
Na starzenie skóry składa się naturalny proces uwarunkowany genetycznie i fotostarzenie. Według dermatologów, gdybyśmy do czasu przekwitania, kiedy skóra zaczyna się starzeć fizjologicznie, stosowały kosmetyki z filtrami systematycznie, to mogłybyśmy ograniczyć ilość zmarszczek i utratę jędrności o 80% w porównaniu z tymi zmianami, które pojawiają się ok. 45–50 roku życia bez stosowania kosmetyków z filtrami.

poniedziałek, października 13, 2014

HIPOALERGICZNA KĄPIEL MALUSZKA


Choć moje Dzieciaki to już nie oseski, i tak ich skóra jest delikatna, wrażliwa i wymaga szczególnego traktowania. Dlatego wybierając dla nich kosmetyki zawsze zwracam uwagę, by były one hipoalergiczne, łagodne, bez dodatku mydła i parabenów, a do tego by jeszcze nie rujnowały mojego portfela.

poniedziałek, czerwca 16, 2014

TEST BARDZO DELIKATNEGO SZAMPONU MICELARNEGO MIXA BABY

Moim zdaniem: skoro tak bardzo zachwycił mnie tonik micelarny Mixa, postanowiłam wypróbować kolejny ich produkt. Tym razem zdecydowałam się na produkt dla dzieci. Najpierw testowałam na sobie, a dopiero później wypróbowałam na Maluchach. Ponieważ jestem strasznym alergikiem, już się sprawdziło wielokrotnie, że jeśli sama przejdę próbę, moje Brzdące są bezpieczne.

Szampon micelarny rzeczywiście jest bardzo delikatny. Łagodnie myje czuprynkę, świetnie się pieni, nic a nic nie szczypie w oczy. Mój Rysiek uwielbia modelować pianą irokeza lub inne fantazje, ale nie na swojej głowie, tylko na głowie Siostry ;)
Szampon łatwo się spłukuje, co jest ważne podczas mycia tej najmłodszej główki- przynajmniej się nie męczy i nie denerwuje, że spłukiwanie trwa za długo. Włosy nie są poplątane, są miękkie i puszyste.
Lecz zdecydowanie największą zaletą tego szamponu jest jego zapach! Cudowny zapach małego dziecka! Zakochałam się w nim i choćby dlatego warto było wypróbować delikatny szampon micelarny Mixa Baby. Cena ok. 11zł, więc wcale nie tak dużo ;) Polecam!

Zdaniem producenta:
MISJA: Dokładne oczyszczanie włosów dziecka niepowodujące szczypania oczu.
KONSYSTENCJA:  Podczas aplikacji zmienia się w kremową pianę, którą łatwo spłukać.
DZIAŁANIE: Skuteczne codzienne oczyszczenie włosów dziecka. Włosy nie plączą się, są sprężyste i zdrowo błyszczą.
SKŁADNIKI:
Formuła* szamponu zawiera micele, które wzmacniają jej skuteczność. Pochłaniają brud i zanieczyszczenia, aby dokładnie oczyścić włosy dziecka.

niedziela, sierpnia 11, 2013

PIERWSZE KOSMETYKI MOJEGO DZIECKA, CZYLI PHARMACERIS B

Każde dziecko jest inne. Jednak warto sugerować się swoimi wcześniejszymi doświadczeniami lub opiniami innych doświadczonych ;) Skoro moje jedno dziecko pielęgnowałam dermokosmetykami Pharmaceris B (patrz testy i opinie: tutaj i tu) i okazały się idealne, dlaczego miałabym ich nie stosować z drugim maluchem?!


Krem na pupę zapobiegający podrażnieniom i odparzeniom pieluszkowym PHARMACERIS BABY- sprawdzał się u Rysia. 



Zawiera tlenek cynku, który chroni przed pieluszkowym zapaleniem skóry oraz d-pantenol, łagodzący podrażnienia. Krem nadaje się do pielęgnacji przy każdej zmianie pieluszki. Jest hipoalergiczny, nie zawiera parabenów, barwników, kompozycji zapachowej, co jest niezwykle ważne przy pielęgnacji noworodków. Jego rzadka konsystencja sprawia, że szybko i łatwo się rozprowadza.















Drugim sprawdzonym i lubianym przez nasze Maluchy kosmetykiem jest żel do mycia ciała i głowy PHARMACERIS BABY. 

Także hipoalergiczny, bez parabenów, konserwantów, barwników, sles, sls, mydła i kompozycji zapachowej. Super delikatnie myje ciało i główkę maleństwa. Chroni bez wysuszeniem i podrażnieniem skóry, nawilża, wygładza, odżywia. Wystarczy kilka kropli wlać do wanienki, by już był skuteczny, a przy tym jest wydajny. Co ważne, ma wygodne opakowanie, które umożliwia prosto i szybko zastosować płyn, nawet jedną ręką :)













Z serii PHARMACERIS BABY wybraliśmy też balsam nawilżający do ciała




Po każdej kąpieli warto dodatkowo nawilżyć małe ciałko. Hipoalergiczny, bez parabenów, konserwantów, barwników i kompozycji zapachowej balsam Pharmaceris nadaje się nawet do skóry atopowej. Łagodzi podrażnienia, zaczerwienienia, zapobiega swędzeniu, tworzy ochronny film przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy, nie plami ubrań. Łatwo się rozprowadza. Można go używać także do delikatnego masażu maluszka.
Nie obyłoby się też bez kremu ochronno-kojącego do twarzy PHARMACERIS BABY
Natłuszcza twarz, jednak szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy, lecz delikatną, przyjemną w dotyku skórę. Nie dopuszcza do wysuszenia cery, podrażnień, a te powstałe wcześniej szybko koi.
Zawiera wosk z oliwek, wosk pszczeli, olej żurawinowy, Lactil®, witaminę E, jest bogaty w emolienty. W swoim składzie nie ma natomiast parabenów, barwników, kompozycji zapachowej
.

poniedziałek, stycznia 28, 2013

WYPRAWKA DLA FRANKA- ZACZYNAMY :)

Wielkimi krokami zbliża się połowa ciąży. Za około 20 tygodni będziemy już 4-osobową rodzinką! Już wiemy, że mężczyźni w tym domu będą mieli przewagę- drugi maluch okazuje się być także chłopcem i to Frankiem ;) Albo będę traktowana jak księżniczka albo jak kopciuszek. Na razie, biegam z odkurzaczem i ścierką za każdym...

Czas zacząć przygotowywać wyprawkę. Dużo zostało po Rysiu, jestem też bogatsza w doświadczenie i już mniej więcej wiem, co będzie potrzebne, a co zbędne, na co zwracać uwagę, które produkty się sprawdziły. Na przykład kosmetyki pielęgnacyjne. Na pewno wybierzemy krem na pupę zapobiegający podrażnieniom i odparzeniom pieluszkowym PHARMACERIS- sprawdza się u Rysia. 

Zawiera tlenek cynku, który chroni przed pieluszkowym zapaleniem skóry oraz d-pantenol, łagodzący podrażnienia. Krem nadaje się do pielęgnacji przy każdej zmianie pieluszki. Jest hipoalergiczny, nie zawiera parabenów, barwników, kompozycji zapachowej, co jest niezwykle ważne przy pielęgnacji noworodków. Jego rzadka konsystencja sprawia, że szybko i łatwo się rozprowadza.







Drugim sprawdzonym i lubianym przez nas kosmetykiem, który kupimy Frankowi będzie żel do mycia ciała i głowy PHARMACERIS BABY. 
Także hipoalergiczny, bez parabenów, konserwantów, barwników, sles, sls, mydła i kompozycji zapachowej. Super delikatnie myje ciało i główkę maleństwa. Chroni bez wysuszeniem i podrażnieniem skóry, nawilża, wygładza, odżywia. Wystarczy kilka kropli wlać do wanienki, by już był skuteczny, a przy tym jest wydajny. Co ważne, ma wygodne opakowanie, które umożliwia prosto i szybko zastosować płyn, nawet jedną ręką :)






Z serii PHARMACERIS BABY wybierzemy też balsam nawilżający do ciała

Po każdej kąpieli warto dodatkowo nawilżyć małe ciałko. Hipoalergiczny, bez parabenów, konserwantów, barwników i kompozycji zapachowej balsam Pharmaceris nadaje się nawet do skóry atopowej. Łagodzi podrażnienia, zaczerwienienia, zapobiega swędzeniu, tworzy ochronny film przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy, nie plami ubrań. Łatwo się rozprowadza. Można go używać do delikatnego masażu maluszka.






A wkrótce przedstawię kolejny produkt dla Franka, tym razem nie będą to kosmetyki...

wtorek, lipca 31, 2012

TEST PREPARATÓW DO OPALANIA LIRENE


NAWILŻAJĄCY- ODŻYWCZY BALSAM DO OPALANIA SPF 30 LIRENE FAMILY

Według producenta: Twoja skóra pod doskonałą ochroną. Aby skóra długo przypominała o wspaniałych wakacjach, wypróbuj pielęgnację słoneczną Lirene. Jest to innowacyjna oferta produktowa przygotowana dla Ciebie, Twojej rodziny i przyjaciół. Produkty linii Family są rekomendowane przez Klinikę Dermatologii w Łodzi. Nawilżająco - odżywczy balsam do opalania spf-30 zapewnia trójaktywny system ochronny. Ochrona przed promieniami UVA i UVB - zaawansowany system fotostabilnych filtrów w postaci kompleksu UVBlock zabezpiecza skórę przed szkodliwym promieniowaniem UVA i UVB oraz chroni DNA komórek przed uszkodzeniami. Ochrona antyrodnikowa - kompleks SaveSkinE™ na bazie optymalnej ilości witaminy E, eliminuje wolne rodniki, które powstają w skórze w wyniku promieniowania UV oraz wzmacnia odporność na ich działanie. Skutecznie przeciwdziała uszkodzeniom komórek, odbudowuje i wzmacnia ich strukturę. Ochrona płaszcza hydrolipidowego - efektywny kompleks HydroNutriFormula™, chroni naturalny płaszcz hydrolipidowy skóry. Zapewnia optymalny poziom nawilżenia i odżywienia. Kompleks na bazie masła shea łagodzi podrażnienia i regeneruje naskórek, długotrwale zapobiegając jego przesuszaniu. Formuła chroni przed utratą wody, utrzymując jej optymalny poziom, dzięki czemu skóra staje się aksamitna w dotyku i elastyczna.

Według mnie: łatwo się rozprowadza, błyskawicznie wchłania, zmiękcza i wygładza skórę, bardzo dobrze nawilża, nie uczula. Przyjemnie i delikatnie pachnie. Jest wydajny, za czym idzie ekonomiczność :) Opakowanie wygodne, pojemność 200 ml rzeczywiście wystarczy na cały sezon dla całej rodzinki.

KREM DO TWARZY OCHRONNY NA SŁOŃCE SPF 20 LIRENE KIDS

Według producenta: Skuteczna, wysoka ochrona przeciwsłoneczna dla dzieci od 6 miesiąca życia. Podstawa skuteczności:
  • olej awokado bogaty w witaminy A, E, K i PP oraz chlorofil i nienasycone kwasy tłuszczowe, znakomicie nawilżają i natłuszczają skórę
  • echinacea zwiększa zdolności skóry do regeneracji i podnosi jej odporność na czynniki zewnętrzne, wykazując jednocześnie właściowości przeciwzapalne, przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe
  • system fotostabilnych filtrów UVA i UVB zmniejsza ryzyko poparzeń i podrażnień słonecznych
  • odpowiedni stosunek filtrów UVA do UVB
    Efekt: skóra zabezpieczona przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych.

Według mnie: idealny! Koniecznie spakuję go na wyjazd nad morze. Idealna konsystencja- ani nie za rzadka, ani za gęsta- pozwala na łatwe rozprowadzenie po twarzy dziecka, bez wcierania, które maluch nienawidzi! Jest bezzapachowy, to także duży plus, bo drażnią mnie zapachy preparatów do opalania, a co dopiero ma czuć taki mały nosek. Nie uczula, jest delikatny, nie jest tłusty, nie powoduje wystąpienia potówek, kiedy skóra dziecka jest spocona. I jeszcze jedna zaleta- łatwe w zastosowaniu i poręczne opakowanie.

MLECZKO CHRONIĄCE PRZED SŁOŃCEM SPF 20 LIRENE KIDS

Według producenta: Bezpieczeństwo delikatnej skóry dziecka. Linię kosmetyków do opalania dla dzieci wyróżnia nie tylko unikalny skład opracowany pod szczególną kontrolą, ale również kolorowe i radosne projekty opakowań. Produkty posiadają pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka. Mleczko chroniące przed słońcem SPF 20 o zapachu gumy do żucia. Skuteczna ochrona: innowacyjne, specjalne, wodoodporne mleczko opracowane zostało z myślą o skutecznej ochronie niezwykle delikatnej skóry dziecka. Zaawansowany system szerokiego spektrum działania fotostabilnych filtrów UVA i UVB, skutecznie zabezpiecza przed poparzeniem słonecznym oraz nieodwracalnymi uszkodzeniami komórek. Zastosowane filtry blokują promienie słoneczne i odbijają je od powierzchni skóry. Mleczko wzmacnia dodatkowo naturalne mechanizmy obronne przed promieniowaniem UV. Pielęgnacja: formuła intensywnie nawilża, delikatnie natłuszcza oraz zapobiega przesuszeniu. Dzięki wyjątkowym właściwościom pielęgnującym, mleczko pozostawia skórę w doskonałej kondycji poprzez tworzenie na jej powierzchni hydrolipidowej warstwy ochronnej, zabezpieczając przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych w czasie upalnych dni. Dzięki wodoodpornej recepturze, mleczko świetnie sprawdza się nawet podczas długich kąpieli w wodzie. Bezpieczeństwo: hypoalergiczna, przebadana w Instytucie Matki i Dziecka formuła, minimalizuje wystąpienie podrażnień oraz reakcji alergicznych i może być stosowana przez dzieci o wrażliwej, delikatnej skórze już 7 miesiąca życia. Efekt: skuteczne i długotrwałe zabezpieczenie skóry dziecka przed poparzeniem słonecznym, dogłębne nawilżenie i ochrona.

Według 16-miesięcznej Nikoli i jej mamy Sylwii: preparat jest bardzo dobry, ponieważ dobrze się rozprowadza, ma fajna piankową konsystencję i nie lepi się. Jest bardzo wydajny i ma super opakowanie z dozownikiem. Z tego jesteśmy z Nikolą bardzo zadowolone. Niestety jest duży minus (jak z Białegostoku do Poznania), za zapach który jest nieprzyjemny (mimo że ma zapach gumy balonowej)i to nas zniechęca do częstego stosowania. Dlatego stosujemy na zmianę z innym mleczkiem bezzapachowym.

środa, lipca 11, 2012

TEST ŻELU DO MYCIA CIAŁA I GŁOWY PHARMACERIS BABY ORAZ BALSAMU NAWILŻAJĄCEGO DO CIAŁA PHARMACERIS BABY


Jakiś czas temu otrzymałam od Pani Magdy z Pharmaceris zestawy kosmetyków dla mam i maluszków do przetestowania w większym gronie :) O szczere opinie poprosiłam bliskie mi młode mamy: Sylwię- mamę 2 miesięcznej Laury, Sylwię- mamę 16 miesięcznej Nikoli, Asię- mamę 18 miesięcznego Patryka oraz Agnieszkę- mamę 19 miesięcznej Ani. Co z tego wyszło???

TEST ŻELU DO MYCIA CIAŁA I GŁOWY PHARMACERIS BABY

Według producenta: wskazania- codzienne mycie wrażliwej skóry ciała i głowy dzieci i niemowląt od chwili narodzin. Zastępuje tradycyjne mydło lub żel myjący. Działanie: delikatna formuła żelu zapewnia bezpieczną pielęgnację przy jednoczesnym dokładnym oczyszczaniu wrażliwej skóry dziecka. Zawartość substancji otrzymywanych z bawełny oraz kompleks składników lipidowych tworzy na skórze film ochronny, pozostawiając skórę delikatnie natłuszczoną i jedwabistą w dotyku. Unikalne połączenie wosku z owoców mango oraz oleju canola stymuluje proces dogłębnego odżywienia skóry, przeciwdziała podrażnieniom i przynosi ukojenie. Produkt posiada pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka nr Z-FK-31/11. Sposób użycia: Noworodki (1. miesiąc życia): zaleca się dodać 4-5 kropli żelu bezpośrednio do wanienki. Delikatnie umyć ciało oraz główkę dziecka, a następnie spłukać czystą wodą. Niemowlęta powyżej 1. miesiąca życia oraz dzieci: Nałożyć na dłoń kilka kropli żelu. Umyć ciało i główkę dziecka, a następnie dokładnie spłukać wodą. Hipoalergiczny, bez parabenów, konserwantów, barwników, sles, sls, mydła i kompozycji zapachowej.

Sylwia- mama 2 miesięcznej Laury: wydajny, wystarczy trochę na główkę malucha, rzadki, więc można go bezpośrednio rozprowadzić na główce dziecka, bardzo się pieni, delikatny, przyjemny, świeży zapach. Byłam zaskoczona tym, że wystarczy kropla żelu, by dać efekt piany. Córka po zastosowaniu żelu miała włoski lśniące i delikatne w dotyku.

Sylwia- mama 16 miesięcznej Nikoli: niestety nie jestem z niego zadowolona :( bardzo mi przykro. Po pierwsze wg mnie słabo się pieni, za czym idzie też wydajność. Niestety po umyciu miałyśmy problem z rozczesaniem włosków ( porobiły się małe kołtuny) i wydaje mi się że czuć było trochę jakąś chemią wiec wg mnie nie do końca jest bezzapachowy.

Asia- mama 18 miesięcznego Patryka: moim zdaniem żel super zmiękcza wodę. Troszkę szkoda, że się nie pieni, bo bąble w wieku 1,5 roku cenią zabawę także w kąpieli :) Skóra dziecka jest mięciutka i rzeczywiście delikatnie natłuszczona. W 100% polecam :)

Agnieszka- mama 19 miesięcznej Ani: żel jest bardzo delikatny, nie wysusza skóry, nie powoduje podrażnień. Brakuje mi jednak mimo wszystko delikatnego zapachu, słabo się pieni co u Ani jest minusem, ponieważ ostatnio lubi dużo piany w wanience:-). Wydajny, ma kremową, jedwabistą, przyjemną w dotyku konsystencję. Jesteśmy z niego zadowolone, skóra po nim jest gładziutka i mięciutka oraz dobrze nawilżona. Jeżeli chodzi o opakowanie to ma bardzo wygodny dozownik.

Ja - mama jeszcze 11 miesięcznego Rysia: największą zaletą jest opakowanie z dozownikiem- żel stoi na stałe na umywalce i gdy tylko zajdzie taka potrzeba (a zachodzi ciągle, bo Rysio to mały brudasek), jeden ruch ręką i mamy żel na dłoniach. Produkt zabieramy też na basen- świetnie nawilża i natłuszcza wysuszoną chlorem skórę. Ogromnym plusem jest też konsystencja żelu- można go łatwo rozprowadzić po ciele, nie spływa szybko :) Żel świetnie nadaje się do kąpieli pod prysznicem (pożegnaliśmy się już z wanienką), delikatnie się pieni na ciele maluszka.

TEST BALSAMU NAWILŻAJĄCEGO DO CIAŁA PHARMACERIS BABY

Według producenta: Wskazania: codzienna pielęgnacja delikatnej, wrażliwej skóry dzieci i niemowląt od chwili narodzin ze skłonnością do podrażnień i atopii. Działanie: lekka formuła balsamu, ze względu na zawartość delikatnych, naturalnych składników aktywnych, koi suchą skórę, ogranicza swędzenie i podrażnienia. Zapewnia prawidłowe nawilżenie skóry, zmiękczając i uelastyczniając naskórek. Przywraca długotrwały komfort skóry łagodząc uczucie przesuszenia i szorstkości. Olej Canola odbudowuje naturalną barierę lipidową skóry, wzmacnia i poprawia jej odporność na podrażnienia. Receptura balsamu wzbogacona D-pantenolem i alantoiną zapewnia łagodzenie podrażnień wywołanych czynnikami zewnętrznymi. Konsystencja - nietłusta, nieklejaca, szybko wchłanialna. Pozostawia na skórze delikatny film ochronny. Produkt posiada pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka nr Z-FK-23/11. Sposób użycia: nałożyć balsam na umytą, suchą skórę i delikatnie wmasować w ciało. Stosować codziennie, szczególnie po kąpieli. Hipoalergiczny. bez parabenów, konserwantów, barwników i kompozycji zapachowej

Sylwia- mama 2 miesięcznej Laury: bardzo wydajny, wystarczy trochę balsamu by rozprowadzić na całym ciele dziecka, ma rzadką konsystencję stąd też łatwo się rozprowadza, szybko się wchłania, bezzapachowy, posiada dozownik przez to łatwy i wygodny w zastosowaniu co mi bardzo odpowiada, skóra córki po kilkakrotnym zastosowaniu jest delikatna i nawilżona. Jestem bardzo zadowolona z tego balsamu i myślę, że córka także, gdyż uwielbia, gdy go rozprowadzam na jej ciele.

Sylwia- mama 16 miesięcznej Nikoli: jest po prostu rewelacyjny. Na początku myślałam ze będzie kiepski jak pierwszy raz wypróbowałam, ponieważ był rzadki i nie przypominał balsamu. Mimo mojego zaskoczenia szybko zmieniłam o nim zdanie :) co jest na plus. Balsam bardzo dobrze się wchłania, nie zostawia uczucia lepkości na moich dłoniach i ciele Nikoli. Jest rzadki co już wspomniałam, ale zarazem bardzo wydajny. Wydajność jest u mnie bardzo ważna, ponieważ kosmetyki dla dzieci nie są zbyt tanie :(. Plusem jest też to że jest bezzapachowy bo nie wszystkie zapachy kosmetyków mi niestety odpowiadają. Jeżeli chodzi o wygląd to jest bardzo sympatyczny, przyjazne opakowanie oraz kolor śliczny :) Plusem jest też to że Nikola nie nauczyła się go jeszcze wyciskać bo z większością kosmetyków niestety doszła już do wprawy. Co jest jeszcze dla nas ważne nie uczula, tego tez się najbardziej bałam bo była i w niewielkim stopniu jeszcze jest alergiczką. Produkt zatem oceniam na 5+

Asia- mama 18 miesięcznego Patryka: odpowiednia konsystencja balsamu sprawia, że super się rozprowadza go na skórze. Dobrze i szybko się wchłania. Zmiękcza i wygładza skórę. Sprawia, że skóra jest delikatna. Mój synuś aktualnie ma delikatną wysypkę na policzkach (być może to alergia pokarmowa, po czym? Trudno stwierdzić!), jednak balsam na razie nam nie pomógł. Być może efekty będzie widać po dłuższym stosowaniu. Oby tak było :) Balsamu sama chętnie używam po kąpieli. Ma fajny dozownik umożliwiający szybkie użycie, a dla nas- mam, czas przecież jest cenny :) Ogólnie polecam produkt!

Agnieszka- mama 19 miesięcznej Ani: przyjemna lekka konsystencja, świetnie i błyskawicznie się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy,doskonale nawilża i łagodzi zaczerwienienia, skóra staje się miękka i elastyczna.

Ja - mama jeszcze 11 miesięcznego Rysia: bez niego nie wychodzę nawet z Młodym na basen. Po wyjściu z chlorowanej wody i myciu pod prysznicem żelem Pharmaceris Baby, od razu wcieram w suchą skórę balsam. Rysiu to uwielbia, lubi być głaskany i masowany. Kosmetyk ten jest rzeczywiście bardzo rzadki, dzięki czemu wystarczy odrobina, by nawilżyć całe ciałko. Skóra po nim jest idealna- bez wysuszeń, krostek, podrażnień itp. A pomysł z dozownikiem ułatwia nam sprawę :) Jeden ruch i już mam balsam na dłoni, nie muszę się męczyć z odkręcaniem, zakręcaniem, uciekającą zakrętką (też się Wam to zdarza?). Dodam jeszcze, że stosowanie i żelu i balsamu z serii Pharmaceris Baby daje rewelacyjne rezultaty.


Serdecznie dziękujemy Pani Magdalenie za świetne produkty testowe :)))