poniedziałek, czerwca 29, 2015

MOJA KOPERTÓWKA NA LATO(A)...


O ile w ogóle torebka damska może być sexy, o tyle kopertówka podkreśla kobiecy seksapil. Wieczorowa sukienka nie może się bez niej obejść, tak samo jak bez butów na wysokim obcasie.

Kopertówka na lato powinna być delikatna, pastelowo- pudrowa lub odwrotnie- o intensywnym, krzykliwym kolorze.

Natomiast moja kopertówka na lato to raczej kopertówka na lata :( Szkoda, że tak jest, ale od kiedy mamy dwa Skrzaty nie wychodzę już na wieczorowo-nocne imprezy, bo nie mam z kim Ich zostawić. Jeśli już się uda, to raz na pół roku na 3 godzinki wieczorem. Więc po co miałabym mieć kopertówkę z najnowszych kolekcji? Trochę bez sensu. Dlatego moja wieczorowa torebeczka jest uniwersalna, klasyczna, czyli czarna- idealna do mojej ulubionej małej czarnej, jak i do niektórych letnich kreacji. Pasuje na kilka sezonów- właśnie dlatego to kopertówka na lata...

Paradoksalnie torebeczka ta częściej wychodzi z domu ode mnie ;) (pożyczają ją Koleżanki).

 

Zastanawiacie się, co w mojej kopertówce robi francuski klucz? To symbol wszystkich przedmiotów, które dziwnym trafem ZAWSZE znajdują się w moich różnych torebkach. Mąż już się ze mnie śmieje, kiedy dzwoni mi telefon, a ja szukam, szukam i wyciągam po kolei: chusteczki, lusterko, pieluchę, kredki, książkę, kolorowankę, rajstopy, gumy do żucia, klocki, śrubokręt, róż, puder, błyszczyk, stare paragony, listy zakupów..., a telefon dzwoni dalej. I nie myślcie sobie, że nie robię porządku- ciągle sprzątam i wymiatam każdego nawet paproszka. Lecz dziwnym trafem jakieś krasnoludki ciągle mi coś podrzucają.

Kilka miesięcy temu, będąc z Mężem w filharmonii, szukając w swojej kopertówce chusteczek znalazłam 1 skarpetkę Syna i pacynkę na palec Córki! Przysięgam, że tego nie pakowałam!

Oczywiście, jako kobieta przebiegła wolę spakować więcej- tak na wszelki wypadek. I chyba dostrzegając to, moje Dzieci wrzucają mi swoje niezbędne przedmioty. Dlatego mała torebka wieczorowa to dla mnie wyzwanie! Jak w nią zmieścić tyle rzeczy?!


Niniejszy post jest moją pracą konkursową w zabawie Dr Irena Eris MOJA KOPERTÓWKA.



3 komentarze:

  1. Kupiłam ostatnio mojej siostrze na 18-stkę kopertówkę. Robioną ręcznie z aplikacją sutasz. Zakochałam się po prostu. I chyba za jakiś czas też sobie taką sprawie tylko czerwoną. :)

    Ps. Klucz francuski w torebce? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hahaha, super post;) żałuję, że nie wygrałam, ale gratuluję docenienia Twojej notki;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdą opinię :) Twoje zdanie na ten temat jest dla mnie niezwykle ważne.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...