Każda szanująca się marka kosmetyczna, chcąc utrzymać przy sobie klientów, musi mieć w swojej ofercie linię eko produktów. Dzisiaj coraz więcej osób decyduje się właśnie na tego typu zakupy. Co prawda wielu producentów oferuje eko-ściemę, ukrywając podejrzane składniki pod obcobrzmiącą nazwą, która skutecznie kamufluje ewentualne zagrożenie. Mimo wszystko, widać jednak postęp zarówno po stronie przedsiębiorców, jak i klientów.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kosmetyki dla dzieci i niemowląt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kosmetyki dla dzieci i niemowląt. Pokaż wszystkie posty
wtorek, stycznia 28, 2020
EKOLOGICZNE PROPOZYCJE LIRENE
Każda szanująca się marka kosmetyczna, chcąc utrzymać przy sobie klientów, musi mieć w swojej ofercie linię eko produktów. Dzisiaj coraz więcej osób decyduje się właśnie na tego typu zakupy. Co prawda wielu producentów oferuje eko-ściemę, ukrywając podejrzane składniki pod obcobrzmiącą nazwą, która skutecznie kamufluje ewentualne zagrożenie. Mimo wszystko, widać jednak postęp zarówno po stronie przedsiębiorców, jak i klientów.
czwartek, października 18, 2018
ZACZYNAM ŻYĆ ŚWIADOMIE! RECENZJA MYDEŁ W PŁYNIE I PŁYNÓW DO MYCIA NACZYŃ SONETT
Spieszę do Was z odkryciem! Ale najpierw: policz, ile razy dziennie myjesz dłonie. A jak długo każdego dnia stoisz nad zlewem i zmywasz naczynia? Czy wiesz, że myjąc ręce zwykłym mydłem oraz mając kontakt z płynem do mycia naczyń, myjesz je tak naprawdę ropą naftową, jonami metali ciężkich, barwnikami, konserwantami i innymi chemicznymi świństwami, które ukrywają się pod skomplikowanymi i długimi nazwami?! Zdajesz sobie z tego sprawę? Czytasz etykiety, robiąc tak prozaiczną rzecz, jak kupowanie mydła i płyny do naczyń? Powinnaś!!!
czwartek, sierpnia 10, 2017
DELIKATNE DLA NIEMOWLĄT, DELIKATNE DLA ICH MAM
Czy jesteś mamą niemowlęcia?
Czy zauważyłaś u swojego maleństwa suchą skórę?
Czy Twoje maleństwo często się drapie, ma podrażnioną skórę, co utrudnia codzienne funkcjonowanie?
Czy szukać delikatnych produktów pielęgnacyjnych, które nadawałyby się dla maluszka, jak i dla Ciebie?
Jeśli choć na jedno pytanie odpowiedziałaś TAK, ta seria produktów spełni Twoje oczekiwania.
czwartek, czerwca 08, 2017
CZERWCOWY NIEZBĘDNIK MAMY I DZIECKA
Jakie są najpopularniejsze kosmetyki dla mamy przed wakacyjnym wyjazdem? ...
A jaki produkt pielęgnacyjny jest najważniejszy dla dziecka wiosną i latem? ...
Domyślacie się? Czytajcie dalej!
poniedziałek, listopada 28, 2016
poniedziałek, września 19, 2016
TEST CHUSTECZEK NAWILŻANYCH EBEBE
Bez nich trudno się obejść w pierwszych latach życia dziecka. To must have wyposażenia torby matki, ale i domowego przybornika. Właściwie- gdzie maluch, tam przydają się i one. Mowa oczywiście o chusteczkach nawilżanych.
piątek, lipca 22, 2016
OCHRONA PRZECIWSŁONECZNA DZIECINNIE PROSTA
"Złap mnie jeśli potrafisz"- to domena nie tylko moich Dzieci, akurat kiedy należy je posmarować kremem... Uciekają, chowają się w trudno dostępnych rodzicom miejscach, zasłaniają twarz rękami, przybierają bezpieczną pozę żółwia... Dlaczego?! O co Wam chodzi Dzieciaki?!
poniedziałek, lipca 04, 2016
PASTY DO ZĘBÓW Z FLUOREM- CZY WARTO JE STOSOWAĆ?
Zaczęłam się nad tym zastanawiać, kiedy dostałam od Koleżanki w prezencie bezfluorową pastę do zębów z aloesem i propolisem Forever. Mam zamienić swoją tradycyjną pastę z fluorem na tę bez fluoru? Niby dlaczego? Zaczęłam więc szukać informacji na temat tego związku. Im więcej wgłębiałam się w badania naukowe i wnioski z nich płynące, tym bardziej wytrzeszczałam oczy z wrażenia...
poniedziałek, maja 23, 2016
WRAŻLIWA SKÓRA PODCZAS PODRÓŻY, CZYLI WYJAZDOWY TEST EMOTOPIC
Sprostać szczególnym potrzebom wrażliwej skóry na co dzień nie jest łatwo. A w podróży, jeszcze trudniej! Tym bardziej, kiedy wrażliwcem jest dziecko, albo i cała rodzina! Jak nie zbankrutować, zaoszczędzić miejsca w kosmetyczce i przetrwać urlop? Wiem coś o tym, dlatego podpowiadam ;)
piątek, kwietnia 15, 2016
PROBLEM WRAŻLIWEJ SKÓRY MOICH DZIECI
Skóra moich Dzieci jest szczególnie wrażliwa. Rysio cierpi na alergię pokarmową, która objawia się bolesnymi i swędzącymi wysypkami. Zuzia niby jest zdrowa, ale od czasu do czasu wyskoczy jej jakaś pokrzywka nieznanego pochodzenia. Do tego dochodzi genetyczna skłonność do wrażliwej skóry (to po mnie) i jeszcze warunki klimatyczne, jak wiatr, zimno czy odwrotnie gorąco plus suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach i bardzo twarda i zanieczyszczona chemikaliami woda z kranu. Sami widzicie, ile różnych czynników bombarduje moje Dzieci każdego dnia. Lecz nie tylko moje Brzdące cierpią. Coraz więcej maluchów ma diagnozowane AZS, alergie skórne i inne schorzenia dermatologiczne.
poniedziałek, listopada 30, 2015
ŁAGODNE MYCIE WŁOSÓW MALUSZKA
Ostatnio koleżanka zwierzyła się, że mycie głowy maluszkowi to istny koszmar. Jako rodzice, przerabiamy to na pewnym etapie wszyscy... Ja już mam to za sobą, uff ;) Znajoma poprosiła, bym poleciła jej jakiś delikatny szampon, bo sama gubi się w gąszczu reklam i zachęcających opakowań i nie wie, co wybrać. Co więc polecam?
poniedziałek, października 05, 2015
"SZCZĘŚLIWA SKÓRA. NATURALNY PROGRAM DOMOWEJ EKOPIELĘGNACJI", A. Grigore, Wyd. Galaktyka 2015
Chcesz mieć zdrową i piękną skórę? Zaprzestań stosowania kosmetyków i bądź sauté! Wyrzuć do kosza wszystko co znajduje się na Twojej toaletce i w łazience (nawet żel pod prysznic i szampon- wiem, to trochę dziwne...). Następnie przeanalizuj swoją dietę i wyeliminuj to, co może wpływać na Twój wygląd. Na końcu zrób własnoręcznie krem, tonik, odżywkę do włosów i inne produkty. Pozwól skórze być eko ;)
sobota, kwietnia 25, 2015
6 FAKTÓW O OCHRONIE PRZECIWSŁONECZNEJ
1.
Stosowanie kremów z filtrem spowalnia starzenie skóry
Na
starzenie skóry składa się naturalny proces uwarunkowany
genetycznie i fotostarzenie. Według dermatologów, gdybyśmy do
czasu przekwitania, kiedy skóra zaczyna się starzeć
fizjologicznie, stosowały kosmetyki z filtrami systematycznie, to
mogłybyśmy ograniczyć ilość zmarszczek i utratę jędrności o
80% w porównaniu z tymi zmianami, które pojawiają się ok. 45–50
roku życia bez stosowania kosmetyków z filtrami.
poniedziałek, października 13, 2014
HIPOALERGICZNA KĄPIEL MALUSZKA
Choć moje Dzieciaki to już nie oseski, i tak ich skóra jest delikatna, wrażliwa i wymaga szczególnego traktowania. Dlatego wybierając dla nich kosmetyki zawsze zwracam uwagę, by były one hipoalergiczne, łagodne, bez dodatku mydła i parabenów, a do tego by jeszcze nie rujnowały mojego portfela.
sobota, lipca 12, 2014
poniedziałek, czerwca 16, 2014
TEST BARDZO DELIKATNEGO SZAMPONU MICELARNEGO MIXA BABY
Moim zdaniem: skoro tak bardzo zachwycił mnie tonik micelarny Mixa, postanowiłam wypróbować kolejny ich produkt. Tym razem zdecydowałam się na produkt dla dzieci. Najpierw testowałam na sobie, a dopiero później wypróbowałam na Maluchach. Ponieważ jestem strasznym alergikiem, już się sprawdziło wielokrotnie, że jeśli sama przejdę próbę, moje Brzdące są bezpieczne.
Szampon micelarny rzeczywiście jest bardzo delikatny. Łagodnie myje czuprynkę, świetnie się pieni, nic a nic nie szczypie w oczy. Mój Rysiek uwielbia modelować pianą irokeza lub inne fantazje, ale nie na swojej głowie, tylko na głowie Siostry ;)
Szampon łatwo się spłukuje, co jest ważne podczas mycia tej najmłodszej główki- przynajmniej się nie męczy i nie denerwuje, że spłukiwanie trwa za długo. Włosy nie są poplątane, są miękkie i puszyste.
Lecz zdecydowanie największą zaletą tego szamponu jest jego zapach! Cudowny zapach małego dziecka! Zakochałam się w nim i choćby dlatego warto było wypróbować delikatny szampon micelarny Mixa Baby. Cena ok. 11zł, więc wcale nie tak dużo ;) Polecam!
Zdaniem producenta: MISJA: Dokładne oczyszczanie włosów dziecka niepowodujące szczypania oczu.
KONSYSTENCJA: Podczas aplikacji zmienia się w kremową pianę, którą łatwo spłukać.
DZIAŁANIE: Skuteczne codzienne oczyszczenie włosów dziecka. Włosy nie plączą się, są sprężyste i zdrowo błyszczą.
SKŁADNIKI:
Formuła* szamponu zawiera micele, które wzmacniają jej skuteczność. Pochłaniają brud i zanieczyszczenia, aby dokładnie oczyścić włosy dziecka.
Szampon micelarny rzeczywiście jest bardzo delikatny. Łagodnie myje czuprynkę, świetnie się pieni, nic a nic nie szczypie w oczy. Mój Rysiek uwielbia modelować pianą irokeza lub inne fantazje, ale nie na swojej głowie, tylko na głowie Siostry ;)
Szampon łatwo się spłukuje, co jest ważne podczas mycia tej najmłodszej główki- przynajmniej się nie męczy i nie denerwuje, że spłukiwanie trwa za długo. Włosy nie są poplątane, są miękkie i puszyste.
Lecz zdecydowanie największą zaletą tego szamponu jest jego zapach! Cudowny zapach małego dziecka! Zakochałam się w nim i choćby dlatego warto było wypróbować delikatny szampon micelarny Mixa Baby. Cena ok. 11zł, więc wcale nie tak dużo ;) Polecam!
Zdaniem producenta: MISJA: Dokładne oczyszczanie włosów dziecka niepowodujące szczypania oczu.
KONSYSTENCJA: Podczas aplikacji zmienia się w kremową pianę, którą łatwo spłukać.
DZIAŁANIE: Skuteczne codzienne oczyszczenie włosów dziecka. Włosy nie plączą się, są sprężyste i zdrowo błyszczą.
SKŁADNIKI:
Formuła* szamponu zawiera micele, które wzmacniają jej skuteczność. Pochłaniają brud i zanieczyszczenia, aby dokładnie oczyścić włosy dziecka.
niedziela, sierpnia 11, 2013
PIERWSZE KOSMETYKI MOJEGO DZIECKA, CZYLI PHARMACERIS B
Każde dziecko jest inne. Jednak warto sugerować się swoimi wcześniejszymi doświadczeniami lub opiniami innych doświadczonych ;) Skoro moje jedno dziecko pielęgnowałam dermokosmetykami Pharmaceris B (patrz testy i opinie: tutaj i tu) i okazały się idealne, dlaczego miałabym ich nie stosować z drugim maluchem?!
Krem na pupę zapobiegający podrażnieniom i odparzeniom pieluszkowym PHARMACERIS BABY- sprawdzał się u Rysia.
Także hipoalergiczny, bez parabenów, konserwantów, barwników,
sles, sls, mydła i kompozycji zapachowej. Super delikatnie myje
ciało i główkę maleństwa. Chroni bez wysuszeniem i podrażnieniem
skóry, nawilża, wygładza, odżywia. Wystarczy kilka kropli wlać
do wanienki, by już był skuteczny, a przy tym jest wydajny. Co
ważne, ma wygodne opakowanie, które umożliwia prosto i szybko
zastosować płyn, nawet jedną ręką :)
Krem na pupę zapobiegający podrażnieniom i odparzeniom pieluszkowym PHARMACERIS BABY- sprawdzał się u Rysia.
Zawiera tlenek cynku, który chroni przed pieluszkowym
zapaleniem skóry oraz d-pantenol, łagodzący podrażnienia. Krem
nadaje się do pielęgnacji przy każdej zmianie pieluszki. Jest
hipoalergiczny, nie zawiera parabenów, barwników, kompozycji
zapachowej, co jest niezwykle ważne przy pielęgnacji noworodków.
Jego rzadka konsystencja sprawia, że szybko i łatwo się
rozprowadza.
Drugim
sprawdzonym i lubianym przez nasze Maluchy kosmetykiem jest żel
do mycia ciała i głowy PHARMACERIS BABY.
Także hipoalergiczny, bez parabenów, konserwantów, barwników,
sles, sls, mydła i kompozycji zapachowej. Super delikatnie myje
ciało i główkę maleństwa. Chroni bez wysuszeniem i podrażnieniem
skóry, nawilża, wygładza, odżywia. Wystarczy kilka kropli wlać
do wanienki, by już był skuteczny, a przy tym jest wydajny. Co
ważne, ma wygodne opakowanie, które umożliwia prosto i szybko
zastosować płyn, nawet jedną ręką :)
Z
serii PHARMACERIS
BABY
wybraliśmy też balsam
nawilżający do ciała.
Po każdej kąpieli warto dodatkowo nawilżyć małe ciałko.
Hipoalergiczny, bez parabenów, konserwantów, barwników i
kompozycji zapachowej balsam Pharmaceris nadaje się nawet do skóry
atopowej. Łagodzi podrażnienia, zaczerwienienia, zapobiega
swędzeniu, tworzy ochronny film przed szkodliwymi czynnikami
zewnętrznymi. Szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej
warstwy, nie plami ubrań. Łatwo się rozprowadza. Można go używać
także do delikatnego masażu maluszka.
Nie obyłoby się też bez kremu ochronno-kojącego do twarzy PHARMACERIS
BABY
Natłuszcza twarz, jednak szybko się wchłania, nie
pozostawiając tłustej warstwy, lecz delikatną, przyjemną w dotyku
skórę. Nie dopuszcza do wysuszenia cery, podrażnień, a te
powstałe wcześniej szybko koi.
Zawiera wosk z oliwek, wosk pszczeli, olej żurawinowy, Lactil®, witaminę E, jest bogaty w emolienty. W swoim składzie nie ma natomiast parabenów, barwników, kompozycji zapachowej.
Zawiera wosk z oliwek, wosk pszczeli, olej żurawinowy, Lactil®, witaminę E, jest bogaty w emolienty. W swoim składzie nie ma natomiast parabenów, barwników, kompozycji zapachowej.
poniedziałek, stycznia 28, 2013
WYPRAWKA DLA FRANKA- ZACZYNAMY :)
Wielkimi
krokami zbliża się połowa ciąży. Za około 20 tygodni będziemy
już 4-osobową rodzinką! Już wiemy, że mężczyźni w tym domu
będą mieli przewagę- drugi maluch okazuje się być także
chłopcem i to Frankiem ;) Albo będę traktowana jak księżniczka
albo jak kopciuszek. Na razie, biegam z odkurzaczem i ścierką za
każdym...
Czas
zacząć przygotowywać wyprawkę. Dużo zostało po Rysiu, jestem
też bogatsza w doświadczenie i już mniej więcej wiem, co będzie
potrzebne, a co zbędne, na co zwracać uwagę, które produkty się
sprawdziły. Na przykład kosmetyki pielęgnacyjne. Na pewno
wybierzemy krem
na pupę zapobiegający podrażnieniom i odparzeniom pieluszkowym
PHARMACERIS- sprawdza
się u Rysia.
Zawiera tlenek cynku, który chroni przed pieluszkowym
zapaleniem skóry oraz d-pantenol, łagodzący podrażnienia. Krem
nadaje się do pielęgnacji przy każdej zmianie pieluszki. Jest
hipoalergiczny, nie zawiera parabenów, barwników, kompozycji
zapachowej, co jest niezwykle ważne przy pielęgnacji noworodków.
Jego rzadka konsystencja sprawia, że szybko i łatwo się
rozprowadza.
Drugim
sprawdzonym i lubianym przez nas kosmetykiem, który kupimy Frankowi
będzie żel
do mycia ciała i głowy PHARMACERIS BABY.
Także hipoalergiczny, bez parabenów, konserwantów, barwników,
sles, sls, mydła i kompozycji zapachowej. Super delikatnie myje
ciało i główkę maleństwa. Chroni bez wysuszeniem i podrażnieniem
skóry, nawilża, wygładza, odżywia. Wystarczy kilka kropli wlać
do wanienki, by już był skuteczny, a przy tym jest wydajny. Co
ważne, ma wygodne opakowanie, które umożliwia prosto i szybko
zastosować płyn, nawet jedną ręką :)
Z
serii PHARMACERIS
BABY
wybierzemy też balsam
nawilżający do ciała.
Po każdej kąpieli warto dodatkowo nawilżyć małe ciałko.
Hipoalergiczny, bez parabenów, konserwantów, barwników i
kompozycji zapachowej balsam Pharmaceris nadaje się nawet do skóry
atopowej. Łagodzi podrażnienia, zaczerwienienia, zapobiega
swędzeniu, tworzy ochronny film przed szkodliwymi czynnikami
zewnętrznymi. Szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej
warstwy, nie plami ubrań. Łatwo się rozprowadza. Można go używać
do delikatnego masażu maluszka.
A
wkrótce przedstawię kolejny produkt dla Franka, tym razem nie będą
to kosmetyki...
wtorek, lipca 31, 2012
TEST PREPARATÓW DO OPALANIA LIRENE
NAWILŻAJĄCY-
ODŻYWCZY BALSAM DO OPALANIA SPF 30 LIRENE FAMILY
Według
producenta: Twoja skóra pod
doskonałą ochroną. Aby skóra długo przypominała o wspaniałych
wakacjach, wypróbuj pielęgnację słoneczną Lirene. Jest to
innowacyjna oferta produktowa przygotowana dla Ciebie, Twojej rodziny
i przyjaciół. Produkty linii Family są rekomendowane przez Klinikę
Dermatologii w Łodzi. Nawilżająco
- odżywczy balsam do opalania spf-30 zapewnia trójaktywny
system ochronny. Ochrona przed
promieniami UVA i UVB - zaawansowany system fotostabilnych
filtrów w postaci kompleksu UVBlock zabezpiecza skórę przed
szkodliwym promieniowaniem UVA i UVB oraz chroni DNA komórek przed
uszkodzeniami. Ochrona
antyrodnikowa - kompleks SaveSkinE™ na bazie optymalnej
ilości witaminy E, eliminuje wolne rodniki, które powstają w
skórze w wyniku promieniowania UV oraz wzmacnia odporność na ich
działanie. Skutecznie przeciwdziała uszkodzeniom komórek,
odbudowuje i wzmacnia ich strukturę. Ochrona
płaszcza hydrolipidowego - efektywny kompleks
HydroNutriFormula™, chroni naturalny płaszcz hydrolipidowy skóry.
Zapewnia optymalny poziom nawilżenia i odżywienia. Kompleks na
bazie masła shea łagodzi podrażnienia i regeneruje naskórek,
długotrwale zapobiegając jego przesuszaniu. Formuła chroni przed
utratą wody, utrzymując jej optymalny poziom, dzięki czemu skóra
staje się aksamitna w dotyku i elastyczna.
Według
mnie: łatwo się rozprowadza, błyskawicznie wchłania, zmiękcza
i wygładza skórę, bardzo dobrze nawilża, nie uczula. Przyjemnie i
delikatnie pachnie. Jest wydajny, za czym idzie ekonomiczność :)
Opakowanie wygodne, pojemność 200 ml rzeczywiście wystarczy na
cały sezon dla całej rodzinki.
KREM DO TWARZY OCHRONNY
NA SŁOŃCE SPF 20 LIRENE KIDS
Według
producenta:
Skuteczna, wysoka ochrona
przeciwsłoneczna dla dzieci od 6 miesiąca życia. Podstawa
skuteczności:
- olej awokado bogaty w witaminy A, E, K i PP oraz chlorofil i nienasycone kwasy tłuszczowe, znakomicie nawilżają i natłuszczają skórę
- echinacea zwiększa zdolności skóry do regeneracji i podnosi jej odporność na czynniki zewnętrzne, wykazując jednocześnie właściowości przeciwzapalne, przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe
- system fotostabilnych filtrów UVA i UVB zmniejsza ryzyko poparzeń i podrażnień słonecznych
- odpowiedni stosunek filtrów UVA do UVB
Efekt: skóra zabezpieczona przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych.
Według
mnie: idealny! Koniecznie spakuję go na wyjazd nad morze.
Idealna konsystencja- ani nie za rzadka, ani za gęsta- pozwala na
łatwe rozprowadzenie po twarzy dziecka, bez wcierania, które maluch
nienawidzi! Jest bezzapachowy, to także duży plus, bo drażnią
mnie zapachy preparatów do opalania, a co dopiero ma czuć taki mały
nosek. Nie uczula, jest delikatny, nie jest tłusty, nie powoduje
wystąpienia potówek, kiedy skóra dziecka jest spocona. I jeszcze
jedna zaleta- łatwe w zastosowaniu i poręczne opakowanie.
MLECZKO
CHRONIĄCE PRZED SŁOŃCEM SPF 20 LIRENE KIDS
Według
producenta: Bezpieczeństwo
delikatnej skóry dziecka. Linię kosmetyków do opalania dla dzieci
wyróżnia nie tylko unikalny skład opracowany pod szczególną
kontrolą, ale również kolorowe i radosne projekty opakowań.
Produkty posiadają pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka.
Mleczko chroniące przed słońcem SPF 20 o zapachu gumy do żucia.
Skuteczna ochrona: innowacyjne, specjalne, wodoodporne mleczko
opracowane zostało z myślą o skutecznej ochronie niezwykle
delikatnej skóry dziecka. Zaawansowany system szerokiego spektrum
działania fotostabilnych filtrów UVA i UVB, skutecznie zabezpiecza
przed poparzeniem słonecznym oraz nieodwracalnymi uszkodzeniami
komórek. Zastosowane filtry blokują promienie słoneczne i odbijają
je od powierzchni skóry. Mleczko wzmacnia dodatkowo naturalne
mechanizmy obronne przed promieniowaniem UV. Pielęgnacja: formuła
intensywnie nawilża, delikatnie natłuszcza oraz zapobiega
przesuszeniu. Dzięki wyjątkowym właściwościom pielęgnującym,
mleczko pozostawia skórę w doskonałej kondycji poprzez tworzenie
na jej powierzchni hydrolipidowej warstwy ochronnej, zabezpieczając
przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych w czasie
upalnych dni. Dzięki wodoodpornej recepturze, mleczko świetnie
sprawdza się nawet podczas długich kąpieli w wodzie.
Bezpieczeństwo: hypoalergiczna, przebadana w Instytucie Matki i
Dziecka formuła, minimalizuje wystąpienie podrażnień oraz reakcji
alergicznych i może być stosowana przez dzieci o wrażliwej,
delikatnej skórze już 7
miesiąca życia. Efekt:
skuteczne i długotrwałe zabezpieczenie skóry dziecka przed
poparzeniem słonecznym, dogłębne nawilżenie i ochrona.
Według
16-miesięcznej Nikoli i jej mamy Sylwii:
preparat jest bardzo
dobry, ponieważ dobrze się rozprowadza, ma fajna piankową
konsystencję i nie lepi się. Jest bardzo wydajny i ma super
opakowanie z dozownikiem. Z tego jesteśmy z Nikolą bardzo
zadowolone. Niestety jest duży minus (jak z Białegostoku do
Poznania), za zapach który jest nieprzyjemny (mimo że ma zapach
gumy balonowej)i to nas zniechęca do częstego stosowania. Dlatego
stosujemy na zmianę z innym mleczkiem bezzapachowym.
środa, lipca 11, 2012
TEST ŻELU DO MYCIA CIAŁA I GŁOWY PHARMACERIS BABY ORAZ BALSAMU NAWILŻAJĄCEGO DO CIAŁA PHARMACERIS BABY
Jakiś
czas temu otrzymałam od Pani Magdy z Pharmaceris zestawy kosmetyków
dla mam i maluszków do przetestowania w większym gronie :) O
szczere opinie poprosiłam bliskie mi młode mamy: Sylwię- mamę 2
miesięcznej Laury, Sylwię- mamę 16 miesięcznej Nikoli, Asię-
mamę 18 miesięcznego Patryka oraz Agnieszkę- mamę 19 miesięcznej
Ani. Co z tego wyszło???
TEST
ŻELU DO MYCIA CIAŁA I GŁOWY PHARMACERIS BABY
Według
producenta: wskazania-
codzienne mycie
wrażliwej skóry ciała i głowy dzieci i niemowląt od chwili
narodzin. Zastępuje tradycyjne mydło lub żel myjący. Działanie:
delikatna formuła
żelu zapewnia bezpieczną pielęgnację przy jednoczesnym dokładnym
oczyszczaniu wrażliwej skóry dziecka. Zawartość substancji
otrzymywanych z bawełny oraz kompleks składników lipidowych tworzy
na skórze film ochronny, pozostawiając skórę delikatnie
natłuszczoną i jedwabistą w dotyku. Unikalne połączenie wosku z
owoców mango oraz oleju canola stymuluje proces dogłębnego
odżywienia skóry, przeciwdziała podrażnieniom i przynosi
ukojenie. Produkt posiada pozytywną opinię Instytutu Matki i
Dziecka nr Z-FK-31/11. Sposób
użycia: Noworodki
(1. miesiąc życia): zaleca się dodać 4-5 kropli żelu
bezpośrednio do wanienki. Delikatnie umyć ciało oraz główkę
dziecka, a następnie spłukać czystą wodą. Niemowlęta powyżej
1. miesiąca życia oraz dzieci: Nałożyć na dłoń kilka kropli
żelu. Umyć ciało i główkę dziecka, a następnie dokładnie
spłukać wodą. Hipoalergiczny, bez parabenów,
konserwantów, barwników, sles, sls, mydła i kompozycji zapachowej.
Sylwia-
mama 2 miesięcznej Laury: wydajny,
wystarczy trochę na główkę malucha, rzadki, więc można go
bezpośrednio rozprowadzić na główce dziecka, bardzo się pieni,
delikatny, przyjemny, świeży zapach. Byłam zaskoczona tym, że
wystarczy kropla żelu, by dać efekt piany. Córka po zastosowaniu
żelu miała włoski lśniące i delikatne w dotyku.
Sylwia- mama 16
miesięcznej Nikoli: niestety nie jestem z niego
zadowolona :( bardzo mi przykro. Po pierwsze wg mnie słabo się
pieni, za czym idzie też wydajność. Niestety po umyciu miałyśmy
problem z rozczesaniem włosków ( porobiły się małe kołtuny) i
wydaje mi się że czuć było trochę jakąś chemią wiec wg mnie
nie do końca jest bezzapachowy.
Asia- mama 18
miesięcznego Patryka: moim zdaniem żel super zmiękcza wodę.
Troszkę szkoda, że się nie pieni, bo bąble w wieku 1,5 roku cenią
zabawę także w kąpieli :) Skóra dziecka jest mięciutka i
rzeczywiście delikatnie natłuszczona. W 100% polecam :)
Agnieszka- mama 19
miesięcznej Ani: żel jest bardzo delikatny, nie wysusza skóry, nie
powoduje podrażnień. Brakuje mi jednak mimo wszystko delikatnego
zapachu, słabo się pieni co u Ani jest minusem, ponieważ ostatnio
lubi dużo piany w wanience:-). Wydajny, ma kremową, jedwabistą,
przyjemną w dotyku konsystencję. Jesteśmy z niego zadowolone,
skóra po nim jest gładziutka i mięciutka oraz dobrze nawilżona.
Jeżeli chodzi o opakowanie to ma bardzo wygodny dozownik.
Ja - mama jeszcze 11
miesięcznego Rysia: największą zaletą jest opakowanie z
dozownikiem- żel stoi na stałe na umywalce i gdy tylko zajdzie taka
potrzeba (a zachodzi ciągle, bo Rysio to mały brudasek), jeden ruch
ręką i mamy żel na dłoniach. Produkt zabieramy też na basen-
świetnie nawilża i natłuszcza wysuszoną chlorem skórę. Ogromnym
plusem jest też konsystencja żelu- można go łatwo rozprowadzić
po ciele, nie spływa szybko :) Żel świetnie nadaje się do kąpieli
pod prysznicem (pożegnaliśmy się już z wanienką), delikatnie się
pieni na ciele maluszka.
TEST BALSAMU
NAWILŻAJĄCEGO DO CIAŁA PHARMACERIS BABY
Według
producenta: Wskazania:
codzienna
pielęgnacja delikatnej, wrażliwej skóry dzieci i niemowląt od
chwili narodzin ze skłonnością do podrażnień i atopii.
Działanie:
lekka
formuła balsamu, ze względu na zawartość delikatnych, naturalnych
składników aktywnych, koi suchą skórę, ogranicza swędzenie i
podrażnienia. Zapewnia prawidłowe nawilżenie skóry, zmiękczając
i uelastyczniając naskórek. Przywraca długotrwały komfort skóry
łagodząc uczucie przesuszenia i szorstkości. Olej Canola
odbudowuje naturalną barierę lipidową skóry, wzmacnia i poprawia
jej odporność na podrażnienia. Receptura balsamu wzbogacona
D-pantenolem i alantoiną zapewnia łagodzenie podrażnień
wywołanych czynnikami zewnętrznymi. Konsystencja - nietłusta,
nieklejaca, szybko wchłanialna. Pozostawia na skórze delikatny film
ochronny. Produkt posiada pozytywną opinię Instytutu Matki i
Dziecka nr Z-FK-23/11. Sposób
użycia: nałożyć
balsam na umytą, suchą skórę i delikatnie wmasować w ciało.
Stosować codziennie, szczególnie po kąpieli. Hipoalergiczny.
bez parabenów, konserwantów, barwników i kompozycji zapachowej
Sylwia-
mama 2 miesięcznej Laury: bardzo
wydajny, wystarczy trochę balsamu by rozprowadzić na całym ciele
dziecka, ma rzadką konsystencję stąd też łatwo się rozprowadza,
szybko się wchłania, bezzapachowy, posiada dozownik przez to łatwy
i wygodny w zastosowaniu co mi bardzo odpowiada, skóra córki po
kilkakrotnym zastosowaniu jest delikatna i nawilżona. Jestem bardzo
zadowolona z tego balsamu i myślę, że córka także, gdyż
uwielbia, gdy go rozprowadzam na jej ciele.
Sylwia-
mama 16 miesięcznej Nikoli: jest
po prostu rewelacyjny. Na początku myślałam ze będzie kiepski jak
pierwszy raz wypróbowałam, ponieważ był rzadki i nie przypominał
balsamu. Mimo mojego zaskoczenia szybko zmieniłam o nim zdanie :) co
jest na plus. Balsam bardzo dobrze się wchłania, nie zostawia
uczucia lepkości na moich dłoniach i ciele Nikoli. Jest rzadki co
już wspomniałam, ale zarazem bardzo wydajny. Wydajność jest u
mnie bardzo ważna, ponieważ kosmetyki dla dzieci nie są zbyt tanie
:(. Plusem jest też to że jest bezzapachowy bo nie wszystkie
zapachy kosmetyków mi niestety odpowiadają. Jeżeli chodzi o wygląd
to jest bardzo sympatyczny, przyjazne opakowanie oraz kolor śliczny
:) Plusem jest też to że Nikola nie nauczyła się go jeszcze
wyciskać bo z większością kosmetyków niestety doszła już do
wprawy. Co jest jeszcze dla nas ważne nie uczula, tego tez się
najbardziej bałam bo była i w niewielkim stopniu jeszcze jest
alergiczką. Produkt zatem oceniam na 5+
Asia-
mama 18 miesięcznego Patryka: odpowiednia konsystencja balsamu
sprawia, że super się rozprowadza go na skórze. Dobrze i szybko
się wchłania. Zmiękcza i wygładza skórę. Sprawia, że skóra
jest delikatna. Mój synuś aktualnie ma delikatną wysypkę na
policzkach (być może to alergia pokarmowa, po czym? Trudno
stwierdzić!), jednak balsam na razie nam nie pomógł. Być może
efekty będzie widać po dłuższym stosowaniu. Oby tak było :)
Balsamu sama chętnie używam po kąpieli. Ma fajny dozownik
umożliwiający szybkie użycie, a dla nas- mam, czas przecież jest
cenny :) Ogólnie polecam produkt!
Agnieszka- mama 19
miesięcznej Ani: przyjemna lekka konsystencja, świetnie i
błyskawicznie się wchłania, nie pozostawia tłustej
warstwy,doskonale nawilża i łagodzi zaczerwienienia, skóra staje
się miękka i elastyczna.
Ja
- mama jeszcze 11 miesięcznego Rysia: bez niego nie wychodzę nawet
z Młodym na basen. Po wyjściu z chlorowanej wody i myciu pod
prysznicem żelem Pharmaceris Baby, od razu wcieram w suchą skórę
balsam. Rysiu to uwielbia, lubi być głaskany i masowany. Kosmetyk
ten jest rzeczywiście bardzo rzadki, dzięki czemu wystarczy
odrobina, by nawilżyć całe ciałko. Skóra po nim jest idealna-
bez wysuszeń, krostek, podrażnień itp. A pomysł z dozownikiem
ułatwia nam sprawę :) Jeden ruch i już mam balsam na dłoni, nie
muszę się męczyć z odkręcaniem, zakręcaniem, uciekającą
zakrętką (też się Wam to zdarza?). Dodam jeszcze, że stosowanie
i żelu i balsamu z serii Pharmaceris Baby daje rewelacyjne
rezultaty.
Serdecznie
dziękujemy Pani Magdalenie za świetne produkty testowe :)))
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























