niedziela, sierpnia 14, 2011

MOJA LEWA PIERŚ JEST CHORA

Dopadło mnie zapalenie piersi! W piątek w nocy dostałam wysokiej gorączki, moja lewa pierś zrobiła się twarda, bolesna i zaczerwieniona. Kiedy ból stał się nie do zniesienia, wzięłam Apap, który i tak nic nie pomógł- ryczałam całą noc. Rano nie mogłam wystawić nogi z łóżka, bolał mnie każdy milimetr skóry, mięśnie, pierś, gorączka nie spadła... Ledwo dotarłam na pomoc doraźną, gdzie dowiedziałam się o ropniu w mojej piersi. Dostałam antybiotyk, co spowodowało, że musiałam odstawić Małego od piersi. Jeśli do wtorku nie przejdzie, będę musiała mieć zabieg chirurgiczny... brrrr...

Wczorajszy dzień  był więc potworny! Młody płakał, bo nie smakowało mu sztuczne mleko. Ja ryczałam razem z nim, że nie mogę go karmić. On się krztusił pijąc z butelki. Mnie się trzęsły ręce i czułam się bezradna. Po kilku godzinach płaczu oraz wypróbowaniu różnych 3 butelek, sytuacja została opanowana. Wszystko się ustabilizowało dzięki Tatusiowi i Mężowi jednocześnie- to on przewijał, przebierał, przygotowywał mleko, ugotował obiad, posprzątał. Ja w tym czasie leżałam bez sił i siałam panikę.

Dziś jest lepiej. Rysio ma apetyt, odpowiada mu jedna z butelek (mamy jeszcze 2 inne w razie co), a ja nie mam gorączki i dostałam trochę energii do życia. Pierś nadal boli jak cholera, ale mam ogromną nadzieję, że przejdzie, bo boję się zabiegu! 

Zapalenie piersi to w moim przypadku większy ból niż poród. Poród trwał kilka godzin, nie potrzebowałam znieczulenia, nie ryczałam i skończył się nagrodą w postaci Synka. Zapalenie ciągnie się drugą dobę, ryczę z bólu, tabletki przeciwbólowe nie pomagają i końca nie widać, a może się skończyć tragicznie.

By nie stracić laktacji muszę regularnie odciągać sobie mleko. Zaczęłam laktatorem ręcznym. Można się jednak namachać. Sąsiadka pożyczyła mi więc elektryczny i jest ogromna różnica. Ściągam pokarm w 15-20 minut, chociaż ból jest identyczny przy ręcznym i elektrycznym (a może mnie tylko boli, bo jestem chora?).
Jeśli mogę coś doradzić tym z Was, które zastanawiają się właśnie, jaki laktator wybrać, warto zainwestować w ten elektryczny! Ręcznego nawet nie bierzcie pod uwagę, bo będziecie żałować.

A teraz idę płakać przy dojeniu się...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdą opinię :) Twoje zdanie na ten temat jest dla mnie niezwykle ważne.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...