Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Akcesoria i przybory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Akcesoria i przybory. Pokaż wszystkie posty

środa, lipca 29, 2015

TEST WKŁADEK LAKTACYJNYCH



Pierwsze Dziecko karmiłam piersią 7,5 miesiąca, drugie- 9 miesięcy. Wkładek używałam non-stop, przetestowałam ich trochę, a krótkimi wnioskami mogę się podzielić ;) :

środa, lipca 08, 2015

TEST PODGRZEWACZA SAMOCHODOWEGO BABY ONE

Według producenta: Podgrzewacz samochodowy to przenośne urządzenie służące do podgrzewania pokarmu w czasie podróży. Podłączając urządzenie do gniazda zapalniczki samochodowej można podgrzać pokarm dziecka w szybki i łatwy sposób, bez konieczności postoju. Wbudowany termostat skutecznie zabezpiecza przed przegrzaniem. Podgrzewacz samochodowy to także praktyczne termoopakowanie, które utrzymuje temperaturę pokarmu przez długi czas. Posiada paski, dzięki którym można przymocować go do wózka lub torby, a także pasuje do większości butelek oraz gotowych dań w słoiczkach.

poniedziałek, sierpnia 18, 2014

RĘCZNIE ROBIONE CUDEŃKO PRZEDSZKOLNEJ WYPRAWKI


To już ostatni moment, by skompletować przedszkolną wyprawkę! Nie mogę jeszcze uwierzyć, że Mój Mały Chłopiec, to już poważny przedszkolak :)

środa, września 26, 2012

TEST PIELUSZEK DO PŁYWANIA BABYDREAM



Według producenta: Pieluszki zapewniają skuteczną ochronę podczas kąpieli. Posiadają zabezpieczenie przed nasiąkaniem wody. Wyjątkowo praktyczne - prosty sposób zakładania i ściągania pieluszki, po użyciu możliwość łatwego rozerwania szwów bocznych.

Według mnie: w porównaniu do droższych pieluch do pływania znanego producenta, te właściwie niczym istotnym się od nich nie różnią. Zakłada się je jak majtki. Są kolorowe, miękkie, dopasowują się do pupy malucha, nie podrażniają, nie obciskają, dają swobodę ruchu. Jednak co mnie zastanawia w tego typu pieluchach to to, że gdy dziecko się zsiusia, pieluchy przesiąkają od razu, nie zatrzymują moczu. Także podczas pływania, nasiąkają wodą, choć nie pęcznieją. Zakłada się je więc głównie w celu zatrzymania kupki.
Podsumowując, wybierając się z maluchem na pływalnie czy nad morze, jezioro (chociaż raczej już nie o tej porze roku) warto zdecydować się na pieluszki do pływania Babydream. Są dużo tańsze od innych, a do tego praktyczne. Godne zakupu :)

sobota, sierpnia 18, 2012

TEST KUBKA LOVI 360 STOPNI

Wg producenta: LOVI 360° to kolejny krok w rozwoju samodzielności, już od 9 miesiąca życia. Jako jedyny uczy picia jak ze szklanki, ale bez rozlewania, a zarazem chroni przed bakteriami:
  • picie jak ze szklanki – kubek nie posiada ustnika, przyzwyczaja zatem dziecko do naturalnego sposobu picia (jak ze szklanki). aby wziąć łyk, wystarczy ssać napój z któregokolwiek miejsca wokół krawędzi;
  • ochrona przed rozlewaniem – innowacyjny system uszczelniania w nakrętce 360° umożliwia picie jak ze szklanki, ale bez rozlewania;
  • ochrona przed bakteriami – zastosowana w nakrętce kubka opatentowana ochrona steritouch® pozwala na zredukowanie populacji bakterii, aż do 99,99% w ciągu 24 godzin.
  • wygodne trzymanie – profilowane uchwyty (dot. kubków mini i junior) ułatwiają dziecku chwytanie i trzymanie kubka.
Wg mnie i Rysia: trening picia z tego kubeczka zaczęliśmy na kilka dni przed pierwszymi urodzinami. Rysio potrzebował kilku dni, by bez problemu z niego pić i by go zaakceptować ;) Zatem z okazji poważnych I urodzin Młody pożegnał się z „dziecinną” butlą i od tej pory czy to mleko, czy woda itp., pije samodzielnie z kubka Lovi. Szczerze go polecam, chociaż musicie wiedzieć, że masz też pewne wady. 1. Niestety początkowo w każdym napoju delikatnie wyczuwalny jest smak i zapach plastiku (wiem, bo z ciekawości próbowałam z kubka pić). 2. Z kubka nie kapie, gdy się go odwróci do góry dnem, jednak kiedy się nim potrząsa (co Rysiu robi często), napój wylatuje :( 3. Brakuje podziałki ml, jaka jest na każdej butelce. Jednak poradziłam sobie z tym mankamentem, odmierzając w butelce porcję wody 180 ml, przelałam do kubka i wyszło, że objętość wskazuje górny kontur litery „V” w pionowym napisie „LOVI”. A reszta to już zalety: łatwo się go myje, szybko montuje poszczególne elementy. Uchwyty po bokach są tak wyprofilowane, by ułatwić dziecku ich chwytanie. I przede wszystkim- maluch pije bez rozlewania (jeśli pije a nie rzuca lub potrząsa kubkiem)!

środa, lipca 18, 2012

TEST KREDEK STOCKMAR


 Wg producenta:
  • Kredki mają intensywne i ładnie zharmonizowane kolory
  • Szeroki brzeg pozwala na rysowanie nie tylko konturów, ale również dużych powierzchni
  • Kolory nakładane jeden na drugi przenikają się wzajemnie, co pozwala stworzyć rysunek malarski
  • Kredki nie pozostawiają wiórków, dzięki czemu nie brudzą oraz są ekonomiczne, wystarczają na bardzo długo
  • Praktycznie nie łamią się i można je używać do samego końca
  • Jeśli są tak małe, że trudno je uchwycić, można je roztopić i przykładowo wykorzystać do Enkaustyki (malowanie woskiem) czy szpilkowej techniki zdobienia pisanek
  • Dobrze roztapiają się pod wpływem gorąca oraz mieszają z pokostem i terpentyną, co można również wykorzystać do różnych technik malarskich
  • Kostki są zaprojektowane tak, aby ułatwić nawet bardzo małemu dziecku wygodne trzymanie kredki
  • Poziom szkodliwych substancji jest taki sam jak dla żywności
  • Przeznaczone są dla dzieci od 3 roku życia
  • Posiadają certyfikaty bezpieczeństwa: „spiel gut”, „CE”, „Art. & Creative Materiale Institute” i „Qualitäts-Entwicklung WBU
Wg mnie: jak zapewnia producent kredek, rzeczywiście mają wszechstronne zastosowanie. Są wygodne dla małej i dużej dłoni (idealne na wspólne rysowanie!)- kształt w formie prostopadłościanu umożliwia dziecku dowolny chwyt. Można rysować kontur krawędzią kredki, uzyskując cienką linię lub bokiem kredki, zamalowując figurę. W ogóle nie brudzą dłoni, nie rozmazują na kartce, nie brudzą się same w sobie. Kredki mają atrakcyjne, żywe kolory, są niesamowicie wydajne. W sprzedaży dostępne są w różnej gamie kolorystycznej, zapakowane w oryginalne, a przy tym wygodne metalowe pudełko. Do tej pory miałam okazję rysować tylko zwyczajnymi kredkami typu woskowe, ołówkowe czy pastele. Kredki STOCKMAR także są woskowe, jednak ich kształt oraz szerokie zastosowanie sprawia, że rysowanie staje się jeszcze ciekawsze, zarówno dla maluchów, jak i dorosłych :) Polecam! A zaczarowane kredki, o których mowa można kupić w dobrej cenie w sklepie internetowym Myszka Agata.

Ale mnie naszło na piosenkę z dzieciństwa "Kolorowe kredki" ... Pamiętacie?

niedziela, czerwca 24, 2012

TEST ZABEZPIECZEŃ DOMOWYCH PRZED DZIEĆMI BABY DAN


TEST MULTILOCK'A- PRZYKLEJANEJ BLOKADY SZAFKI/LODÓWKI BABY DAN



Wg producenta: Idealne rozwiązanie wszędzie tam, gdzie nie da się zamontować innej blokady.
  • Blokada ma formę paska o regulowanej długości (maks. 20 cm) wraz z zatrzaskiem.
  • Nadaje się do wszelkiego rodzaju drzwiczek, lodówek, zamrażarek itp.
  • Idealna do drzwiczek wykonanych ze szkła
    (nie trzeba wiercić otworów).
  • Niezwykle prosty montaż bez użycia jakichkolwiek narzędzi.
  • Nie musisz wiercić w meblach żadnych otworów. Kiedy blokada nie będzie już potrzebna wystarczy ją odkleić.
  • Bardzo prosta w użytkowaniu przez dorosłych, przy jednoczesnym zapewnieniu bezpieczeństwa dzieciom.
  • Ilość w opakowaniu: 1 szt.

Wg mnie i Rysia: zabezpieczenia Babymoose to skandynawskie produkty, które łączą w sobie najwyższą jakość, bezpieczeństwo użytkowania, funkcjonalność i nowoczesne wzornictwo. Z ręką na sercu mogę je Wam polecić. Przede wszystkim są bezpieczne dla dziecka, a z drugiej strony proste w montażu i obsłudze przez rodzica. Nie utrudniają codziennego życia, nie krępują ruchów, nie czynią domowych obowiązków udręką. Estetycznie wyglądają, są trwałe.

TEST MAGNETYCZNEJ BLOKADY SZAFEK I SZUFLAD (PRZYKLEJANA) BABY DAN


Wg producenta:
  • Po zamknięciu szuflady/szafki następuje automatyczne uruchomienie blokady.
  • Aby otworzyć szufladę/szafkę należy przyłożyć do szuflady/drzwiczek szafki specjalny magnetyczny klucz.
  • Bardzo prosta w użytkowaniu przez dorosłych, przy jednoczesnym zapewnieniu bezpieczeństwa dzieci.
  • Przyklejana na specjalną, dwustronną taśmę klejącą od wewnętrznej strony szuflady/drzwiczek szafki.
  • Niewidoczna z zewnątrz.
  • Nie musisz wiercić w meblach żadnych otworów. Kiedy blokada nie będzie już potrzebna wystarczy ją odkleić, a ewentualne pozostałości kleju wyczyścić np. alkoholem.
  • niezwykle prosty montaż.
  • Ilość w opakowaniu: 1 szt.
Wg mnie i Rysia: przede wszystkim rewelacja ze względu na to, że nie trzeba dziurawić śrubkami szafek! Zabezpieczenie montowane jest na mocną taśmę, która porządnie się trzyma (choć w opakowaniu były jakieś śrubki, ale nie mam pojęcia po co). Blokada zawiera duży, a dzięki temu wygodny kluczyk. Zabezpieczenie jest mało widoczne na szafkach, co też jest ważne. Jesteśmy zadowoleni z tego produktu :)

TEST OSŁON NAROŻNIKÓW BABY DAN


Wg producenta: Połączenie dwóch rodzajów plastiku (twardego od wewnątrz i bardzo miękkiego na zewnątrz) sprawia, że osłona jednocześnie mocno przylega do stołu i dobrze amortyzuje ewentualne uderzenia.
  • Specjalna "muszelkowa" konstrukcja zewnętrznej, miękkiej warstwy plastiku amortyzuje uderzenia dużo lepiej niż tradycyjne osłony.
  • Twarda, wewnętrzna warstwa plastiku mocno przylega do mebli i nie odpada.
  • Osłona mocowana jest na specjalną, mocną taśmę klejącą.
  • Do montażu nie są potrzebne żadne narzędzia.
  • Nie musisz wiercić w meblach żadnych otworów. Kiedy osłona nie będzie już potrzebna wystarczy ją odkleić, a ewentualne pozostałości kleju wyczyścić np. alkoholem.
  • Ilość w opakowaniu: 4 szt.
Wg mnie i Rysia: błyskawiczne montowane; Rysio od razu zainteresował się nowym elementem stołu, ale nie był w stanie ich odkleić (szczerze przyznam, że z osłonami innej firmy nie miał problemów...). Miękkie zewnętrzne tworzywo rzeczywiście amortyzuje upadki- już nie raz Młody „zarył” główką i nic mu się nie stało. Gdy dziecko dorośnie i będziemy chcieli zdemontować zabezpieczenie, z łatwością je odkleimy, nie pozostawiając po nim śladu (też sprawdziliśmy, czy nie zostaje zabrudzenie czy resztki taśmy- taką już mamy naturę ciekawskich …). Polecamy osłony Baby Dan!

Podsumowanie: osobiście przetestowaliśmy i/ lub zebraliśmy opinie o zabezpieczeniach wielu firm. Jedne okazały się beznadziejne, inne dobre, a Baby Dan najlepsze. Dlatego o nich dziś Wam napisałam i mogę polecić :)

poniedziałek, lutego 20, 2012

TEST MISECZKI BABY'S BOWL MAM



Wg producenta: samodzielne jedzenie z rodzicami przy stole? Możliwe dzięki praktycznemu talerzowi do nauki jedzenia. Udane połączenie funkcjonalności i designu MAM sprawia, że dzieci mogą czerpać przyjemność z jedzenia.
  • Ze zdejmowaną przyssawką, dzięki której talerz się nie przesuwa.
  • Idealny do używania poza domem
Wg mnie: to pierwsza miseczka mojego Rysia. Choć nie mam porównania z innymi miskami przeznaczonymi dla maluszków, ta bardzo przypadła mi do gustu. Właściwie ma same zalety: jest odpowiedniej wielkości- mieści akuratną porcję obiadu lub deseru; podstawka miski posiada przyssawkę, dzięki czemu miseczka nie przesuwa się po stole, a też Synek nie może jej zrzucić na podłogę (tylko to, co jest w środku …); można w niej podgrzewać w mikrofalówce; można w niej przechowywać, a dzięki pokrywce zapachy z lodówki nie przechodzą do jedzenia Rysia; jest idealna w podróży; nakładanie papki na łyżeczkę jest ułatwione, gdyż brzegi miseczki są odpowiednio wyprofilowane; ma dwa poziomy delikatnie ze sobą połączone; ładnie wygląda.

Miseczkę możecie kupić z 10% rabatem klikając na baner MAM, znajdujący się u dołu bloga. 

piątek, grudnia 30, 2011

TEST KLIPSA DO SMOCZKA MAM CLIP


Wg producenta: można szybko i łatwo przypiąć jedną ręką do ubranek; elastyczny pierścień pasuje do wszystkich smoczków i gryzaków MAM; prosty w użyciu; atrakcyjny design.

Wg mnie: bardzo przydatny gadżet. Zakładamy klips zawsze, gdy Rysiu siedzi w foteliku samochodowym, przenosimy go z miejsca na miejsce na naszych rękach lub czasem gdy Młody półleży w wózku. Mam pewność, że gdy wypluje smoczek, nie spadnie on na brudną powierzchnię, lecz zawiśnie na ubranku. Dodatkowo klips ładnie wygląda. System zapinania jest tak zaprojektowany, by dziecko nie było w stanie samo odczepić klipsa.

poniedziałek, grudnia 05, 2011

TEST SZMATEK DO MYCIA TWARZY MAVERO (myjki do zadań specjalnych)



wg producenta: sprawdza się podczas kąpieli, po posiłkach oraz jako drobny prezent. 6 szt. w opakowaniu pozwala na pielęgnację skóry dziecka w ciągu całego dnia. Przystosowane do prania w pralce. Zachowują właściwości przez długi czas nawet podczas intensywnego użytkowania. Skład: 100% bawełny. Wymiary: 20cm x 20cm

wg mnie: nie jestem w stanie policzyć ile już paczek chusteczek higienicznych zużyliśmy do wycierania twarzy Rysia. Same wiecie, jak często trzeba to robić. Mając te szmatki (nie podoba mi się ta nazwa! Szmatki są do podłogi, a to jest coś zupełnie innego!) produkujemy mniej śmieci, więc stajemy się modnymi ostatnio EKO-rodzicami ;) Ściereczki te są mięciutkie i na pewno milsze w dotyku niż chusteczki. Gdy są już brudne, wystarczy je przeprać ręcznie lub w pralce i wysuszyć. W opakowaniu jest ich 6, więc zawsze jakaś jest pod ręką. A poza tym, nadają się też jako myjki do ciała podczas kąpieli. Fajna rzecz, polecam. 

Myjki  do zadań specjalnych można kupić tutaj.

poniedziałek, listopada 28, 2011

TEST WODOODPORNEGO PRZEŚCIERADŁA LUX – TENCEL Z GUMKĄ- MAVERO

wg producenta: prześcieradła z gumką LUX wykonane są z unikalnej tkaniny TENCEL, której włókna są delikatne jak jedwab, przewiewne jak len i bardziej chłonne od bawełny. Wyjątkowa zdolność absorbcji wilgoci TENCEL zapewnia przyjemny sen nawet w upalne noce. Ograniczona wilgotność w naturalny sposób, bez użycia żadnych środków chemicznych, które mogą podrażniać skórę, hamuje także rozwój bakterii, pleśni i roztoczy. TENCEL jest naturalnie higienicznym włóknem wytwarzanym z biodegradowalnej celulozy drzewnej. Drewno wykorzystywane do jego produkcji pochodzi ze specjalnych farm działających w zgodzie ze standardami ekologicznymi. 
Warstwa poliuretanowa, która dyskretnie, ale skutecznie chroni materac przed zmoczeniem, działa także jako bariera antyalergiczna – skutecznie chroni przed roztoczami, które przyczyniają się do występowania u dzieci astmy i kataru siennego.
Dzięki swojej sprężyctości prześcieradło idealnie dopasowuje się do materaca!
Specyfikacja:
  • 100% tencel z warstwą poliuretanową
  • można prać w pralce w 60° i wirować
  • włókna spełniające wymogi Oeko-Tex Standard 100 (Class 1), tzn:
    • nie zawierają żadnych czynników rakotwórczych, żadnych barwników azowych, które mogą odszczepiać aryloaminę z grupy MAK III A1 i III A2 oraz żadnych barwników alergizujących,
    • zostały przebadane na obecność pestycydów i chlorofenoli, a ich zawartość nie przekracza dopuszczalnych wartości,
    • zostały przebadane na ewentualną obecność wolnych metali ciężkich, a ich zawartość nie przekracza dopuszczalnych wartości,
    • nie zawierają formaldehydu lub zawierają go poniżej wartości ustalonej w deklaracji (lub prawnie dopuszczalnych),
    • wartość pH odpowiada wartościom naszej skóry,
    • nie zawierają żadnych przenośników chloroorganicznych,
    • nie zawierają żadnych wykończeń biocydami ani środkami trudno palnymi,
    • przebadano na obecność związków cynoorganicznych, a ich zawartość nie przekracza dopuszczalnych wartości.
wg mnie: dokładnie pamiętam pierwsze godziny w domu z Rysiem po powrocie ze szpitala. Wszystko przygotowane, nowiutkie, czyściutkie, pachnące. Kiedy nadszedł czas przewijania, położyliśmy naszego maluszka na przewijaku. Gdy tylko zdjęliśmy Młodemu pieluszkę, ten siknął pokaźną fontanną! Nas z Mężem nie trafiło, ale za to świeżo przygotowana pościel, w której Młody nawet nie zdążył się zdrzemnąć, była mokra. Najbardziej ucierpiał materac :( Od tamtej chwili już go zabezpieczam. Do tej pory wkładam pod prześcieradło foliową ceratkę. Niestety każdy ruch Rysia jest słyszalny, co dokucza szczególnie w nocy. Poza tym, cerata często się zsuwa i trzeba ją poprawiać. Nie jestem więc z niej zadowolona. Od niedawna mamy jednak prześcieradło wodoodporne firmy Mavero. Produkt jest genialny! Rzeczywiście jest całkowicie wodoodporny. Nie szeleści, więc nie słychać każdego ruchu dziecka. Materiał z zewnątrz jest miękki i przyjemny w dotyku, bardzo ładnie wygląda, natomiast od strony materaca jest pokryty specjalną warstwą chroniącą przed wilgocią. Ponadto prześcieradło ma gumkę, która sprawia, że się nie zsuwa z łóżeczka. Zdecydowanie polecam ten produkt! Dopiero teraz uważam, że jest to zakup obowiązkowy, ale lepiej późno, niż wcale!

Prześcieradło można kupić tutaj

sobota, listopada 05, 2011

TEST PIELUSZEK JEDNORAZOWYCH CZ. 2

Jakiś czas temu testowaliśmy z Rysiem pieluszki jednorazowe w rozmiarze 1. Dziś dodaję kolejne opinie:

TEST PIELUSZEK HAPPY (rozm. 2)


Wg Rysia i mnie: zaskoczona jestem ich wielkością- są duże i grube, zupełnie niepotrzebnie. Są też dosyć sztywne, co jest ich kolejnym minusem. Rzep jest natomiast wystarczająco mocny. Stan mają wysoki, tzn. kończą się ponad pępkiem. Gumki po bokach są luźne, dlatego miałam obawy, czy nie będzie nimi wypływać zawartość pieluszki, lecz nic takiego się nie zdarzyło. Ogółem- nie przesiąkają. Zaletą też jest ich cena.

TEST PIELUSZEK HUGGIES (rozm. 3)


Wg Rysia i mnie: po przygodach z Huggies'ami newborn byłam wściekła, że tak się pospieszyliśmy i jeszcze przed porodem kupiliśmy w promocji mega paczkę w rozmiarze 3. Całe szczęście bardzo pozytywnie jesteśmy zaskoczeni. To dziwne, ale są one zupełnie! Kończą się wysoko nad pępkiem, a na pleckach mają gumkę, która powoduje, że nic z niej nie wypłynie. Są dopasowane do pupy, więc leżą idealnie. Mięciutkie wnętrze nie podrażnia skóry. I bardzo ważne- nie przeciekają! Jedyną wadą jest znowu słaby rzep.

sobota, października 29, 2011

TEST PODGRZEWACZA DO BUTELEK NUK THERMO RAPID

Wg producenta: podgrzewa dziecięcy pokarm za pomocą pary wodnej w ciągu 3-4 minut. Pasuje do wszystkich ogólnie dostępnych butelek i słoiczków. Zawiera koszyczek, który ułatwia wyjmowanie słoików. Wbudowana lampka kontrolna świeci się w czasie podgrzewania, a wyłącza się automatycznie po zakończeniu podgrzewania.

Wg mnie: dużą zaletą podgrzewacza jest jego mały rozmiar. Zmieści się w każdej szafce i na każdym blacie. Rzeczywiście można w nim podgrzewać wszystkie butelki i słoiczki popularnych producentów. Użytkowanie go jest bardzo proste, poradzi sobie więc z nim nawet babcia, którą przerażają nowoczesne sprzęty domowe ;) Po włożeniu wtyczki do prądu, zdejmujemy z podgrzewacza dołączoną miarkę, wlewamy do niej wodę zgodnie z instrukcją i naciskamy przycisk.

Zaskoczyło mnie, że taka mała ilość wody wystarczy do odpowiedniego podgrzania! Wystarczy też zaledwie kilka minut i już! Jak się dobrze zorganizujesz, to dziecko nawet nie zdąży zapłakać (a jeszcze kilka tygodni temu wkurzałam się, podgrzewając mleko w garnku. A Młody krzyczał wtedy strasznie! To był koszmar!).
Podsumowując, z podgrzewacza jesteśmy bardzo zadowoleni. Ułatwia nam życie, kiedy chcę gdzieś wyjść i zostawiam swoje mleko w lodówce.

Idealny sprzęt dla nowoczesnych rodziców i to za dobrą cenę. Według mnie warto się skusić!

sobota, września 03, 2011

TEST BUTELKI ZE SMOCZKIEM CALMA- MEDELA

W 3. tygodniu życia Rysia zostaliśmy zmuszeni odstawić pierś i przejść na kilka dni na karmienie butelką. Wypróbowaliśmy wtedy butelkę Calma Medela.

Produkt został stworzony tak, by dziecko podczas ssania smoczka zachowywało się jak podczas ssania piersi. Dzieje się tak dzięki odpowiedniemu kształtowi oraz długości smoczka Calma. Wydawało mi się, że jest za długi, że dochodzi aż do migdałków, ale jeśli prawidłowo przystawimy dziecko, tzn. jak do karmienia piersią, długość jest odpowiednia.

Tak jak podczas ssania piersi i tutaj także, maluch musi trochę się napracować, by mleko popłynęło. Dla mojego żarłoka nie był to jednak problem- pił tak łapczywie, że czasem się aż krztusił.

Dużą zaletą smoczka Calma jest to, że ma jeden rozmiar- nie zmienia się on na przestrzeni miesięcy życia dziecka. To jest logiczne, bo brodawka przecież też się nie zmienia, a jednak inni producenci co 3 miesiące dostosowują rozmiar nie wiadomo do czego.

Butelka Calma ma też system antykolkowy.

Pasuje do laktatora Medela.

Ma podziałkę co 50 ml; jej pojemność to 150 ml.

czwartek, sierpnia 25, 2011

TEST PIELUSZEK JEDNORAZOWYCH

 Test dotyczy tylko rozmiaru 1. Jakość większych rozmiarów może się różnić z ocenianymi poniżej!


HUGGIES NEWBORN 1

Ładne, nie przeciekają, ale ... są sztywne. Niestety tez za każdym razem, gdy Rysio miał na sobie Huggies musiałam go całego przebierać po każdym wypróżnieniu. Jakoś dziwnie siuśki wylatują górą chyba wyciętym miejscem na pępuszek, a kupka bokiem- przez falbankę. Poza tym rzepy są bardzo słabe. Ogólnie nie jesteśmy z nich zadowoleni.



DADA 1 (Biedronka)

Całkiem dobre pieluchy za dobrą cenę. Dobrze wchłaniają wilgoć, nie przeciekają, mają mocny rzep, są dobrze dopasowane do pupci dziecka, nie podrażniają skóry, lecz my stosowaliśmy je na przemian z innymi pieluchami, więc nie wiem, jak wpływają na skórę przez dłuższe stosowanie.





PAMPERS PREMIUM CARE 1

Super miękkie, delikatne, bardzo dobrze wchłaniają wilgoć i większą kupkę. Mają same zalety, no może oprócz ceny. Zdecydowanie najlepsze pieluchy!






PAMPERS NEW BABY 1


Spełniają swoją rolę- nie podrażniają delikatnej pupci niemowlęcia, wchłaniają co mają wchłaniać, mają mocne rzepy i wysoki stan, dzięki czemu zawartość pieluchy nie wylatuje górą.



BABY DREAM 1 (Rossmann)


Sprawdzają się przy siuśkach, przy kupie nie wytrzymują testu suchości- kupę widać, aż po zewnętrznej stronie pieluchy, nie wchłania się w pieluchę. Mają mocny rzep. Najlepiej używać ich na przemian z innymi pieluchami.