Każdy co najmniej o nich słyszał. Niektórzy (większość?) miała z nimi do czynienia bliżej. Drżą przed nimi dorośli, jak i dzieci. Najczęściej można się z nimi spotkać w żłobkach, przedszkolach i szkołach, ale bywają one wszędzie. Są takie malusie, że czasem można ich nawet nie zauważyć, ale raczej poczuje je ich nosiciel, a i obserwatorzy mogą podejrzewać ich obecność. Wiecie już o kogo chodzi? Tak, oczywiście: o wszy 😬







